Hennig-Kloska po fali upałów: „To konsekwencje zmiany klimatu”. Ministerstwo wskazuje na działania rządu
10:40 29-06-2026 | Autor: redakcja
Po wyjątkowo upalnym weekendzie ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska odniosła się do skutków zmiany klimatu i apelu naukowców o szybsze działania. Wskazała, że ekstremalne temperatury, susze i gwałtowne ulewy są coraz większym wyzwaniem dla infrastruktury, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa mieszkańców. Przypomniała też o działaniach podejmowanych w ostatnich dwóch latach, w tym inwestycjach w energetykę, ochronę przyrody i adaptację miast.
fot. Paulina Hennig-Kloska
XD 105 lat temu rekordowa temperatura 40.2, 105 lat później o całe 0.3 więcej. ZMIANY KLIMATU MOCNO WJECHAŁY! TRZYMAJCIE SIĘ KTO MOŻE
To nie działa tak, że porównuje się jeden dzień do jednego dnia…
Co dadzą te działania jak negatywny wpływ ma produkcja gorszej jakości produktów, produkuje się więcej badziewia( auta, urządzenia, itp) pogłębiając zmiany klimatyczne. O utylizacji śmieci na wysypiskach przez pożary nie wspominajac
Spokojnie
Jesteśmy jakieś 10 lat przed epoką lodowcowa. W 2033 roku po Bałtyku będzie można w zimie jeździć.
Wypowiedziała się ,,mądra” POwczyni.
Konar płonie ?
aj …wróć. PLANETA !
Pamiętam, ze 20, 30 lat temu tez były podobne temperatury. Może 40 stopni nie było, ale po 35, 36 jak najbardziej. Bylo ciepło juz w maju, jechało się wtedy nad wodę czy jezioro, a teraz ciepło raptem od tygodnia. Prognozy mówią o końcu upałów i z prognoz długoterminowych wynika, że już do końca wakacji ma być typowe polskie lato. Może jedynie zimy były kiedyś bardziej śnieżne i ostre, choć ta ostatnia z tego co pamiętam (zwłaszcza styczeń i luty) była i mrozna i śnieżna…
czyńcie sobie Ziemię poddaną! … czy jakoś tak
trzeba zwiększyć tempo wyrębu lasów, zasypywania bagien, osuszania torfowisk i łąk bo traktory tam grzęzną
trzeba udrożnić rzeki i wystrzelać wszystkie bobry, dopiero wtedy wrócą deszcze i niskie temperatury
Bzdura. Wzrost średniej temperatury planety o kilka stopni w ciągu 100 lat musi być przypadkowy z gwałtownym rozwojem przemysłu i tym, że w ciągu 50 lat spalono zasoby węglowodorów które powstawały 200.000.000 lat.