Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Oszustwo za oszustwem. To już istna plaga w regionie

Policjanci w regionie codziennie przyjmują kolejne zgłoszenia dotyczące oszustw, których ofiarami padają mieszkańcy woj. lubelskiego. Do dużej części z nich dochodzi w Internecie. Nadal seniorzy dają się okradać z oszczędności znanymi już metodami „na policjanta” lub „na wnuczka”. Teraz w okresie przedświątecznym powinniśmy być jeszcze bardziej czujni na tego typu zachowania przestępców.

Niech przedstawione poniżej historie będą przestrogą dla osób, które myślą, że szybko zarobią na inwestycjach w sieci lub kupią w okazyjnej cenie np. sprzęt rolniczy lub jakieś urządzenia. Jeżeli ktoś prosi nas o podanie wrażliwych danych dotyczących naszej osoby lub haseł dostępowych do kont, powinniśmy jak najszybciej zakończyć taką rozmowę. Oszuści starają się działać pod presją i manipulują swoimi rozmówcami grając głównie na ich emocjach, tak jak w przypadku oszustw „na policjanta”. Jeżeli mamy wątpliwości, zawsze można skontaktować się z policją. To tylko jeden telefon, a może uratować oszczędności całego życia.

Miał być zarobek na inwestycjach „na internetowej giełdzie”

51-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego zgłosił się na policję i poinformował, że stracił ponad 100 000 złotych podczas inwestycji na „internetowej giełdzie”. Skontaktowała się z nim kobieta, która namówiła go do „gry na giełdzie”. Początkowo mężczyzna „zainwestował” 1 000 złotych. Następnie skontaktował się z nim mężczyzna, który namówił 51-latka do zaciągnięcia kredytu. Mężczyzna w banku uzyskał kredyt, który przelał na wskazane konto, dodatkowo przelał na nie swoje oszczędności. Ponadto udostępnił oszustowi dane z dowodu osobistego. Po jakimś czasie otrzymał informację, że aby wypłacić „zainwestowane” pieniądze musi zapłacić podatek. 51-latek ponownie wybrał się po kredyt, gdzie po rozmowie z pracownikiem banku zrozumiał, że został oszukany.

Drugi z mężczyzn 74-latek również otrzymał telefon od rzekomego doradcy finansowego. Mężczyzna wpłacał na wskazane konto swoje oszczędności. Niestety oszust namówił go do zainstalowania aplikacji, dzięki której współpraca między nimi miała przebiegać szybko i sprawnie. Tak naprawdę było to oprogramowanie do zdalnej obsługi komputera, dzięki temu dostępowi oszust zaciągnął na mężczyznę kredyt. W efekcie mężczyzna stracił prawie 90 000 złotych.

Oszustwo przy zakupie agregatu

55-letni mieszkaniec gminy Zamość zdecydował się kupić przez Internet agregat prądotwórczy. Wybrał ogłoszenie umieszczone na portalu ogłoszeniowym i zadzwonił do osoby, która je umieściła. Ustalili, że sprzedający wyśle towar firmą kurierską po wpłaceniu przez 55-latka 3000 złotych. Numer konta pokrzywdzony otrzymał smsem. Jeszcze tego samego dnia wpłacił pieniądze.

Sprzedawca zobowiązał się wysłać agregat następnego dnia. Po kilku dniach, kiedy przesyłka nie przychodziła, zaniepokojony 55-latek próbował skontaktować się ze sprzedawcą. Dzwonił do sprzedawcy przez kilka kolejnych dni, jednak za każdym telefon był wyłączony. Nie otrzymał również odpowiedzi na wysyłane sprzedawcy smsy. Zrozumiał, że został oszukany, o czym wczoraj powiadomił zamojskich policjantów.

Uwierzył, że rozmawia z pracownikiem banku

Do biłgorajskiej komendy zgłosił się 20–latek z powiatu biłgorajskiego, który padł ofiarą oszustwa. Jak ustalili policjanci mężczyzna odebrał telefon od osoby, która przedstawiła się jako „pracownik banku”. Podczas rozmowy usłyszał, że na jego dane ktoś usiłował zaciągnąć kredyt w wysokości ponad 20 000 złotych.

Oszust wmówił 20–latkowi, że aby zabezpieczyć jego środki bank wszczął odpowiednie procedury i konieczne jest przelanie pieniędzy na nowe konto. Pierwszym krokiem zabezpieczenia pieniędzy miało być wygenerowanie kodu BLIK. 20–latek sądząc, że „pracownik banku” chce mu pomóc posłuchał i podał kod oszustowi, a następnie autoryzował transakcję.

Na zakończenie rozmówca polecił mu udać się do banku po nową kartę. Młody mężczyzna wierząc w całą historię poszedł do banku, gdzie dowiedział się, że z jego konta w jednym z bankomatów na terenie kraju zostały wypłacone pieniądze w kwocie 3 000 złotych.

Seniorka uwierzyła w „wypadek wnuczki”

Do 76-letniej mieszkanki powiatu lubelskiego zadzwoniła kobieta podająca się za jej wnuczkę. Rozmówczyni w przypływie dużych emocji zaczęła opowiadać, że spowodowała wypadek i została zatrzymana przez Policję. Po chwili dodała, że potrzebuje dużej sumy pieniędzy, by nie pójść do więzienia.

W trakcie rozmowy 76-latka została poproszona o przygotowanie wszystkich oszczędności, po które zgłosi się adwokat. Niestety starsza kobieta uwierzyła w historię i przekazała oszustom wszystko, co miała wartościowe. Łupem przestępców padły pieniądze w różnych walutach. Łączne straty oszacowano na blisko 30 tysięcy złotych.

Chciał kupić ciągnik rolniczy. Stracił kilkadziesiąt tysięcy złotych

Do tomaszowskiej komendy zgłosił się 54-letni mieszkaniec gminy Krasnobród, który zgłosił oszustwo w wyniku którego stracił ponad 40 000 złotych. Mężczyzna na popularnym portalu społecznościowym znalazł atrakcyjną ofertę sprzedaży ciągnika rolniczego. Nawiązał kontakt ze sprzedającym i po ustaleniach dotyczących zakupu, zdecydował się na transakcję.

54-latek na adres mailowy otrzymał szczegółową ofertę i dane do przelewu. Sprzedający namawiał do wpłaty od razu całej kwoty, ponieważ traktor miał być sprowadzony z Hiszpanii, co wiązało się z dodatkowymi opłatami. 54-latek ostatecznie zgodził się na te warunki. Po wpłaceniu na wskazane konto bankowe ponad 40 000 złotych ogłoszenie z portalu zniknęło, a kontakt ze sprzedającym w krótkim czasie po transakcji został zerwany. Mężczyzna dopiero wówczas zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.

Rozsądek i ograniczone zaufanie podczas zawierania transakcji on-line uchronią nas przed niepotrzebną utratą pieniędzy. Oszuści często wywierają presję czasu, dlatego przy transakcjach internetowych dajmy sobie czas na przemyślenie oferty, nie podejmujmy zbyt pochopnych decyzji. Nie dajmy się oszukać!

(fot. pixabay.com)

5 komentarzy

  1. Teraz popularne stały się numery „na węgiel”.

  2. Ach te miastowe 😉

  3. Region cebulaków.

  4. No cóż, region jest pełen suwerena i wyznawców „Jarozbawa od dawania w szyję” a ten element inteligencją nie grzeszy.

  5. Na policjanta – z pałką w ręce
    Na mikołaja – z worem na plecach.

Z kraju