Od lat walczą o normalną drogę. Obawiają się, że może dojść do tragedii (zdjęcia)

Mieszkańcy obawiają się, że przez fatalny stan ulicy nie będą w stanie dojechać do nich służby ratunkowe. Jak tłumaczą, ich starania o utwardzenie drogi od lat są lekceważone.

W piątek mieszkańcy ul. Kmiecej w Lublinie po raz kolejny mieli spore problemy z wyjazdem ze swoich posesji. Tym razem został on zablokowany przez śmieciarkę, która utknęła chcąc wyjechać na ul. Główną. Droga jest tak dziurawa i zniszczona, że ciężko się po niej poruszać w lecie, a po opadach deszczu czy też podczas roztopów niejednokrotnie jest to praktycznie niemożliwe.

Jak tłumaczą nam mieszkańcy, droga nigdy nie była w idealnym stanie, jednak przed laty nie było większych problemów czy to z przejechaniem, czy też z przejściem sucha nogą. W 2014 roku, kiedy budowano przedłużenie al. Solidarności, przez drogę przeciągany był kabel elektryczny. Potem zaczęły się problemy z błotem. Po interwencjach mieszkańców, którzy nie tylko nie mogli dojechać do swoich domów, a nawet dojść suchą nogą, nawierzchnia została doraźnie naprawiona.

Niebawem pojawiły się kolejne problemy. Ponad rok temu jeden z sąsiadów przekopał drogę chcąc zapewnić odpływ wody z jego działki. Nie dość że nawierzchnia została zniszczona, to na dodatek samochody wpadały w dziurę. Jak wyjaśniają mieszkańcy, to że mieszkają na peryferiach nie powinno oznaczać, że miasto nie zamierza przez lata zauważać ich problemu. Co więcej obawiają się o swoje bezpieczeństwo.

-Nam przecież nie chodzi o to, żeby budować tu drogę z prawdziwego zdarzenia. Chcemy tylko, żeby ta która jest została utwardzona co zapewni dojazd i bezproblemowe dojście do naszych mieszkań. Przypadek ze śmieciarką pokazuje, że gdyby doszło do pożaru, straż pożarna może nie być w stanie dojechać. A przecież wozy strażackie są o wiele cięższe niż śmieciarki. Niedługo dojdzie do tego, że nawet karetka tu nie wjedzie – wyjaśniał nam jeden z mieszkańców.

Jak dodają mieszkańcy, od wielu lat pomimo wysłanych licznych pism, zrobieniu dokumentacji zdjęciowej nie są w stanie wyegzekwować jakichkolwiek działań zarówno ze strony radnych dzielnicy jak też miasta.

(fot. nadesłane)

Zobacz również

25 komentarzy

  1. trzeba nie bylo sie budowac na wsi

  2. Jeżeli miasto wydaje zgodę na postawienie w danym miejscu budynku to musi na siebie wziąć zapewnienia infrastruktury na odpowiednim poziomie. Podatki przecież ci mieszkańcy płacą takie same, a poziom usług mają zdecydowanie gorszy.

  3. Gdzie jest Harry on wam załatwi remont.

  4. Podobnie Laskowa

  5. Dobre.Harry to może załatwić,ale się w gacie:-)))

  6. Bimmer .. leki dzisiaj brałeś

  7. Władze miasta mają w głebokim poważaniu grupkę mieszkańców jednej małej ulicy. Władze miasta doskonale potrafią liczyć, szczególnoe głosy. Lepiej sprzedać dobrą działkę deweloperowi i mówić że miasto się buduje. Lepiej zrobic za pieniądze na jedną małą ulicę jakąś słomianą inwestycje w centrum i liczyć głosy przy wyborach. Bo w centrum to każdy widzi a na wygwizdowie to tylko kilka osób niezadowolonych. Włodaże jiż nie raz pokazali gdzie mają interes niewielkich grup mieszkańców

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.6943zł -0.54%
    • GBP 5.2367zł -0.46%
    • EUR 4.5143zł -0.07%
    • CHF 4.077zł -0.46%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    W Lublinie odbędzie się kolejna edycja „Nocy Sów”. Tym razem w formie online
    W Chatce Żaka na żywo zagra Orkiestra św. Mikołaja
    Fabryka Piosenki dla zakochanych
    Przez świat. Spotkania z podróżą znów na żywo w Chatce Żaka!
    Wystawa „W poszukiwaniu genius loci roztoczańskiego brzmienia”