Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Oszuści podszywają się pod Narodowy Fundusz Zdrowia. Powstały łudząco podobne strony internetowe

Po raz kolejny oszuści wykorzystują Narodowy Fundusz Zdrowia aby zdobyć dane osobowe i wyłudzić pieniądze. W sieci natrafić można na fałszywe strony internetowe.

W ostatnim czasie w internecie zaczęły pojawiać się strony łudząco przypominające oficjalny serwis Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak wskazują przedstawiciele NFZ, na pierwszy rzut oka trudno zauważyć różnice. Zwłaszcza, że ich autorzy wykorzystali logo i wizerunek Funduszu.

Na fałszywych stronach można przeczytać o rzekomej, obowiązkowej karcie ubezpieczenia w Funduszu i zbliżającym się terminie utraty ważności tej karty. Jest też internetowy formularz, przez który oszuści chcą pozyskać dane osobowe a w kolejnym kroku także numer karty kredytowej lub debetowej.

Jak wyjaśnia Magdalena Musiatowicz z Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, jest to oszustwo i próba wyłudzenia danych oraz pieniędzy. Podkreśla jednocześnie, że NFZ nigdy przez swoją stronę internetową nie pobiera żadnych opłat jak też nie zbiera danych o numerach kart kredytowych i debetowych.

Oficjalna strona internetowa NFZ jest dostępna pod adresem https://www.nfz.gov.pl/. Jest to bezpieczna witryna z prawidłowym certyfikatem wystawionym przez zaufany urząd certyfikacji. Z kolei fałszywe strony NFZ to: hxxps://odnowienie-ubezpieczeniowe[.]com, hxxps://nfz.odnowienie-ubezpieczeniowe[.]info czy też hxxps://odnowienie-ubezpieczeniowe[.]info, przy czym tego typu witryn może być więcej.

W razie wątpliwości można skontaktować się z Narodowym Funduszem Zdrowia przez bezpłatną i całodobową infolinię 800 190 590 lub powiadomić najbliższą jednostkę policji.

7 komentarzy

  1. Żółto niebieskie barwy – mówi wam to coś?

  2. Oszuści podszyli się pod oszustów. To taka symbioza jak wypadek ałdi z bmfu lub bocian na łące albo ksiądz z kochankiem na plebani.

    • To który klecha cię … skrzywdził? Podaj namiary niech nie będzie bezkarny, chyba że go zaraziłeś to ma już za swoje.

      • Każdy jeden, utrzymywany z naszych podatników w imię głoszenia swoich urojeń.

      • Jako pierwszy to okradał mnie i innych ministrantów wikary Krzysiek w powiecie świdnickim, a było to w 1995 roku. Na tej parafii proboszczem był inny Krzysiek… Tu książki nie będę ci cytował.

Dodaj komentarz