Miał wrośniętą kolczatkę, a larwy zjadały go żywcem. Uratowali psa od śmierci

W sobotę u jednego z chełmskich weterynarzy pojawiła się kobieta z psem. Zwierzę miało wrośniętą kolczatkę, a jego ciało pokryte było mnóstwem larw, które na nim żerowały.

W minioną sobotę u jednego z chełmskich weterynarzy pojawiła się kobieta z psem, który był w tragicznym stanie. Na bardzo dużą odległość czuć było okropny odór, dookoła latały muchy, a wokół szyi miał biały „szal” z larw.

Jaki był tego powód? Wrośnięta kolczatka i życie na łańcuchu. Mimo że pierwsza pomoc została udzielona w Chełmie, kolczatka i około 3 garści robaków wyciągnięte, a spod skóry wciąż wychodziły nowe, to ze względu na brak zaplecza szpitalnego chełmski weterynarz mógł zaproponować jedynie eutanazję. Kobieta, która uratowała psa (od dłuższego czasu dokarmiała go na jednej z posesji), nie zgodziła się na to i natychmiast zadzwoniła do Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.

– Bez chwili zastanowienia udaliśmy się na miejsce by zobaczyć psa. Nie mogliśmy uwierzyć w to co zobaczyliśmy. Łzy same cisnęły się do oczu oraz tysiąc słów, które chciałoby się wykrzyczeć. Decyzja? Walczymy! Diablo w trybie natychmiastowym został przetransportowany do całodobowej kliniki w Lublinie i zaczęła się walka o jego życie. Oprócz niezliczonej ilości much i ich larw, wokół niego było także bardzo dużo komarów, które gryzły weterynarzy. Jedno wielkie siedlisko robaków – relacjonują stan zwierzęcia wolontariusze.

Lekarze przez trzy godziny czyścili ranę w znieczuleniu. Larwy miał dosłownie wszędzie – nie tylko w miejscu ran, ale i na całym ciele.

– Larwy owadów były wyciągane nawet z gardła oraz nosa. Jeszcze do rana wypełzały z ran. Temperatura ciała wynosiła 40.5 stopnia, natomiast rano, gdy wybudzał się już po całkowitym oczyszczeniu 36 stopni. Wyniki morfologii jak na taki stan są nie najgorsze, czekamy jeszcze na biochemię. W badaniu krwi wyszło, że Diablo ma również dirofilarię – chorobę przenoszą komary – wyjaśniają wolontariusze.

Obecnie pies dostaje dwa bardzo silne antybiotyki – leczenie będzie długie i kosztowne, bo rany są strasznie głębokie. Dodatkowo dostaje silne leki przeciwbólowe, gdyż bez nich ból byłby niemiłosierny.

– Koszty za 3 godzinne czyszczenie rany przez kilku lekarzy, całodobowa opieka szpitalna, leki – to wszystko będzie kosztować bardzo dużo. Dopóki jest szansa, że Diablo przeżyje – nie poddamy się łatwo. Diablo walczy, jest bardzo silny. Lekarze dołożą wszelkich starań, by go uratować, a my wierzymy, że wy kochani pomożecie nam w uregulowaniu kosztów, których na teraźniejszą chwilę nawet nie da się ustalić – dodają przedstawiciele Stowarzyszenia.

W chwili obecnej trwa ustalania szczegółów sprawy odnośnie znęcania się nad zwierzęciem. Za co zgodnie z art. 35 Ustawy o Ochronie Zwierząt właścicielowi może grozić kara pozbawienie wolności do lat 3.

Wolontariusze apelują o pomoc dla Diablo. Pies potrzebuje m.in.

– karmy mokrej dobrej jakości
– karmy suchej dobrej jakości
– dużego legowiska
– szelek regulowanych
– szerokiej smyczy na dwa karabińczyki
————————————————————————-
Wpłaty (koniecznie z dopiskiem) można kierować na:

Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt
Ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm
Nr konta Bank PKO BP 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126
Z dopiskiem: ,,DIABLO Z WROSNIETA KOLCZATKA,,
PayPal – wpłaty zagraniczne, adres e-mail to [email protected]
SWIFT do przelewów zagranicznych: BPKOPLPW

20690331_1469795033097038_8188641943268874681_o

20708347_1469795036430371_2475819687752113807_n

2017-08-08 17:50:57
(fot. nadesłane)

55 komentarzy

  1. to wlasciciel jakis uposledzony? (nie obrazajac ludzi chorych) ale takie rany nie robia sie w ciagu 2 dni znasz ludzi gratuluje ale nie bron kogos kto codziennie widzi zwierze mam dwa psiaki i jak cos jest nie tak to widac od razu nie lubie kotow ale nigdy bym zadnemu krzywdy nie zrobil a ci ktorzy pisza uspic niech maja takie poglady ale lepiej niech nie maja zwierzat i nich nie glosza tych przekonan

    • Jak czytam te komentarze to myślę że ludzie mają w sercach tyle zła i znieczulicy sama mam psa w naszym domu traktowany jest jak jak członek rodziny i uważam ze psu też się należy szansa na życie tym bardziej że tyle już zła przeżył

  2. Boże co za znieczulica ludzka, jak można tak traktować zwierzęta?????
    3 LATA – może być ale pod warunkiem ,że będą to ciężkie roboty w kamieniołomach…..

    • Ten pies uważam ma prawo żyć bo jak będzie już wyleczony dopiero pozna życie bez bólu popieram lekarzy weterynarii co pomagają mu przeżyć

  3. mam do oddania szelki. do kogo mam się zgłosić?

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Uroczyste poświęcenie wozu bojowego w Żabnie
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
W najbliższą sobotę w Muzeum Wsi Lubelskiej odbędzie się „Potańcówka”
Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy