„Dziki wąż” w lubelskim wąwozie. Na pomoc wezwano strażaków

Wczoraj wieczorem lubelscy strażacy łapali węża, który pełzał na jednym z lubelskich osiedli mieszkaniowych. Zagrożenia nie było.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek w godzinach wieczornych w wąwozie w pobliżu ul. Popiełuszki w Lublinie. Mieszkańcy zauważyli pełzające zwierzę przypominające węża. Ponieważ podejrzewali, że to może on być niebezpieczny, na pomoc wezwali straż pożarną.

-O godzinie 19 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w pobliżu placu zabaw znajduje się dziki wąż. Na miejsce został skierowany jeden zastęp, strażacy potwierdzili zgłoszenie i schwytali węża przy pomocy ręcznego hycla – wyjaśniał nam kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Następnie o wszystkim powiadomione zostało schronisko dla bezdomnych zwierząt, które zaopiekowało się zwierzęciem. Wyszło też na jaw, że owszem był to dziki wąż, jednak niejadowity i całkowicie niegroźny dla człowieka. Zaskroniec, bo o nim mowa, jest w naszym regionie dość często spotykany. Często zapuszcza się do siedzib ludzkich, jednak nie stanowi żadnego zagrożenia.

(fot. archiwum – zdjęcie ilustracyjne)
2018-04-10 19:01:26

Zobacz również

19 komentarzy

  1. Wzywanie służb po zaskrońca. W maju będą donosić na chrabąszcze.

  2. głupota ludzka nie zna granic, pewnie jakaś stara baba chciała zostać bohaterką, za to że uratowała pół osiedla od ukąszenia smiertelnie jadowitego węża. Wyszło jak zawsze, czyli niepotrzebne zawracanie gitary służbom. Kiedyś taka jedna stara co jej się nudziło zadzwoniła, że w reklamówce na przystanku jest bomba, bo jej sie zdawało, że coś tyka. Oczywiście ewakuacja i zablokowany ruch na drodze krajowej. W reklamówce były jakieś śmieci i nici z bohaterstwa.

    • Podejrzewam że akurat „stara baba” rozpoznałaby zaskrońca bez problemu. Bardziej stawiałbym na młodą, spanikowaną mamusię, dla której wiadomości o świecie zaczynają się i kończą na informacjach rodem z „Pudelka” i podobnych.

  3. absolwent przedszkola przetrwania

    Ci co wezwali straż pożarną do spotkania z zaskrońcem popisali się wyjątkową ignorancją środowiska. Przypuszczam, że jedynym „stworzeniem”, które dobrze znają to tylko mysz komputerowa. Pokolenie jedno bitowców (nawet nie bajtowców). Jaką wiedzę życiową i praktyczną przekażą swoim dzieciom bo oni nigdzie nie uzyskali tej wiedzy?

  4. Nasze społeczeństwo aż tak jest ogłupiałe, żeby nie rozpoznać zaskrońca. Przecież pływając po naszych wodach jest ich pełno. Jeszcze jedno pokolenie i zwierzę to tylko w zoo, mleko bierze się z kartonu. Naprawdę brawa dla osoby która ma tak niską znajomość stworzeń w naszym kraju.

  5. Do lublin 112. Dlaczego nie puplikujecie wszystkich wypowiedzi? P.s . nawet tych bez przekleństw.

  6. mexican_breakfast

    Ach te dzikie węże w naszym cywilizowanym mieście…

  7. Niedługo te miejskie „państwo ” oderwane od normalnego świata , będzie wzywać służby do jaszczurek ,żab pajaków i innych płazów….bo to przecież „dzikie grożne stworzenia ” mogące zrobić krzywdę ich Brajankom i Dżesikom

    • Jedź na zachód, tam dopiero się dzieję. Pełno sfrustrowanych inżynierów i lekarzy ginekologów, prawie wszyscy z problemami psychicznymi, coś niesamowitego. W Szwecji gwałty, we Francji płonące przedmieścia Paryża i zamachy, a w Niemczech chorzy na głowę nożownicy. Nic tylko jechać tam w te pędy.

  8. A jak rozpoznać węża dzikiego od „udomowionego” ? Jakiś cyrk i zwykła ludzka tępota, mamy tych węży i żmij w Polsce takie zatrzęsienie że ciężko poznać te najbardziej popularne jak właśnie zaskroniec który miał pewnie większego cykora niż ten dzwoniący po służby .

    • Udomowiony to taki ogrodowy ze zraszaczem. Sezon się zaczyna, to dopiero się telefony rozdzwonią ile tego na działkach między grządkami pełza lub się wygrzewa.

    • Zapamiętaj sobie po prostu – zaskroniec.
      Czyli „za skroniami”.
      Jak ma żółte plamy „za skroniami” to możesz nie robić w gacie i powstrzymać się od dzwonienia po służby ratunkowe.

      Do tego kolejna nazwa: „żmija zygzakowata”.
      Jak nie widzisz plam „za skroniami”, oczka wąż ma w pionie, wyraźny zygzak na korpusie, a do tego właśnie ciebie uciął, to możesz popuścić zwieracze – miałeś rację i wypada teraz zadzwonić po karetkę.

  9. 15 lat temu pracowałem w zoologu – wiosną co 2-3 dni ktoś wpadał spanikowany „bo w ogródku łaził taki wąż i mąż go złapał do wiaderka” albo ” chodź pan, bo żona widziała jak nam żmija do bagażnika weszła i boimy się zajrzeć”. to ZAWSZE były zaskrońce. Jak bardzo trzeba nie uważać na lekcjach przyrody by nie rozpoznać tak popularnego w Polsce węża. No ich gatunków mamy tu zatrzęsienie i wszystkie tak do siebie podobne, a jadowity zapewne co drugi – bada nieuków.
    Za sianie paniki na osiedlu i bezpodstawne wzywanie służb należałby się jakiś mandacik!

  10. Mieszkańcy bałwany spali na lekcji biologii. Kuwa mam 100 000 wężytw regionie i ten jest agresywny. Co za tepaki !

  11. Znam kilka osób z wężem w kieszeni. Gdzie zadzwonić?

  12. Gimby nie znajo

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9217zł -0.9%
    • GBP 4.9563zł 0.05%
    • EUR 4.4443zł 0.22%
    • CHF 4.0948zł -0.59%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)
      Szturm Twierdzy Zamość 2019

      Co? Gdzie? Kiedy?

      Dzień Dziecka w gminie Podedwórze. Dla najmłodszych przygotowano balony z helem
      Policjanci zapraszają do honorowego oddawania krwi
      Lubelskie obchody Dnia Flagi RP i Święta Narodowego Trzeciego Maja
      #zostańwdomu z Muzeum Wsi Lubelskiej | Oferta kulturalna Muzeum w sieci
      #zostańwdomu i weź udział w warsztatach kultury online