Od wielu miesięcy klienci zamawiający przez Internet różnego rodzaju produkty, z odbiorem ich w sieci paczkomatów, skarżą się na ich operatora, czyli firmę InPost. Głośno było o sytuacjach, kiedy otrzymywali oni wiadomości z informacją o konieczności odbioru przesyłki z samochodu kuriera, czy też poszukiwali swoich przesyłek w innych paczkomatach, niż określili to w zamówieniu. Jak się okazuje, problem ten dotyczy również Lublina.
Jak wyjaśnia nasz czytelnik, kilka dni temu dokonał zakupu dwóch przedmiotów na jednym z portali aukcyjnych. Oba miały być wysłane oddzielnie. Wybrał opcję odebrania przesyłki w paczkomacie, gdyż jak tłumaczy, jest to dla niego wygodne, dodatkowo praktycznie każdego dnia przechodzi obok wybranego paczkomatu. Kiedy oczekiwał na przesyłkę, za pomocą sms-a i maila otrzymał informację, że z powodu przepełnienia wybranego przez niego paczkomatu, przesyłka zostanie zostawiona w innej lokalizacji.
– Nie ukrywam, że zdenerwowało mnie to niesamowicie, bowiem nie mam czasu, aby specjalnie udać się do tego punktu. Wybrałem miejsce gdzie wiem, że bez problemu mógłbym odebrać przesyłkę. Zadzwoniłem na infolinię, gdzie usłyszałem, że przekażą informacje, aby moja przesyłka trafiła do właściwego punktu, lecz nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Jednocześnie zastanawiam się, co się dzieje z drugą przesyłką, a dokładniej, gdzie będę musiał jej szukać – relacjonuje nasz czytelnik.
Jak ustaliliśmy, firma InPost od dłuższego czasu boryka się z problemem przepełnionych paczkomatów. Wszystko dlatego, że popyt na tego typu usługi jest ogromny, co więcej, co roku rośnie o około 50 procent. Właściciel sieci urządzeń zapewnia, że tygodniowo montowanych jest od kilkunastu do kilkudziesięciu paczkomatów w całym kraju. Pod koniec ubiegłego roku było ich 2900, obecnie jest już ponad 4 tys. dostępnych urządzeń, a do końca roku ma ich być 4,5 tys. Dodatkowo wiele z obecnych paczkomatów jest zamienianych na znacznie większe, które mogą pomieścić nawet kilkaset przesyłek.
Klienci jednak narzekają, że odbywa się to wszystko zbyt wolno. Dodatkowo o tym, że ich przesyłka nie zostanie dostarczona do wybranej lokalizacji, dowiadują się w momencie, kiedy kurier jest już na miejscu. Jak wyjaśniają, w przypadku tradycyjnych firm kurierskich, kiedy nie ma możliwości dostarczenia przesyłki, kurier telefonicznie kontaktuje się z adresatem i umawia się albo na inny termin, bądź też na pozostawienie jej w innym miejscu.
– Zamówiłem konkretną usługę, pod konkretny adres. Wybierając przesyłkę nikt mnie nie poinformował o możliwości zmiany miejsca odbioru bez mojej wiedzy i bez mojej zgody. Gdybym wiedział, że coś takiego nastąpi, na pewno nie wybrałbym tej firmy tylko inną. Zapłaciłem za usługę dostarczenia przesyłki pod wskazany adres. Bez problemu mógłbym poczekać dzień lub dwa, aż zwolni się miejsce w paczkomacie. Firma wykazała się wyjątkową bezczelnością nie myśląc np. o ludziach o ograniczonej mobilności ruchowej. Czasem przesyłki z paczkomatu odbiera moja matka, która ma takie trudności, lecz bez problemu radzi sobie z nowinkami technicznymi, w przeciwieństwie do kuriera któremu nie chciało się ustalić, czy adresat wyraża na tego typu rzecz zgodę. Może następnym razem firma zostawi moją przesyłkę w wolnym paczkomacie na Madagaskarze lub w Uzbekistanie? – dodaje nasz czytelnik.
Pomimo rosnącej konkurencji w postaci stacjonarnych punktów odbioru paczek np,. w sklepach sieci Żabka, stacjach paliw Orlen, czy też kioskach Ruchu, InPost na brak klientów nie narzeka. Od stycznia do września dostarczył ponad 53 miliony przesyłek, a Paczkomaty zanotowały pod tym względem wzrost o 49 proc. Obecnie jest to druga, po tradycyjnych usługach kurierskich, najbardziej popularna forma dostaw przesyłek w Polsce.
(fot. InPost)
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie, czy w dzisiejszych czasach naprawde wszystko jest problemem? Oczekujemy, wymagamy, zadamy. Mamy wszystko podstawione pod nos, a to w dalszym ciagu zbyt malo. Czy to taki problem aby pojechac kilka ulic dalej i odebrac paczke, bez wszczynania awantury? Cudowne byly czasy, gdy na list czekalo sie tydzien…tylko:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dhl akurat dzwoni, inpost tez jest w porzadku
gorzej z dpd tam nigdy nie dzwonia i trzeba albo odbierac w siedzibie albo dzwonnic samemu do kuriera który z łąska powie gdzie mozna odebrac bo on na ta ulice jeździ o okreslonej porze i nigdy o innej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby ludzie odbierali paczki z paczkomatów w miarę możliwości bez zbędnej zwłoki to takie sytuacje nie miałyby miejsca. Myślę że również nie jest to zbyt uciążliwe jak kurier umieści paczkę w innym paczkomacie lub POP. Zazwyczaj nie są to ogromne odległości, szczególnie w dużych miastach. A jeżeli komuś nie odpowiada to niech skorzysta z opcji kuriera. Tam nie będzie miał przecież takich problemów. Zawsze dzwonią do klienta przed dostarczeniem paczki, trzymają się wytyczonych odnośnie godzin dostarczenia paczki, są milion razy tańsi a i przecież w przypadku gdy w ogóle się zjawią pod podanym adresem a nas cudem nie zastaną to uprzejmie poczekają lub podjadą w inne miejsce a nie zawiozą paczkę do magazynu na koncie świata. Mniej roszczeń, więcej wyrozumiałości 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
byłem świadkiem jak pracownik paczkoamtów z kolegą rzucali do siebie paczkami , jeden stojąc kolo samochodu, drugi przy paczkomacie, co druga lądowała na chodniku, bo nie złapał. Zwróciłem uwagę, usłuszałem opryskliwą odpowiedź i wstrząśniecie ramieniami, w Lublinie, koło Braci WIeniawskich, odszedłem, odwróciłem się, dalej rzucali… nie polecam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zebys ty widzial co sie dzieje na sortowni to bys wtedy za glowe sie zlapal….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W każdej firmie kurierskiej paczki „latają” po sortowni, dopóki nie mają oznaczenia „ostrożnie” – także żadna rewelacja. Odnośnie obsługi paczkomatów – załatwia to młodzież zza Buga, nasi nie chcą za te pieniążki pracować, pzdr
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Problem wynika z tego, że ludzie nie odbierają paczek. Często coś wysyłam i widzę w statusach ile paczki leżą nieodebrane. Czasami nawet dwa dni. W tym czasie skrytka jest zajęta i ktoś inny ma problem z wygodnym odbiorem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja dostawałem informację, że paczkomat może być przepełniony oraz pytanie czy wyrażam zgodę na przekierowanie do innego punktu. Fakt, czasem paczkomaty są przepełnione, ale wtedy paczki odbiera się od kuriera, który stoi przy paczkomacie.
Nie wiem czy w innych miastach jest inaczej, ale z sytuacją z artykułu jeszcze się nie spotkałem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba przeczytać regulamin, a później zastanowić się co się pisze. Nadaje i odbieram paczki z Inpostu z paczkomatów, przynajmniej dwie w miesiącu i nigdy nie było problemu. Fakt, że przed świętami przed paczkomatem stał kurier i osobiście wydawał paczki z busa, bo tyle ich było, ale co to za problem poczekać kilka minut na wyszukanie właściwej paczki?
Wolę sto razy odebrać paczkę w paczkomacie niż raz odstać swoje na poczcie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta firma to ogólny przekręt i lipa spróbujcie zgłosić reklamacje. Telemarketerka ( jak się dodzwonicie) przyjmie zgłoszenie ,na tym właściwie się kończy . Mija kolejny miesiąc dzwonicie i dalej telemarketerka mówi że ona tylko przyjmuje reklamacje a co dalej to nie jej sprawa.
TA FIRMA TO OSZUŚCI!!! Trzymać się jak najdalej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrobić 15 za przesyłkę i problem momentalnie zniknie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w „ruchu” nawet taniej