Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niebawem wprowadzony zostanie zakaz wstępu do wielu lasów. Ma obowiązywać do końca miesiąca

W maju na terenie trzech powiatów będzie obowiązywał zakaz wstępu do niektórych kompleksów leśnych. Przy drogach dojazdowych leśnicy mają umieścić tablice informacyjne.

W maju w niektórych lasach naszego regionu prowadzone będą działania mające na celu ograniczenie populacji kilku gatunków chrabąszcza. Związane jest to z dużą liczebnością tych owadów, które potrafią spowodować znaczne spustoszenie w lasach. Jeden chrabąszcz składa bowiem kilkadziesiąt jaj, a wylęgające się z nich larwy uszkadzają korzenie młodych drzew niszcząc uprawy oraz odnowienia terenów leśnych.

Zabiegi będą prowadzone z zastosowaniem środków ochrony roślin przy użyciu sprzętu agrolotniczego. Jak wyjaśniają leśnicy, chcą w ten sposób zwalczyć dorosłe postacie chrabąszcza, zanim samice złożą jaja. Używany do tego celu będzie, jak podkreślają przedstawiciele nadleśnictw, bezpieczny środek ochrony roślin o nazwie Mospilan 20 SP, jak też środek pomocniczy Ikar 95 EC. Jest on dozwolony do stosowania w gospodarce leśnej.

Z uwagi na 14-dniowy okres karencji dla runa leśnego, na obszarach objętych zabiegami, zostaną wprowadzone zakazy wstępu do lasu. Na terenie Nadleśnictwa Radzyń Podlaski będą to obszary obejmujące 1425 ha w leśnictwach Borowe oraz Feliksówka zaś w Nadleśnictwie Sobibór zabiegi zaplanowano na 750 ha w leśnictwach Stulno i Uhrusk. Największy teren, gdyż blisko 3,9 tys. ha, znajduje się na terenie Nadleśnictwa Tomaszów. W tym przypadku są to roztoczańskie lasy w gminach: Rachanie, Tarnawatka, Tomaszów Lubelski, Susiec, Lubycza Królewska, Łaszczów, Jarczów i Horyniec-Zdrój.

Zabiegi będą wykonane od 9 maja, przez kilka dni w godzinach porannych i wieczornych. Przy drogach dojazdowych leśnicy mają umieścić tablice informacyjne. Zakaz wstępu do lasów ma obowiązywać do końca maja.

(fot. lublin112)

25 komentarzy

  1. noo
    Odpowiedz

    Szukają kolejnych pocisków.

  2. Bławat
    Odpowiedz

    Dorosły owad jest wierzchołkiem szkód jakie wyrządza. Wyleci, obetnie wszystkie liście na drzewach (nie wiem co napadło tego z modrzewiem, bo wcina wszystko na pniu; śliwy i dęby) a potem niesie jaja. Spokój? Dopiero zaczyna się czteroletnie żerowanie na marchewce, ziemniakach, korzeniach dębu i wszystkim co napotka na swej podziemnej drodze, nawet gdy wykopiemy kawał darni na trawniku, mogą ukazać się nam opasłe larwy.

  3. Pan Grzesio
    Odpowiedz

    A w naturze wygląda to tak: Nikt nie pryska od chrabąszczy ani gąsienic jedzących świerki, ani od kornika, ani nie wycina chorych drzew. Porażeniu ulegają znaczne połacie lasu, drzewa padają od wiatru, wysychają. W lecie wystarczy jeden piorun i setki hektarów idą z dymem, razem z runem leśnym i zwierzątkami, i tymi szkodnikami. I to jest ok, samoregulacja. A jak się wycina chore drzewa, żeby do tego nie dopuścić, to wielgi lament. Obłudnicy, a nie ekolodzy.

  4. Przytomna do końca
    Odpowiedz

    Ale bajki.

  5. Stefanek
    Odpowiedz

    A zwierzęta w lesie wiedzą że ma być pryskane i na czas pryskania wyjdą z lasu ??

  6. #postronieprawdy
    Odpowiedz

    Polska będzie szczęśliwa gdy wywalimy na śmietnik historii pomniki dyktatorów: Piłsudskiego i Kaczyńskiego.

    1. Dyzma
      Odpowiedz

      Największa dyktatura to unia europejska.

  7. Krzychoca l
    Odpowiedz

    Chrabąszcze siedzą w lecie na modrzewpiach tak jak mszyce na fasoli tycznej

    1. MegaGłos
      Odpowiedz

      Na brzozach również siedzą oraz klonach

      1. Matka Polka (nie mylić ze stadem boskich)
        Odpowiedz

        Od czasów pamiętnej katastrofy lotniczej, na brzozach niechętnie siadają.
        Zbyt duże ryzyko stracenia przez samolot byle jaki.

  8. Krzychoca l
    Odpowiedz

    Modrzew jest bardzo suchym drzewem ,nie potrzebuje w ogóle wody,urośnie w kamieniu ,na najgorszej ziemi nawet na klasie 6z będzie rósł jak na drożdżach

  9. Paw.
    Odpowiedz

    Chrabąszcze? Boją się przyznać, że gdzieś tam, w którymś z tych lasów leżą ruskie rakiety, które muszą teraz szybciutko znajdować pod presją opini publicznej. I oczywiście wszystko ściśle tajne, żeby suweren się nie dowiedział

  10. Krzychoca l
    Odpowiedz

    No tyle tylko że mój las jest lasem prywatnym i nikogo to interesuje,no chyba że ktoś ma znajomości i przez znajomego geodetę zagarnie komuś las,u nas pod bilgorajem to normalka wystarczy mieć znajomości w geodezji i można komuś zabrać zupełnie bezkarnie las

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia