Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Kolejny nocny pożar w tej okolicy. Przyczyną znów było podpalenie (zdjęcia, wideo)

Minionej nocy strażacy gasili pożar drewnianego budynku przy ul. Głuskiej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przyczyną pojawienia się ognia było podpalenie.

Pożar przy ul. Głuskiej w Lublinie został zauważony w nocy z niedzieli na poniedziałek. Po północy mieszkańcy dostrzegli łunę ognia nad okolicą. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna. Na miejscu interweniowała również policja.

Jak się okazało, paliła się zlokalizowana na jednej z posesji stodoła. Drewniany budynek praktycznie w całości objęty był płomieniami. Na szczęście był pusty. Z informacji okolicznych mieszkańców wynika, że od wielu lat go nie użytkowano.

To kolejny pożar pustostanu w tej okolicy. Podobnie jak w poprzednich przypadkach przyczyną było celowe podłożenie ognia. W akcji gaśniczej brały udział cztery zastępy strażaków z JRG w Lublinie oraz z jednostek OSP Głusk i Wilczopole.

(fot. lublin112.pl, nadesłane Wujek Dobra Rada)

16 komentarzy

  1. Teren pod nowe budynki regularnie jest tam czyszczony.

  2. Dziadek ze Slamsowa

    Nawet na kolejny nocny pożar w tej okolicy można spojrzeć pozytywnie, druhowie się nie nudzą np. przy kolizji motocykla z rowem.

  3. deweloper czeka

    • Na działkę bez dojazdu?

      • Działka ma dojazd. Jest wąska, ale długa od ul. Głuskiej do samych łąk. Na pewno da się postawić tam szeregowce… pięknie ktoś oczyścił bez kosztów własnych?

  4. Usmarkany Kazio

    Jak chałupa była ubezpieczona, to będzie szkoda całkowita, bo co załatwił, pożar, o pożar, a co woda to woda…

  5. Mafia Pato deweloperska z Warszawy ma się świetnie w Lublinie.

  6. Spróbuj legalnie rozebrać budynek to zrozumiesz podpalacza

  7. Już tylko dni, lub nawet godziny dzielą od złapania gówniarzy- podpalaczy. Miejmy nadzieje, ze okoliczni mieszkańcy złapią ich przed policja. Poszkodowani będą mogli wystąpić o zabezpieczenie majątku rodzin tych zwyrodnialców na poczet zadośćuczynienia za poniesione straty.

  8. Bzdury z tym deweloperem. Większa część tych podpaleń to były budynki użytkowe na prywatnych działkach, na których znajdują się też inne zabudowania i domy… Deweloper w tej okolicy może spokojnie kupować działki niezabudowane, nie musi niczego oczyszczać. Ja bym się bardziej przyjrzała komu może zależeć na częstych pożarach i kto w takiej sytuacji na po prostu zarobek… Takie słuchy chodzą już od dłuższego czasu po okolicy, mijają ok 2 lata, 2 i pół od rozpoczęcia podpaleń, a spraców nadal nie udało się złapać… Sprytni

    • Prawie wszystkie działki, na których ostatnio były pożary zmieniły właścicieli na chwilę przed …

      • Bzdurka i zupełna nieprawda ? większość posesji ma od lat tych samych właścicieli, stoją na nich domy i budynki gospodarcze. Nikt na nich nie będzie stawiał żadnych szeregowców. Komu innemu zależy na tych pożarach i jak widać chce przekierować uwagę na jakiś deweloperów, którzy w tamtych dzielnicach budować nie chcą, a raczej poza granicami miasta.

        • Jako mieszkanka ma Pani słabą wiedzę na ten temat. Wszystkie działki, na których były pożary mają nowych właścicieli. Co do planów budowy wystarczy zapoznać się z planem zagospodarowania dla dzielnicy- były już 2 wyłożenia.
          Co do podpalacza – zgadzam się że ktoś robi to specjalnie,bo rzeczywiście palą się też inne budynki.

          • Mam wiedzę z pierwszej ręki. Znam osobiście właścicieli posesji na których były podpalenia, wiem, które to są posesje, jakie jest ich położenie, od lat stoją tam domy i inne zabudowania, posesje są od lat należą do tych samych rodzin, żaden deweloper się nimi nie interesuje. Jedyna działka która została zagospodarowana to ta po spaleniu pustostanu naprzeciw Specjalnego Ośrodka-Szkolno Wychowawczego na Głuskiej 2. Ale reszta podpaleń, a nie to jedno miała miejsce na działkach zagospodarowanych, nie wykupionych przez nikogo. Także produkując takie wpisy niestety to Pan udowadnia swoją nikłą wiedzę w temacie ? Pisze Pan o jakimś planie zagospodarowania dla dzielnicy, tylko nie wiadomo jakiej, bo podpalenia nie obejmują jedej dzielnicy i zdążają się w sasiadujących okolicznych miejscowościach poza granicą Lublina… To jest szerszy obszar działalności podłączy…. Ale taka to Pana wiedza ?

  9. Poprzednie kilka podpaleń w tej okolicy było i wystarczy się przejechać żeby zobaczyć że deweloper już tam wkroczył.

Dodaj komentarz