Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mężczyzna, który zmarł na ul. Łęczyńskiej, już wcześniej atakował ludzi na ulicy. Prokuratura wszczęła śledztwo

Nie tylko wczoraj na Drodze Męczenników Majdanka atakowani byli przechodnie przez agresywnego mężczyznę, który nagle zmarł podczas próby jego zatrzymania. Dzień wcześniej również kopał on i bił osoby, które napotkał na swojej drodze. Całe zdarzenie zostało też nagrane przez kamery.

Trwa szczegółowe wyjaśnianie wczorajszej śmierci mężczyzny na ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, we wtorek po godzinie 15:30 policjanci odebrali kilka zgłoszeń o agresywnym mężczyźnie, który idąc chodnikiem wzdłuż Drogi Męczenników Majdanka atakował przechodniów. Uderzał przechodzące osoby jak też je kopał. Na miejsce zostali skierowani policyjni wywiadowcy.

Funkcjonariusze dostrzegli agresora w rejonie skrzyżowania z ul. Łęczyńską. Na ich oczach zaatakował on starszą kobietę. Wtedy policjanci ruszyli w jego kierunku. Mężczyzna zaczął uciekać wykrzykując, żeby go zostawili, gdyż „jest chory psychicznie”. W pewnym momencie zatrzymał się i skierował do funkcjonariuszy słowa „zabiję was sk…”. Kiedy policjanci chcieli go zatrzymać, ten zaczął stawiać opór po czym nagle stracił przytomność. Okazało się również, że nie wykazuje on funkcji życiowych.

Na miejsce wezwano ratowników medycznych, policjanci natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo – oddechowej. Czynności reanimacyjne prowadzone były przez kilkadziesiąt minut. Nie przyniosły one jednak rezultatu.

Wiadomo już, że jest to 30-letni mieszkaniec ul. Grygowej w Lublinie. Jak wyjaśniali świadkowie, mężczyzna zachowywał się nienaturalnie i wykazywał bardzo dużą agresję wobec wszystkiego, co się ruszało. Udało nam się również ustalić, że to nie pierwszy przypadek takiego zachowania mężczyzny. Dzień wcześniej w rejonie ulic Wolskiej i placu Bychawskiego także podchodził do przechodzących osób i je atakował. Również w jednym z lubelskich marketów rzucił się z pięściami na… paletę płynu do spryskiwaczy samochodowych. Miał też biegać po ulicy i ganiać za przejeżdżającymi pojazdami.

Śledztwo w sprawie śmierci 30-latka wszczęła już prokuratura. Na razie prowadzone są czynności wyjaśniające. Jak ustaliliśmy, całe zdarzenie zostało też zarejestrowane przez kamery monitoringu. Policjanci, choć w tego typu przypadkach mieli do tego prawo, nie używali też wobec zatrzymywanego mężczyzny żadnych środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu, pałki, czy np. paralizatora. Mężczyzna z kolei szarpał się z funkcjonariuszami najprawdopodobniej usiłując uniknąć interwencji. W pewnym momencie stracił przytomność. Błyskawicznie także rozpoczęła się akcja reanimacyjna.

Także świadkowie podkreślali, że funkcjonariusze zachowali się profesjonalnie. Jak tłumaczyła nam jedna z kobiet, pomimo że mężczyzna był tak pobudzony, iż nie mogli sobie z nim poradzić, jedynie usiłowali założyć mu kajdanki na ręce. Kiedy zaś nagle przestał się ruszać, od razu sprawdzili, co się z nim dzieje i na zmianę go reanimowali. Trwało to około 10 minut, później zaś przyjechała karetka pogotowia ratunkowego.

Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. Jej wyniki mają wyjaśnić przyczynę śmierci 30-latka, jak też to, czy nie znajdował się on pod działaniem środków odurzających. Postępowanie prowadzi także wydział kontroli policji.

(fot. lublin112.pl)

21 komentarzy

  1. Marian
    Odpowiedz

    Brak info na temat czy był karany oraz jak zachowywał się miesiąc, rok, dwa, pięć czy dziesięć lat temu.

  2. Olgierd Jedlina
    Odpowiedz

    W czerwcu na Narutowicza chodził taki typ cały w tatuażach. Dobrze zbudowany, łysy. Wszystko mu przeszkadzało na drodze.

  3. Bożena
    Odpowiedz

    Nieciekawie, że musiał umrzeć, żeby przestać okładać ludzi na ulicy, skoro robił to wcześniej i nie został ujęty.

  4. Balbinka
    Odpowiedz

    Mieszkaniec hoteli pracowniczych ” Ursusa” to wszystko tłumaczy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy