W środę po godzinie 18 z Bystrzycy na wysokości pętli autobusowej na os. Nałkowskich w Lublinie, wyłowiono zwłoki mężczyzny. Sprawą zajmują się policjanci i prokuratura.
Najprawdopodobniej przestraszył się, że kierowca mercedesa zajedzie mu drogę, zaczął hamować i się przewrócił. Mężczyzna trafił do szpitala.
Szereg zarzutów usłyszy mieszkaniec jednej z podlubelskich miejscowości, który zaatakował funkcjonariuszy lubelskiej drogówki. Następnie rzucił się do ucieczki. Wyciągnięto go z rzeki.
Od godzin nocnych strażacy walczą z pożarem sterty słomy, która zapaliła się od uderzenia pioruna. W rejonie akcji gaśniczej przez całą najbliższą noc mogą występować utrudnienia w ruchu.
Nocą zdewastowali blisko 30 samochodów, już są w rękach policji. Straty jakie wyrządzili, wynoszą ponad 18 tys. złotych. Staną przed Sądem Rodzinnym.
Burze w regionie nie odpuszczają. Podczas przechodzenia zjawisk konwekcyjnych w okolicach Piask pojawiła się trąba lądowa. Rejon Kocka i Lubartowa nawiedziły silne burze, z licznymi wyładowaniami i obfitymi opadami deszczu.
Na miejsce, gdzie częściowo zawaliła się kamienica przy ul. Lubartowskiej, przyjechał prezydent miasta Krzysztof Żuk. W rozmowie z dziennikarzami prezydent zapewnił, że miasto pomoże rodzinom poszkodowanym w katastrofie budowlanej.
Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną zderzenie dwóch aut na ul. Filaretów w Lublinie. Występują utrudnienia w ruchu.
Zignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej było przyczyną zderzenia dwóch aut na ul. Nadbystrzyckiej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Zgodnie z prognozami Lubelskich Fanów Pogody nad regionem tworzą się liczne burze, które przynoszą intensywne opady deszczu, małego gradu i silniejsze porywy wiatru do 70 km/h. Przed południem doszło do powstania nad Markuszowem zalążka trąby powietrznej.
W najbliższy weekend w Bychawie odbędzie się coroczne święto pierogów. Atrakcji nie zabraknie, organizatorzy spodziewają się dziesiątek tysięcy gości.
Dzisiaj 24 maja o godzinie 16:00 zacznie się w Polsce ogólnopolski protest ratowników medycznych. Protest przybierze łagodną formę i w żaden sposób nie zaszkodzi pacjentom.
Niemal 2,9 promila alkoholu miała w organizmie 25-latka, która opiekowała się swoimi małymi dziećmi, w wieku 1 roku i 3 lat. Oprócz niej w domu przebywała siostra kobiety i matka, wszystkie panie były w podobnym stanie.
Zaatakował swojego brata, ugodził go nożem, a następnie uciekł z mieszkania. Poszkodowany zdołał wezwać pomoc. Sprawca szybko wpadł w ręce policji.