Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Monika Pawłowska przyjęła mandat poselski po Mariuszu Kamińskim. W PiS wściekłość

Monika Pawłowska jest znana z tego, że zmienia partie jak przysłowiowe rękawiczki. Po raz kolejny pokazała, że własny interes jest dla niej ważniejszy, niż wierność partii do której należy.

We wtorek rano odbyło się spotkanie marszałka Sejmu Szymona Hołowni z Moniką Pawłowską. Nikt nie miał raczej wątpliwości, jakiego tematu dotyczyła rozmowa. Zwłaszcza, że sama Pawłowska przed kilkoma dniami informowała, że otrzymała pismo dotyczące objęcia mandatu poselskiego po Mariuszu Kamińskim. To ona bowiem otrzymała kolejno największą liczbę głosów z listy PiS, z której startował Kamiński. Zapewniła też, że niebawem na nie odpowie.

Dla wielu już wtedy było jasne, że zdecyduje się na ten krok. Monika Pawłowska jest bowiem znana z tego, że zmienia partie jak przysłowiowe rękawiczki. Po raz pierwszy dostała się do Sejmu w 2019 roku startując z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej z ramienia partii Wiosna. Dwa lata później przeszła do Porozumienia Jarosława Gowina aby ostatecznie wstąpić do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych nie zdołała jednak zebrać wystarczającego poparcia aby zasiąść w parlamentarnych ławach.

Kiedy tylko pojawiła się informacja, że zwolni się poselski mandat, W Prawie i Sprawiedliwości od razu zaczęto podejrzewać, iż Monika Pawłowska się skusi aby go przyjąć. Dlatego też zaoferowano jej jedynkę w wyborach do Sejmiku Województwa Lubelskiego, a Jarosław Kaczyński powołał ją do Zarządu Wojewódzkiego PiS na Lubelszczyźnie, gdzie miała wspierać lidera struktur Przemysława Czarnka.

Nic to jednak nie dało, gdyż dziś Monika Pawłowska ogłosiła, że postanowiła zostać posłanką. Jak podkreślała, skorzystała z przysługującego jej prawa i jest to jej świadoma decyzja. Zapewniła jednocześnie, że cały czas czuje się członkiem Prawa i Sprawiedliwości a po sejmowym ślubowaniu zamierza przystąpić do klubu PiS. Jeżeli zaś partia nie wyrazi na to zgody, wówczas na zostać posłem niezrzeszonym.

Na razie przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości oficjalnie wskazują tylko, że w klubie tej partii nie ma miejsca dla Pawłowskiej. Wśród posłów wyraźnie jednak daje się wyczuć wściekłość. Przede wszystkim PiS cały czas utrzymuje bowiem stanowisko, iż mandat Mariusza Kamińskiego nie wygasł. Do tego pojawiają się informacje, że jest to koniec Moniki Pawłowskiej w szeregach tej partii.

55 komentarzy

  1. Piękną mamy dziś Polskę...

    Oczywiście: honoru.

  2. z dwojga złego wolę Pawłowską niż wypłosza jahirę

    szczwana baba

    • Odi Profanum Vulgus

      Nie chcę Cię smucić, ale obawiam się, że resztę ludzkości g*wno obchodzi, kogo Ty wolisz i nikt tu na Twoją opinię nie czeka 😁😁😁

  3. Ten artykuł to bezstronność i rzetelność dziennikarska na poziomie politycznego rynsztoka. Wygląda jakby pisał go partyjny klakier, a nie bezstronny dziennikarz. Dokąd zmierzasz „Lublinie112”?

  4. Odi Profanum Vulgus

    A co? PiS-uary myślały, że oportunistka, która zmienia partie jak rękawiczki akurat im pozostanie wierna i akurat ich partii nie porzuci, kiedy będzie to dla niej zwyczajnie korzystne? Co za dzbany 🤣🤣🤣

    Dobrze im tak. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

  5. Pieknie. Oby tak dalej. Koniec bezprawia w wykonaniu piss.

  6. już Zuza lewaczka wstała ?

  7. Lewactwo nigdy nie zmądrzeje.

  8. POLEWACZKA
    OJCIEC W ZOMO CÓRKA W ORMO
    A JA JESTEM ZA PLATWORMĄ

  9. chłop ze Spiczyna

    Pani Monika Piękna jak Vivien z filmu.

  10. Dobra jest 😀

Dodaj komentarz

Z kraju