Obiecane przez PSL metro w Lublinie bez dokumentów, harmonogramu i finansowania. Ministerstwo odpowiada na interpelację posła Michała Moskala
11:33 03-07-2026 | Autor: redakcja
Poseł Michał Moskal poinformował o odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na kolejną interpelację w sprawie zapowiadanej budowy metra w Lublinie. Sprawa dotyczy deklaracji złożonej 15 listopada 2025 roku podczas kongresu PSL, kiedy prezes tej partii i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o planach budowy metra w sześciu, a docelowo dziesięciu polskich miastach. Wśród nich wymieniany był Lublin.
Z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury z 2 lipca 2026 roku, podpisanej przez sekretarza stanu Stanisława Bukowca, wynika, że resort przygotowuje obecnie analizę dotyczącą uwarunkowań realizacji szeroko rozumianych systemów transportu szynowego w największych polskich miastach. Analiza ma obejmować metro ciężkie, metro lekkie, określane również jako LRT lub premetro, a także szybką kolej aglomeracyjną.
Ministerstwo wskazało, że badanie ma dotyczyć między innymi uwarunkowań administracyjno-legislacyjnych i finansowych, porównania rozwiązań zagranicznych, scoringu urbanistyczno-transportowego oraz wstępnej analizy kosztów i korzyści. Według resortu wstępne analizy mogłyby zostać opracowane do końca lipca 2026 roku. Jednym z analizowanych miast ma być Lublin, między innymi ze względu na liczbę mieszkańców oraz rolę ośrodka wschodniej części Polski.
Jednocześnie w odpowiedzi ministerstwa nie wskazano żadnego odrębnego dokumentu dotyczącego konkretnie budowy metra w Lublinie. Nie przedstawiono także harmonogramu inwestycji ani finansowania przypisanego do tego zadania. Resort zaznaczył, że lista analizowanych miast nie została ostatecznie zamknięta i nie musi pozostać niezmienna.
W piśmie odniesiono się również do Strategii Zrównoważonego Rozwoju Transportu do 2030 roku. Ministerstwo przypomniało, że dokument ten przewiduje możliwość realizacji metra lub linii tramwajowych w aglomeracjach dysponujących takimi środkami transportu miejskiego albo planujących ich budowę. Warszawa została wskazana wprost, ponieważ w czasie opracowywania strategii była jedynym miastem w Polsce posiadającym metro. Resort podkreślił jednak, że zapisy strategii nie ograniczają takiego rozwiązania wyłącznie do Warszawy.
Ministerstwo zaznaczyło także, że obowiązujące oraz przygotowywane dokumenty strategiczne wspierają ogólnie rozwój zrównoważonej mobilności miejskiej i transportu zbiorowego, ale nie przesądzają o wykorzystaniu konkretnej technologii w poszczególnych miastach. Oznacza to, że w dokumentach tych nie zapisano obecnie decyzji o budowie metra w Lublinie.
Najbardziej jednoznaczna część odpowiedzi dotyczy finansowania. Resort wskazał, że ze względu na wstępny etap uzgodnień dotyczących budżetu europejskiego po 2028 roku jest obecnie zbyt wcześnie, aby przesądzać o konkretnym budżecie dla Polski oraz podziale środków w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. Ministerstwo poinformowało, że w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej trwają prace koncepcyjne w tym zakresie, ale obecnie nie jest możliwe rozstrzyganie szczegółowych kwestii finansowych.
W praktyce oznacza to, że w odpowiedzi resortu nie wskazano żadnej kwoty przeznaczonej na metro w Lublinie ani żadnego konkretnego źródła finansowania tej inwestycji. Ministerstwo nie przedstawiło również harmonogramu prac dotyczących metra w Lublinie. Wskazało jedynie, że trwają prace koncepcyjne dotyczące przyszłej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, a obecnie nie jest możliwe przesądzanie szczegółowych kwestii finansowych.
Poseł Michał Moskal ocenia, że odpowiedź ministerstwa potwierdza brak konkretów za polityczną zapowiedzią PSL. Zwraca uwagę, że deklaracja o budowie metra w Lublinie została złożona w listopadzie 2025 roku, natomiast pierwsze wstępne analizy dotyczące możliwości realizacji systemów transportu szynowego mają powstać dopiero do końca lipca 2026 roku.
— W listopadzie na kongresie PSL usłyszeliśmy, że w Lublinie powstanie metro, które w dodatku będzie schronem jak w Kijowie. Po dwóch interpelacjach i czterech miesiącach korespondencji z ministerstwem — kierowanym przecież przez wiceprezesa PSL — wiemy tyle: nie ma żadnego dokumentu dotyczącego metra w Lublinie, nie ma harmonogramu, nie ma ani euro przypisanego tej inwestycji, a jedyna analiza, ogólnokrajowa i dopiero wstępna, ma powstać do końca lipca. Czyli dopiero ponad osiem miesięcy po złożeniu obietnicy rząd pozna pierwsze wstępne wyniki analiz, czy ta obietnica w ogóle ma sens. To nie jest polityka transportowa, to jest polityka konferencji prasowych. Metro w Lublinie pozostaje dokładnie tym, czym było od początku — fantomem — mówi poseł Michał Moskal.
Parlamentarzysta zapowiada dalsze monitorowanie sprawy. Chce wystąpić o udostępnienie wyników analizy po jej opracowaniu oraz sprawdzić, czy transport szynowy dla Lublina zostanie ujęty w dokumentach programowych dotyczących nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.
— Mieszkańcy Lublina zasługują na realne inwestycje, a nie na slajdy z konferencji prasowych. Jeśli PSL traktuje swoją obietnicę poważnie, to niech minister infrastruktury pokaże choć jeden dokument, jedną kwotę, jeden termin dotyczący Lublina. Na razie nie pokazał niczego — bo niczego nie ma. Będę się domagał publikacji wyników zapowiadanej analizy, gdy tylko powstanie, i jasnej odpowiedzi, czy metro w Lublinie ma jakiekolwiek umocowanie w planach państwa, czy pozostanie hasłem z partyjnego kongresu. Sprawy nie odpuszczę — dodaje poseł.
Odpowiedź na interpelację posła na Sejm RP, Michała Moskala
metro? 😀
nie potrafili wybudować tunelu pod Racławickimi a za metro chcą się zabrać?
co szkodzi obiecać !
Jedzcie prince polo!
Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o planach budowy metra w sześciu, a docelowo dziesięciu polskich miastach. chyba żeby wziął drugi SAFE. tak cóż szkodzi obiecać.
Najpierw drogi poróbcie a nie metro wam się marzy, parkingów nima itd
A czy Kosiniak – Kamysz odpowie kto i ile zapłacił za te badania przyszłości budowy metra?
Pan Moskal wiadomo produkuje się bo wybory nadchodzą. Ale o to chodzi, bo jak się jeden zasiedzi na folwarczym korycie to potem głos mieszkańców nie istnieje dlatego tacy jak Moskal są potrzebni, chociażby dla tego aby ci drudzy czuli oddech na karku.
hehhe jak gostka nie lubię to tu fajnie trafił 🙂
Nie rozśmieszajcie mnie z tym metrem panowie posłowie! Tylko człowiek chory na umyśle uwierzy w te fanaberie.
Lekarze też mieli telefonować do pacjentów 😉I wiele innych obietnic. Mnie zastanawia fenomen Polaków,którzy dają się nabierać na takie obietnice. Od lat PO robi idiotów ze swojego elektoratu. Teraz na tą samą drogę wszedł PiS. Niestety albo stety wyborcy prawicowi mają więcej rozumu. Zdecydowana większość, która głosowała na PiS teraz zagłosuje na Konfederację. 🙂
W Lublinie to zrobiliby metro do przewożenia samochodów. Żeby samochodziści nie musieli stać w korkach.