Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Chevrolet dachował na rondzie 100-lecia KUL. Staranowała go kierująca volkswagenem kobieta (zdjęcia)

Tzw. rondo z pniakiem, czyli 100-lecia KUL staje się jednym z najbardziej kolizyjnych miejsc na mapie Lublina. Przyczyną kolizji i wypadków w tym miejscu jest wymuszanie pierwszeństwa przejazdu, głównie przez kierowców jadących od strony centrum.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 15:50 na rondzie 100-lecia KUL w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Solidarności i Mazowieckiego zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca volkswagenem kobieta jechała al. Solidarności od strony al. Sikorskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu chevroletowi, którego kierowca zjeżdżał z ronda. Wytrącony z toru jazdy chevrolet dachował.

W wypadku poszkodowana została jedna osoba, którą przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują duże utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112, nadesłane – Adrian, Maciek, Norbert, Magdalena, Michał, Paweł)

26 komentarzy

  1. Jarecki
    Odpowiedz

    Rondo ma dobrą widoczność, rzekłbym nawet bardzo dobrą. Jeżdżę tędy co najmniej 4 razy dziennie i nie rozumiem jak można nie zauważyć samochodu. Problem leży z tym, że niestety kierowcy nie patrzą na znaki. Wcześniej jest ograniczenie do 40 km/h, ale kto tam zwalnia??? Wpada na rondo jadąc co najmniej 70 km/h i dalej konsternacja, bo nie wie kto ma pierwszeństwo. Chwila wahania wystarczy, bo potem już za późno na hamowanie.
    Trzeba na jezdni namalować poprzeczne czerwone pasy, zgęszczające się przed rondem, które powodują stukanie podwozia i powodują że kierowca podświadomie hamuje.
    Dodatkowo na jezdni namalować znaki uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu. Najczęstsze tłumaczenie to, że kierowcy nie zauważyli, że to droga z pierwszeństwem. Trzeba tu zastosować rozwiązania znane już z innych ulic.
    Może nawet na wysięgniku dodatkowe znaki, uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu.

    1. stan umysłu
      Odpowiedz

      Pod Makro też jest i trzoda dalej jedzie

    2. abc
      Odpowiedz

      Myślisz, że pomoże? Już tak zrobili na Diamentowa/Wrotkowska i na rondzie przy Makro. Pomogło? Nie, jak były wypadki tak są. Policja powinna zacząć zatrzymywać prawo jazdy za spowodowanie kolizji w tych miejscach.

    3. Damian
      Odpowiedz

      Właśnie o tym pisałem jedziesz od centrum i widzisz wlot z prawej strony ronda haha. Albo tylko ja nie widzę. Ty to jednak ten super kierowca.

  2. haha
    Odpowiedz

    „Tzw. rondo z pniakiem, czyli 100-lecia KUL staje się jednym z najbardziej kolizyjnych miejsc na mapie Lublina.”

    aaaa i to dlatego nieoznakowane radiowozy jeżdżą w tą i z powrotem Mazowieckiego nabijając punkty ?

    1. lubelak
      Odpowiedz

      jak nic nie widzisz to zwolnij albo się zatrzymaj, jest tam naprawdę wystarczająca widoczność, trzeba tylko myśleć za kierownicą

  3. Damian
    Odpowiedz

    Rondo prosta droga i znak zaoszczędzili terenu na większy łuk pas od Warszawy bez kolizyjny 3m. Co za projektant i odbiór. Policja z radarem pod wiaduktem ograniczenia jaja. Wszyscy zdziwieni jak to wypadki- piękna droga tylko zaprojektowana przez osobę mało doświadczona i przewidującą widoczność. Super kierowcy- ja się boje jak jadę od centrum czy w bok nie oberwe bo nic nie widze.

  4. gelo 2
    Odpowiedz

    Kurła trzecia fota znak pionowy jak byk a piąta na asfalcie =– czy ślepej zabrano prawko?

  5. Franio
    Odpowiedz

    Zdarzenia z Ronda przy Makro i „Ronda blacharzy” (już nie to samo) przejęło rondu KULu.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Gdyby na tym rondzie był monitoring to można by miesięcznie kręcić kompilacje: wymuszeń/kolizji/wypadków.

  7. tytus
    Odpowiedz

    Malować znaki na asfalcie , bo babsztyle nie podnoszą baniaków wyżej niż maska i nie czytają znaków . Mamy przykłady jak wyłączy się sygnalizacja , to dostają paraliżu i mózg im odcina .

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Tam już jest cały asfalt zamalowany znakami poziomymi, a pionowe stoją jak las. Głupim i ślepym nie pomoże.

    2. Katarzyna
      Odpowiedz

      Myślisz, że tylko „babsztyle”… ciekawe jakim Ty Jestws kierowcą…

      1. jk
        Odpowiedz

        Zjawisko baby za kierownicą nie jest zależne od płci!

      2. babydogarów
        Odpowiedz

        do garów suporeksy

      3. justyna
        Odpowiedz

        Już się nie zes*** . Artykuł mówi sam za siebie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy