Czwartek, 25 lipca 202425/07/2024
690 680 960
690 680 960

Już za kilka dni pasażerów w Lublinie zacznie wozić wodorowy autobus. Tym razem już na stałe (zdjęcia)

W zajezdni lubelskiego MPK trwają odbiory wodorowego autobusu, który zakupił ZTM. Pojazd niebawem wyjedzie na ulice by zacząć wozić pasażerów.

Na przełomie czerwca i lipca pasażerowie lubelskiej komunikacji miejskiej mieli okazję podróżować autobusem wodorowym. Trwały wówczas testy pojazdu spółki PAK-PCE. Tygodniowe użytkowanie NesoBusa pozwoliło jednocześnie pracownikom przewoźnika, czyli MPK Lublin zdobyć niezbędne doświadczenie w zakresie jego obsługi jak też eksploatacji.

Wszystko dlatego, że już niebawem na ulice wyjedzie wodorowy Solaris, jaki zakupił Zarząd Transportu Miejskiego. Pojazd został już w pełni przystosowany do obsługi linii, obecnie trwają odbiory autobusu. Na razie nie jest jeszcze znana dokładna data, kiedy zacznie on kursować, jednak jak zapewniają władze miasta, ma to nastąpić w najbliższych dniach.

Jest to 12-metrowy fabrycznie nowy pojazd, w pełni niskopodłogowy i przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Oczywiście posiada klimatyzację jak też trzy podwójne porty USB umożliwiające ładowanie baterii telefonów, tabletów i innych urządzeń mobilnych; system monitoringu; automat do sprzedaży biletów; system informacji pasażerskiej; układ do dezynfekcji powietrza oraz system do zliczania pasażerów.

Jak podkreśla prezydent Lublina Krzysztof Żuk, miasto wraz z Zarząd Transportu Miejskiego i spółką MPK Lublin idzie w kierunku przekształcenia lubelskiego transportu publicznego w system jak najbardziej przyjazny środowisku. Warto wiedzieć, że autobus wodorowy tak naprawdę jest autobusem elektrycznym. Wytwarza prąd na bieżąco z zatankowanego wodoru przy użyciu ogniwa paliwowego. Posiada własną „mini-elektrownię”.

Fizycznie wodór ze zbiornika łączy się z tlenem pobranym z powietrza i wytwarzana jest energia elektryczna zasilająca silnik elektryczny. Nie ma żadnego procesu spalania. W wyniku połączenia wodoru z tlenem w ogniwie paliwowym, autobus emituje z rury wydechowej jedynie parę wodną.

Już za kilka dni pasażerów w Lublinie zacznie wozić wodorowy autobus. Tym razem już na stałe (zdjęcia)

Już za kilka dni pasażerów w Lublinie zacznie wozić wodorowy autobus. Tym razem już na stałe (zdjęcia)

Już za kilka dni pasażerów w Lublinie zacznie wozić wodorowy autobus. Tym razem już na stałe (zdjęcia)

13 komentarzy

  1. Może chociaż ten autobus będzie miał klime, bo jak na razie to wróciłem do jazdy dieselkiem po mieście z własną klimą, bo kierowcy nigdy nie włączają klimy

  2. Oby nie skończył jak zeppelin Hindenburg. Ja nim nie pojadę.

  3. Lepiej zamiast kupować kolejne zabawki przeznaczcie te pieniądze na ilość pojazdów na liniach. Bo jak na razie busy do kraśnika mają większą częstotliwość niż główne linie w mieście wojewódzkim. A i tak ich jest nadmiar, skoro trolejbusy już wyprzedajemy za bezcen w masowej ilości jak i autobusów elektrycznych stoi na zajezdni pełno.

    • „Józef F.” – powiadasz, że „busy do kraśnika mają większą częstotliwość niż główne linie w mieście wojewódzkim”.
      A gdyby tak do wspomnianego Kraśnika zaczęły jeździć pojazdy mogące jednorazowo przewieźć tylu pasażerów, ile pomieści miejski autobus lub trolejbus…
      Myślisz, że wtedy częstotliwość kursowania też byłaby taka duża?
      Nie wiem czy twój rozum jest w stanie cokolwiek pojąć… nawet aluzję… ale liczba połączeń lotniczych z Warszawy do Londynu też jest mniejsza niż busów z Lublina do Kraśnika 🙂

      • Zamień bus na wóz. Cała prawda o komunikacji w lublinie. ps. sam nie rozumiesz aluzji, ale z buty śmiem podejrzewać że pracujesz w tej instytucji zwanej ztm.

        • Interesujący sposób „podejrzewania”.
          Czyli polecając zamianę busu na wóz, sam jesteś woźnicą czy tylko sprzątasz końskie odchody? 🙂

  4. A o przebudowie siatki połączeń ani słychu… czyżby przyszłoroczne otwarcie dworca metropolitarnego już nie aktualne…? Przecież raptem 4 miesiące do końca toku. Chyba ZTM nie ogłosi tych zmian na dwa dni przed…? A przecież miały być takie radykalne.

  5. A może zaczną produkować znowu auta na HOLTZGAS
    ???…czysta ekologia

  6. Czy autor tekstu wie o czym pisze?? Chyba nie do końca. Połączenie wodoru z tlenem , 2:1 lub Jana tym przypadku 2:5 jest tzw. powietrzem grzmiącym , tak to nazywano w XVIIIw.
    I jest to mieszanina która ulega właśnie spalaniu , a produktem który powstaje jest właśnie para wodna. A więc w tej reakcji wodór z powietrzem jako paliwo napędzający prądnice , zapewne poprzez coś w rodzaju silnika , zamieniającego ruch posuwisty w ruch obrotowy napędzający prądnice.

    • Fizycznie wodór ze zbiornika łączy się z tlenem pobranym z powietrza i wytwarzana jest energia elektryczna zasilająca silnik elektryczny. Nie ma żadnego procesu spalania.

      Jak wół napisane, co tu filozofujesz?

  7. Proponuję za kierownicą posadzić jednego z dorabiających emerytów. W przypadku tak prawdopodobnego rozszczelnienia będzie mniejsza strata bo swoje już przeżył.

Dodaj komentarz

Z kraju

Sport