Poniedziałek, 04 marca 202404/03/2024
690 680 960
690 680 960

Niebezpieczna pogoda w najbliższych dniach. Oblodzenie, wahania ciśnienia i niszczący wiatr, a nawet burze

Pogoda pod koniec stycznia charakteryzować ma się dużą zmiennością, co spowodowane będzie dalszą dominacją cyrkulacji atlantyckiej. Nie zabraknie opadów atmosferycznych, dużych wahań ciśnienia, opadów marznących, śniegu i deszczu ze śniegiem, a także oblodzenia dróg i chodników. Prognozy wskazują również, że do końca miesiąca możemy spodziewać się dwóch wichur. Szczególnie groźne warunki pogodowe prognozowane są w nocy z soboty na niedzielę oraz w niedzielę.

W czwartek warunki pogodowe kształtuje niż atlantycki „MARIE”, który znad Skandynawii przez Morze Bałtyckie przemieszcza się nad państwa bałtyckie. Z niżem związany jest układ frontów atmosferycznych przemieszczający się z północnego-zachodu na południowy-wschód. W tylnej części niżu przejściowo spłynie chłodniejsze powietrze arktyczne morskie o chwiejnej równowadze termodynamicznej za frontem okluzji chłodnej.

Noc z czwartku na piątek przyniesie zachmurzenie duże i całkowite w woj. lubelskim. Wystąpią opady deszczu ze śniegiem, śniegu i deszczu. Temperatura wyniesie od -1°C do 1°C. Miejscami na drogach z powodu opadów może być ślisko. Średnia prędkość wiatru około 35 km/h z zachodu i południowego-zachodu. W porywach do 50-80 km/h. Najsilniejsze porywy wiatru są prognozowane nad ranem, gdzie w zasięgu konwekcji i lokalnych burz mogą osiągnąć 90-95 km/h. Zjawiska burzowe są możliwe również rano w piątek.

Piątek przyniesie nam dalszą dominacje pogody niżowej. Gradient poziomy ciśnienia pomiędzy niżem „MARIE”, który znajdzie się nad państwami bałtyckimi a wyżem znad Europy Zachodniej będzie wyjątkowo duży. Przełoży się to na znaczną prędkość wiatru z sektora zachodniego, następnie z biegiem godzin skręcającego na północno-zachodni. Średnia prędkość do 30-35 km/h, w porywach do 60-80 km/h. Zachmurzenie będzie przeważnie duże i całkowite, spodziewane są opady deszczu ze śniegiem i deszczu, a miejscami również krupy śnieżnej. Porywisty wiatr, który potęgować ma odczucie chłodu utrzyma się do końca dnia. Termometry pokażą od 0°C do 2°C.

Noc z piątku na sobotę przyniesie większe przejaśnienia, a nawet rozpogodzenia. W wielu regionach dominować ma jednak zachmurzenie duże i całkowite. Spodziewane są także opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Prognozowana jest temperatura na niewielkim minusie z uwagi na napływ chłodniejszego powietrza. Termometry wskażą od -3°C do -1°C. Może prowadzić to do zamarzania powierzchni i wystąpienia oblodzenia dróg i chodników. Dlatego kierowcy w całym woj. lubelskim powinni zachować szczególną ostrożność.

W sobotę przejściowo znajdziemy się w pierwszej części dnia pod wpływem klina wysokiego ciśnienia, który rozbuduje się w chłodniejszym powietrzu. Jego dominacja nie będzie długotrwała, gdyż ustępować ma miejsca niżowi atlantyckiemu, który od Wolnego Instytutu Meteorologicznego otrzymał imię „NADIA”. Termometry pokażą od -1°C do 1°C w woj. lubelskim.

Niż baryczny o imieniu „NADIA” wykształci swój własny system frontów atmosferycznych i znad Skandynawii przemieści się nad Bałtyk. Jego rozwój napędzany będzie silnym prądem strumieniowym przebiegającym z północnego-zachodu, zachodu na wschód, południowy-wschód. Najpierw przez Polskę przejdzie front o charakterze ciepłym, za którym na krótki okres czasu napłynie nieco cieplejsze powietrze. Następnie ciepły wycinek niżu zamykać będzie front chłodny nasuwający się od północnego-zachodu, za którym szerokim strumieniem spłynie znacznie chłodniejsze powietrze o cechach arktycznych morskich. W centrum niżu ciśnienie spaść może poniżej 960 hPa. Po jego południowej i południowo-zachodniej stronie panować ma duża różnica ciśnienia,  nad Polską przekraczająca 30 hPa, co przełoży się na wystąpienie silnego, w wielu miejscach niszczącego wiatru.

Wieczorem i w nocy obserwowany będzie wzrost prędkości wiatru z zachodu i południowego-zachodu. Dotrą do nas dodatkowo chmury związane z frontem o charakterze ciepłym. W początkowej fazie opady na froncie ciepłym mogą być marznące i powodujące gołoledź na drogach woj. lubelskiego. Padać ma zarówno śnieg, deszcz ze śniegiem, a następnie wraz z napływem coraz cieplejszego powietrza także deszczu. Krótkotrwale zaznaczy się wtedy napływ cieplejszego powietrza za frontem i zaobserwujemy niewielki wzrost temperatury do 2°C/3°C.

Na ten moment apogeum wichury jest prognozowane na drugą część nocy z soboty na niedzielę. Średnia prędkość wiatru 35 km/h – 45 km/h z południowego-zachodu i zachodu, a w porywach do 70-110 km/h. Nie można wykluczyć, że w sprzyjających warunkach nad ranem w niedzielę pojawią się burze na przemieszczającym się szybko od północnego-zachodu na południowy-wschód froncie chłodnym. Możliwe są wiatrołomy, uszkodzone budynki, przerwy w dostawach energii elektrycznej. Zalecamy nie parkować samochodów pod drzewami.

W niedzielę niż o imieniu „NADIA” znajdzie się nad państwami bałtyckimi. Ciśnienie w centrum tego wiru wyniesie około 965 hPa. Będzie to więc bardzo głęboki ośrodek niżowy umiarkowanych szerokości geograficznych. Stopniowo nad chłodniejszym podłożem zacznie się wypełniać. Zasadniczo znajdziemy się w tylnej części tego ośrodka niskiego ciśnienia, a to gwarantować ma nam spływ powietrza arktycznego morskiego o sporym potencjale chwiejności. Należy jednak podkreślić, że adwekcja chłodu zaznaczy się głównie na wyższych wysokościach. Termometry pokażą na wysokości 2 metrów w najcieplejszym momencie dnia od -1°C do 1°C w woj. lubelskim. Z uwagi na utrzymującą się dużą różnicę ciśnienia pomiędzy wyżem znad Europy Zachodniej a niżem ulokowanym nad państwami bałtyckimi panować ma wietrzna aura. Średnia prędkość 35-45 km/h, natomiast w porywach do 80-100 km/h z zachodu, północnego-zachodu. Nie zabraknie opadów śniegu, krupy śnieżnej, niewykluczone są również burze śnieżne ograniczające w znacznym stopniu widzialność do 200-500 metrów. Możemy spodziewać się kolejnych szkód wiatrowych.

Wygląda na to, że wiatr zacznie słabnąć dopiero późnym wieczorem w niedzielę, bądź w pierwszej części nocy, z niedzieli na poniedziałek. Ponownie z uwagi na możliwe obniżenie się temperatury poniżej zera spodziewamy się oblodzenia dróg i chodników.

Dopiero poniedziałek przyniesie chwilowe uspokojenie w pogodzie. Trwałej zimy nie spodziewamy się do stycznia. Wygląda na to, że pierwsza dekada lutego również charakteryzować się dużą zmiennością za sprawą aktywnej cyrkulacji strefowej. Niewykluczone, że ponownie pojawią się kolejne wichury. Jednak dużo zależeć będzie od położenia prądu strumieniowego nad Europą.

Wkrótce podamy więcej informacji o weekendowej wichurze. Prognozy są groźne, silny wiatr spowodować może duże szkody. Stwarzać ma realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Najnowsze informacje pogodowe
Położenie opadów

(fot. lublin112.pl)

5 komentarzy

  1. Dziadek ze Slamsowa

    U mnie na slamsowie jak na razie tragedii nie ma, choć śnieżek ciut prószy i wiatr odrobinę mocniejszy.

  2. DK 74 na zdjęciu 😀

  3. Ja mam dobre buty, zapas spirytusu i zima mi nie straszna?

  4. To wina tych co głosowali na trzaskowskiego

  5. Burza chyba urojona

Z kraju

Polityka i społeczeństwo