Czwartek, 18 kwietnia 202418/04/2024
690 680 960
690 680 960

Matka przeznacza alimenty na siebie, a nie na dzieci. Co robić? – radzi adwokat

Przedstawiamy kolejną bezpłatną poradę prawną, związaną z problemami naszych czytelników. Tym razem związana jest ona przypadkiem przeznaczania alimentów na inne wydatki, niż te związane z dziećmi. Jak zawsze, pomocny w problemach naszych czytelników jest lubelski Adwokat Łukasz Lecyk.

20 komentarzy

  1. Do szału mnie doprowadza fakt że takie przypadki tak często mają miejsce. Gdzie teraz są kobiety walczące o równouprawnienie? Dlaczego ojciec dziecka nie ma szans na opiekę? A co najbardziej mnie osłabia to fakt że ,,matka,, mając 700zł alimentów i 500plus może przy piwku, razem z aktualnym ,,chlopakiem,, śmiać się z pracujących. płakać się chce.

    • Jeśli matka pracuje, dba o dzieci i zapewnia opiekę dla nich, to dlaczego ma nie móc posiedzieć przy piwku z obecnym chłopakiem?
      Ja już widziałam dawców nasienia, którzy w d.pie mają dzieci, a robią wszystko tylko po to, aby utrudnić życie eks…

  2. „[…]aby bynajmniej zmobilizować tą osobę do pożytkowania pieniędzy na dzieci dla dzieci.”
    PRZYNAJMNIEJ! Bynajmniej jej tym nie zmobilizujesz ponieważ bynajmniej to partykuła zaprzeczenia! Nie należy używać słów których się nie zna.

  3. No dziwne , czy jej do śmiechu? Sam jestem facetem ,ale co Ty ”ja” napisałeś? 700 zł. to nie wiem czy na opłaty wystarczy no załóżmy , że tak wtedy na długi miesiąc jedzenie , odzież jakieś inne rzeczy przypuśćmy do szkoły. i gdzie tu miejsce na śmiech. Sam spotkałem się z tym ,że wielu mężczyzn(by się wydawało) jak ognia i na wszystkie możliwe sposoby unika obowiązku alimentacyjnego. No nie biorąc oczywiście pod uwagę patologi bo to już inny zakres.Nie sztuka być ojcem , sztuka być tatą.

    • 700 zł ojciec 700 zł matka , 1400 na dziecko to mało ? Spokojnie starczy
      Czemu alimenty liczone sa że ojciec, matka tez ma łożyc na utrzymanie dziecka

      • Elodors- kiedy dziecko jest już większe to i matka idzie do pracy, aby zapewnić dziecku więcej niż minimum z alimentów.

      • Nie ma czegoś takiego że rodzice utrzymują dziecko pół na pół…art 135 par 2 krio opieka nad dzieckiem jest również traktowana jako wkład

  4. Idż do prawnika , zapłać pięć stów , a dowiesz się że z twojej skargi na żonę możesz odliczyć sobie z alimentów – kwotę wydaną na ciepłe buty . Może lublin 112 pomoże nie jednemu zaoszczędzić kasę i wizytę u prawnika .

  5. A może ma ktoś pomysł jak mi pomoc? Moja żona na początku listopada zabrała dwójkę Dzieci i wyprowadziła się do swoich rodziców. Niestety nie mogę spotykać się ze swoimi Dziećmi, dlatego ze jak tam przyjeżdżam to jest wzywana policja, jestem pomawiany, wzywany na policję z powodu złośliwego nękania, zagłuszania miru domowego etc… żona twierdzi, ze mnie zaprasza za to teściowie nie. Wszystkie przyjazdy muszę nagrywać, by mieć dowody na często stawiane mi zarzuty. Złożyłem pozew o rozwód, oraz o zabezpieczenie kontaktów, lecz niestety z powodu pisma procesowego mojej żony sprawa nie trafiła na posiedzenie niejawne o zabezpieczenie kontaktów, wiec muszę czekać na sprawę, która odbędzie się pod koniec marca… czasu nie da się zatrzymać a Dzieci, które miały wcześniej wszystko, jeździły, korzystały z wielu atrakcji, chodziły do żłobka zostały zamknięte w czterech ścianach by zrobić z nich sobie kartę przetargową. Dzieci są dla mnie wszystkim, proszę o pomoc

  6. Piotr (nie święty)

    Faktem jest, że wiele Matek Polek z alimentów (a teraz jeszcze 500+), na dzieci uczyniło sobie źródło utrzymania.
    Taka Matka Polka nazywana jest, matką samotnie (?) wychowującą dzieci, zasłaniającą się mi dziećmi jak tarczą, a w przypadkach kiedy trzeba zapukać do drzwi jakiejś instytucji od której cokolwiek można wyłudzić, dzieci służą za coś w rodzaju taranu.
    Znam kilka takich matek, (mógłbym z imienia i nazwiska, a nawet z ksywy),na przykład jedna z nich ma 5 dzieci, każde z innym mężczyzną (ojcem jednego jest ksiądz).
    Alimenty i 500+ wywołały u niej istny wstręt do pracy (do picia nie), jak jest na tyle trzeźwa, żeby pokazać się ludziom, kursuje miedzi Caritasami, MOPS’ami i urzędami.
    A ojcowie dzieci? O tyle są potrzebni są żeby płacić, płacić, płacić…

  7. Takim szantrapom nie dawać kasy do łapy tylko bony towarowe z przeznaczeniem na żywność i ubrania dla dzieci.

  8. Po pierwsze nie nazywajmy matkami tego kogoś , po drugie nie dawajmy kasy ,tylko gotowe produkty żywnościowe , bądź odzież dla dzieci.

  9. Jestem ojcem, a myślę że i tatą, samotnie wychowujący od 3 lat, w tej chwili 10- letnią córkę. Matka dziecka nadużywała alkocholu, więc postanowiłem to przerwać, mimo próśb, gróźb i chęci pomocy. Sąd przyznał całe 300 zł alimentów, ponieważ ja pracuję, a była żona pracuje wtedy kiedy chce i może. Mimo że stawkę godzinową mam najniższą krajową, to dzięki nadgodzinom, moja wypłata waha się od 1600zł-2700zł, niestety państwowe instytucje uznały że za dużo zarabiam aby mieć 500+ ( przekroczyłem próg minimalny o 70zł) , a w przypadku nie opłacania przez byłą alimentów(płaci jak ma) to nie dostanę także z funduszu alimentacyjnego. Na razie dajemy sobie radę, ale przykro jest że bogaci dostają bo mają więcej niż jedno dziecko, no ale cóż trza żyć i iść naprzód 🙂

  10. ,,Alimenciarze” są oderwani od rzeczywistości , nie wiedzą ile co kosztuje , nie znają realiów opłat życia ,żałośni po prostu . Dzieci są z matkami bo zwyczajnie tak wam jest wygodnie ! odchodzicie sobie do innej pani i macie wszystko gdzieś a kobieta musi zadbać , umyć ,wykarmić , odprowadzić do szkoły , opłacić mieszkanie i czuwać 24 godziny na dobę , poświęca czas a wy żałośni niudacznicy dacie parę stówek i wielkie larum bo dzieci tanio ubrane , może dlatego ,że za mało płacicie ? Samo mieszkanie opłacić to cała pensja kobiety czasami

    • Nie napinaj się tak,bo mamusie biorące pieniążki od tych alimenciarzy też nie zawsze są w porządku i przeznaczają te pieniądze na swoje potrzeby. Oczywiście nie mam tu na myśli wszystkich kobiet. Przykład z artykulu jest taki sam jak u mnie,mamusia dba o swoj tylek a zrobić coś z tym jest problem. I nie chodzi tu o to jak piszesz,ze alimenciarze są oderwani od rzeczywistosci…ja dziecku nie żaluje pieniedzy, tylko powtarzam DZIECKU,Wy sie same utrzymujcie. Ale coż ,,ustawodawca nie przewidzial itd itp blebleble…” a przed sądami umiecie grać szopki jak mało kto i co najgorsze często skutecznie.

    • To proponuje zamiane i odwrócenie roli , dzieci u ojca i placisz alimenty
      Mysle że wiele ojcow by sie na to zgodziło(nie kazdy oczewiscie nie moerzmy jedna miara) i swietnie by sobie poradzili moze i nawet lepiej

Z kraju