Niedziela, 26 maja 202426/05/2024
690 680 960
690 680 960

Chciał zarobić w wakacje na prawo jazdy. Nastolatek, który zginął na budowie, był sportowcem z Łęcznej i Lublina

Wszystko wskazuje na to, że 17-latek zginął na skutek nieszczęśliwego wypadku. Karol był zawodnikiem dwóch kubów sportowych. W wakacje nie chciał siedzieć bezczynnie.

Policja oraz prokuratura prowadzą czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego w skutkach wypadku w którym zginął 17-latek. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce we wtorek około godziny 9.30 przy ul. Spadochroniarzy w Lublinie. Chłopak pracował na terenie przebudowywanego hotelu Huzar.

W pewnym momencie, w trakcie wyburzania, runęła jedna ze ścian przygniatając 17-latka. Pozostali członkowie ekipy budowlanej natychmiast ruszyli mu na pomoc. Udało się go szybko wyciągnąć, jednak nie dawał on już oznak życia. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowanego nie udało się uratować.

Karol był młodym sportowcem. Trenował pięściarstwo w Miejsko-Górniczym Klubie Sportowym „Gwarek” w Łęcznej, grał też w rugby w EDACH Budowlanych Lublin.

– Był to fantastyczny sportowiec, a przy tym prawy i dobry człowiek – podkreśla Zarząd Klubu Sportowego „Gwarek”. Dodaje, iż informację o tragicznej śmierci zawodnika a zarazem wielkiego przyjaciela przyjęto z bólem serca.

Także przedstawiciele Budowlanych Lublin podkreślają, że z głębokim żalem przyjęto wiadomość o tragicznej śmierci Karola. 17-latek był bowiem utalentowanym juniorem klubu, a do tego niezwykle skromnym, przyjacielskim i sumiennym kolegą.

Jak nam przekazali bliscy pochodzącego z Łuszczowa nastolatka, pracował on na budowie, gdy podczas wakacji chciał zarobić na wymarzone prawo jazdy. Ostatnie pożegnanie Karola odbędzie się w najbliższą sobotę w Kościele Rzymskokatolickim pw. Św. Barbary w Łuszczowie.

28 komentarzy

  1. bez sensu koszmar po koszmarze

Dodaj komentarz