Środa, 21 lutego 202421/02/2024
690 680 960
690 680 960

Lubelscy policjanci pojechali do szpitala dziecięcego z górą prezentów. Mali pacjenci byli przeszczęśliwi (zdjęcia)

Po raz kolejny lubelscy policjanci zorganizowali Mikołajki dla małych pacjentów ze szpitala dziecięcego oraz wychowanków domu dziecka. Ich inicjatywa wywołała dużą radość u obdarowanych.

W środę małych pacjentów przebywających na jednym z oddziałów Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie odwiedził Sierżant Poli. Wizyta policyjnej maskotki nie była przypadkowa. Funkcjonariusze z 3. komisariatu postanowili z okazji Mikołajek przygotować dla dzieci prezenty.

Akcja została przeprowadzona już kolejny rok z rzędu. Zainicjowali ją kilka lat temu dzielnicowi. O pomyśle szybko stało się głośno i w działania zaangażowały się również lubelskie firmy oraz osoby prywatne. Dzięki temu funkcjonariusze przyjechali do dzieci z dwoma dużymi wózkami wypełnionymi prezentami.

Wizyta wywołała ogromną radość u pacjentów. Od razu na ich twarzach pojawił się uśmiech i jak wskazywali lekarze, na pewien czas dzieci mogły zapomnieć o problemach zdrowotnych. Była też okazja do wspólnych zdjęć i rozmów o pracy policjantów. Co więcej, to nie jedyna tego typu akcja lubelskich funkcjonariuszy. Wraz z jedną ze szkół nauki jazdy przekazali paczki dla domu dziecka przy ulicy Pogodnej.

10 komentarzy

  1. Byli przeszczęśliwi że nie popsikali ich gazem ani nie ogłuszyli bassem z ukraińskiego głośnika.

  2. Chociaż w tym stróże prawa się sprawdzili.

  3. Nooo, teraz to trzeba ocieplać wizerunek na wszelkie możliwe sposoby.

  4. bez kagańcòw jak tak można xD

  5. A za chwilę wyjadą na drogi by wlepiać mandaty i punkty tym kierowcom, którzy jeżdżą szybko ale ostrożnie

  6. Bo bezpieczeństwo nie jest ważne,tylko aby biznes się kręcił.

  7. Biznes wlepiania mandatów, punktów,aby jak najwięcej zabrać prawo jazdy ,tym kierowcom którzy jeżdżą może i szybko ale ostrożnie z szeroką obserwacją pieszych i pojazdów

  8. Na 1 zdjęciu widać, że Soboń dostał etat także w policji i zaczyna od całkiem wysokiego stopnia.

  9. Dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, pewnie dadzą się nabrać na sympatyczny wizerunek milicji. A dorośli NIE.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo