Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na Placu Litewskim ustawią stół, na nim znajdą się dania z buraków. Kolejny będzie po drugiej stronie portalu – w Wilnie

Pierwszego czerwca w Wilnie odbędzie się druga edycja kolorowego festiwalu, promującego słynną litewską zupę na zimno. Wcześniej, gdyż już jutro, stół z chłodnikiem dostępny będzie w Lublinie. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 13.00.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

We wtorek przy portalu łączącym Lublin z Wilnem, jaki znajduje się na Placu Litewskim, odbędzie się wydarzenie zapowiadające litewski festiwal – Pink Soup Fest. Głównym jego elementem ma być „wspólny” stół, na którym znajdą się dania z buraków. Całość zostanie utrzymana w kolorze różowym, co ma symbolizować głównego bohatera, jakim jest chłodnik z botwiny.

Jak wyjaśnia Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, Zastępczyni Prezydenta Miasta Lublin ds. Kultury, Sportu i Partycypacji, inicjatywa nawiązuje do wspólnych tradycji kulinarnych oraz wieloletniej przyjaźni pomiędzy miastami. Do tego doskonale wpisuje się w starania Lublina o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029 oraz ideę Re:union, rozumianą jako niezwykłe spotkanie, dialog, wymianę doświadczeń oraz twórczą współpracę.

– Mieszkańcy Lublina i Wilna po raz kolejny spotkają się po obu stronach portalu, łączącego nasze miasta. Inspiracją jest chłodnik, reprezentujący wspólną historię i tradycyjne danie kuchni polsko-litewskiej. Podczas wydarzenia stół w Lublinie połączy się z tym w Wilnie, dzięki partnerstwu obu miast i symbolicznemu portalowi, stając się najdłuższym na świecie stołem gromadzącym ludzi przy wspólnym, symbolicznym posiłku – dodaje Beata Stepaniuk-Kuśmierzak.

W spotkaniu wezmą udział lubelskie twórczynie internetowe, na co dzień promujące Lublin w mediach społecznościowych, przedstawiciele Miasta Lublin a także zaproszeni przez Go Vilnus goście, którzy zasiądą po wileńskiej stronie portalu. Jednak będą też miejsca dla mieszkańców. Na stole znajdą się różne przysmaki, w skład których wejdzie burak, serwowany w różnych, nietuzinkowych odsłonach. Wśród dań nie zabraknie oczywiście tradycyjnego, litewskiego chłodnika.

8 komentarzy

  1. Mariusz
    Odpowiedz

    Będą jeść ma przejściu dla pieszych?
    Poproszę o połączenie z miejscem, które je będzie go ignorować.

    1. witold janusz
      Odpowiedz

      Że łot ju co piszesz???

  2. niby Ja
    Odpowiedz

    Z buraków owszem, ale importowanych. Smakują tak samo, a ich producenci nie blokują nam dróg.

    1. xxx
      Odpowiedz

      zdrowy jesteś? wstyd pisać takie rzeczy

      1. niby Ja
        Odpowiedz

        Tak, w odróżnieniu od utrudniających życie ludziom rolników jestem zdrowy.

        1. jak
          Odpowiedz

          tak ich kochasz to jedź do nich ofiaro losu,walcz za nich

          1. kris

            Niech nie blokują dróg, to może ich nie pokochamy, ale przestaniemy ich wyklinać.

  3. Michał
    Odpowiedz

    Jakie buraki jak to zagłębie cebulandii

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia