Chciał wyprzedzić skręcające auto. Z impetem wjechał w tył pojazdu dostawczego (zdjęcia)

Na szczęście nikt nie ucierpiał w zderzeniu pojazdów, jakie miało miejsce przed południem koło Lublina. Nie było utrudnień w ruchu.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 11 w Lipniaku koło Lublina. Na przedłużeniu ul. Wojciechowskiej zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w kierunku Lublina. Kierujący osobowym mercedesem 23-latek podjął manewr wyprzedzania poruszającego się przed nim auta dostawczego. Nie zauważył jednak, że jego kierowca skręcał w lewo, w drogę do posesji. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Kierowca osobowego mercedesa nie poczuwał się do winy, dlatego też sprawę rozstrzygnie sąd. Nie było utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

Zobacz również

49 komentarzy

  1. Przypomina, bo pisałem to samo wczoraj, że wyprzedzanie pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo, z lewej strony jest zabronione. Także poza skrzyżowaniem.

  2. Tak bezmyślnie popisywać się przed laską… Wstyd kierowniku. I kto i co teraz komu będzie robił?

  3. uszkodzenia dziwne prawy tył skręcającego i lewy przód wyprzedzającego przy skręcie w lewo dostawczego… hmm, z uszkodzeń widać że wina wyprzedzającego

    • Generalnie skręcający w lewo (poza skrzyżowaniem) ma obowiązek upewnienia się czy go nikt nie wyprzedza i czy może wykonać manewr. Jednak jeśli wyprzedzający uderzy w tył skręcającego (tak jak w tym przypadku) a nie w bok to świadczy to o tym że skręcający rozpoczął manewr wcześniej niż wyprzedzający, a co za tym idzie nie można podważyć jego zeznań że się upewnił i nikt go nie wyprzedzał w chwili rozpoczęcia skrętu. To skutkuje orzeczeniem winy na korzyść skręcającego!

      • Tu to nawet nie uderzenie w skręcającego, a klasyczne najechanie na tył przepisowo stojącego i czekającego na możliwość skrętu było. Przynajmniej uszkodzenia aut to sugerują.

        • Może kierujący osobówką rozpędził się, aby rozpocząć wyprzedzanie, ale w ostatniej chwili zauważył, że bus skręca i ratował się próbą ominięcia po prawej stronie?

          • o i to też możliwe… tym bardziej wina „wyprzedzającego”…. ślady na asfalcie na pewno pokazują gdzie doszło do uderzenia stąd policja chciała ukarać „wyprzedzającego” ale się nie zgodził i sąd…

  4. do niedawnych furmanów

    Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony

    • Też często przypominam obowiązki wyprzedzających, bo wśród drogowych poganiaczo-wyprzedzaczy zbyt popularny stał się mit, że wszyscy mają robić miejsce na drodze, bo Pan Szybki wyprzedza.
      Otóż nie. Poganiacze mają poczekać, aż wszyscy z przodu zakończą swoje manewry skrętu/wyprzedzania i stworzą się warunki do bezpiecznego (i zgodnego z przepisami) wyprzedzania.

      • No brawo Franiu,w końcu coś konkretnie napisane.

        • I mocno się chłopaki kiedyś zdziwicie, jak niejeden skręcający, który się nie upewnił o możliwości wykonania skrętu (czy ktoś go nie wyprzedza). Każdy interpretuje przepisy PoRD jak chce a chodzi o to jak interpretuje to policja ew. sąd…!

          • No cóż,muszę wesprzeć Frania(ech),uwierz gdyby sytuacja wyglądała tak,że rowerzysta dojechał do środka jezdni i sygnalizuje ręką(bo czym ech)kilka pojazdów zwalnia i umoźliwia mu skręt w lewo a Ty Tadaam wyrywasz się do wyprzedzania kolumny i go trafisz to zginiesz marnie w sądzie.Taka prawda.A z tym wyprzedzaniem,to Ty jako osoba podejmująca manewr i patrząca przed siebie masz zachować szczególną ostrożność.A nie ja wyprzedzam to wszyscy spie…ć.Pamiętaj to Ty dokonujesz jakiegoś manewru i Ty widzisz przez szybę przednią prawie wszystko,takie trudne to pojąć?

          • nie rozmawiamy o logice i pojęciu lecz o tym jak to interpretuje policja i sąd… a to inna sprawa… „tak trudno to pojąć?”…
            skręcając masz się upewnić czy nikt cię nie wyprzedza, a wyprzedzając masz się upewnić czy możesz to bezpiecznie zrobić..!!! Natomiast w takich zderzeniach to policja najczęściej orzeka winę skręcającego gdy uderzenie jest w bok… lub winę wyprzedzającego jeśli jest uderzenie w tył… tak jak w tym przypadku…

          • A mi to się zdaje,że za szybcy kierowcy zaczęli interpretować tak troszkę inaczej przepisy o wyprzedzaniu na drogach i stąd tyle wypadków.”bo może być tłumaczenie:panie władzo ja widziałem auto sto metrów przed sobą i wrzuciłem kierunek bo rozpocząłem manewr wyprzedzania.Wiesz taka trochę paranoja.

  5. Franiu, jeśli jeździsz to widzisz, że nagminne stało się nie używanie kierunkowskazów, choćby przy zmianie pasa ruchu. Znany jest przypadek, że wkurzony kierowca skoczył do takiego cwaniaczka i młotkiem i potłukł mu wszystkie kierunkowskazy. Coś pan zrobił? A na ch… ci one potrzebne, jak ich nie używasz!

  6. A co się ma poczuwać do winy …taki „gość „w wypasionym cabrio ? takim „królom szos ” się wydaje ,ze ich żadne przepisy nie obowiazują …Miejmy nadzieję ze sąd ” sprowadzi go na ziemię „…choć takich raczej nic już nie zmieni ….

  7. Tata dał Mercedes . Mlodzian bez pojęcia rozbił. Brawo on?????????

  8. Jakby miał kamerkę to by było łatwiej, wtedy widać kto zaczął manewr pierwszy – czy Pan z merca wyprzedzanie czy pan z glsa sygnalizowanie zamiaru skrętu. Z kierunkami to różnie bywa, nie raz widziałem kurierów nie używających kierunków lub włączających je w momencie skrętu kierownicy, więc warto walczyć. No chyba że tym ślepy lub ma zwichrowane klepki ten z merca.

  9. Na pewno jechał 50 to widać po uszkodzeniach zero poszanowania co tata dał i są skutki Polak potrafi a ile teraz problemów teraz dopiero się zaczną…?

  10. Uzywal kierunkowskazu czy nie ,to nie ma znaczenia i nie tłumaczy sprawcy …jedna żarówka zawsze się moze spalić i kierunkowskaz nie dziala ….i co ? Tez z tyłu ma po to głowę i mózg ,zeby przewidzieć takie sytuacjie i nie wyprzedzać bezmyslnie ….kilka razy uniknalem zderzenia ,bo ktos skrecal i nie sygnalizowal …ale jadac za kimś trzeba myśleć i przewidywać ze na skrzyżowaniu z jakąś drogą ,nawet gruntową ,ktoś przed nami postanowi skrecić w ostatniej chwili …takze noga z gazu ,a nie na gaz i wyprzedzam ….

    • Na skrzyzowaniu z jakąkolwiek droga nie wyprzedzisz bo jest podwójna ciągła, ale w tym wypadku była przerywana, a gsl zjeżdżał na posesję i miał obowiązek sprawdzić czy nikt go nie wyprzedza. Wina busa bo Mercedes mógł wyprzedzac, żeby wykona manewr skrętu w tym miejscu bus powinien sprawdzić czy moze-a tego nie zrobił.

      • A mercedes nie może wyprzedzić, jeśli bus sygnalizuje zamiar skrętu. Winny jest ten, kto był drugi w swoim zamiarze (lub jego sygnalizacji). A tego nie wiemy.

      • Jest jeden minus tego rozumowania… wjechał tym mietkiem w prawy tył Sprintera a nie w lewy bok 🙂

      • Co z tego, że ciotka w Mercu mogła wyprzedzać skoro nie potrafi. No jakim trzeba być pajacem, żeby nie umieć takiego prostego manewru.

      • A ten z mercedesa wyprzedzał busa chodnikiem? Czy jak? Przywalił w prawy tył. Więc nie ma nawet mowy o jakiejkolwiek winie gościa z busa.. dziękuję do widzenia.

      • co za idiota

  11. Wzzystkich tyłek piecze widzę, bo Mercedes. A prawda taka, że zjeżdżając na posesję powinien się upewnić, czy na drugim pasie nikogo nie ma. Wina bezsporna, co też sugeruje policja. Kurtyna 😀

    • A ten mercedesem wyprzedzał czy wymijał poboczem? Bo jakoś bus nie został uderzony z lewej strony tylko z prawej. Więc jak to wytłumaczysz kolego? Pewnie busem zahamował a pajac z mercedesa nie zdążył wyhamować a wyprzedzanie to tylko taka śpiewka.

  12. „Kierowca mercedesa nie poczuwał się do winy…” Którego mercedesa?

  13. Ludzie brak skrzyżowania wina busa i tyle w temacie! Osoba wyprzedzająca skręcająca ma upewnić się Że może bezpiecznie wykonać ten manewr tzn czy np. Nie jest w tym momencie wyprzedzana

    • Jeśli bus miał wcześniej włączony kierunkowskaz, to wina osobówki. A to już ustali sąd.

    • „wina busa i tyle w temacie!”
      Wytłumacz mi zatem, jak wyglądało zdarzenie?
      Ja po uszkodzeniach, które widzę na zdjęciach śmiem twierdzić, że kierowca pojazdu dostawczego, chcąc skręcić w lewo, zbliżył się do osi jezdni (nie wnikam, czy sygnalizował zawczasu ten manewr, czy nie), a kierowca pojazdu osobowego chciał wyprzedzić z prawej strony, ale się nie zmieścił. Jego pojazd odbił się od dostawczego i obrócił się o 190 stopni, lądując na trawce…

      • Choć raz się z tobą zgadzam… dziwne to uczucie.

      • Chyba rozumiem o czym piszesz,ale nie zdajesz sobie sprawy,że taki bus „zachodzi”tyłem .Po roadsterku widać,że chyba prędkość i nieprzewidywalność w głowie.Podejrzewam,że brał się za wyprzedzanie,a tu auto skręca i ucieczka na prawo plus prędkość.O to Ci chodzi?

        • Oj zdaję sobie sprawę, zdaję, że pojazdy potrafią „zachodzić”. 🙂
          W tym wypadku jednak to nie ma nic do rzeczy, z dwóch powodów:
          1. ten konkretny dostawczak nie ma takiego nawisu z tyłu, by „zachodził”.
          2. nie zmienia to faktu, że niezależnie od wszystkiego, nie należało na niego najeżdżać…

  14. Widziałem dziś tego mercedesa. Chyba że to był taki sam. Wyjeżdżam z impetem z posesji w Zemborzycach. Tuż przed moim samochodem. Ale raczej takich kabrio jest niewiele?

  15. A taki był ładny Amerykański

  16. Głowa do gory, szczylu

    Jutro kupi se nowego auto-złoma. Jest +500, +300, itd. Da radę.

  17. Ahahaha kolejny burak miszcz kierownicy się popisał ahahaha

  18. Najważniejsze, że nic się nie stało. Tatuś kupi drugi

  19. Wywalił w tył stojącego auta i nie ma znaczenia czy to auto skręcało czy stało. Znaczenie będzie miało czyj to synalek prowadził kabriolecika.

  20. Zdziwilibyscie się Państwo jakie jest orzecznictwo w takich przypadkach. W sądzie najwyższym są dwa sprzeczne wyroki. Miałem podobny przypadek – winny skręcajacy. Wg. Policji użycie kierunku nie uprawnia do wykonania manewru. Jeżeli skręcamy na posesję, plac, drogę wewnetrzna to skręcajacy powinien przepuścić wszystkich uczestników ruchu i na końcu wykonać manewr. Wg innego paragrafu jadąc za skręcajacym trzeba wyminąć go z prawej strony. W moim przypadku krewki mieszkaniec Radomia przywalił między przednim kołem a drzwiami kierowcy bo standardowo hamujac wjechał by w kufer. Sąd skazał kierowcę skręcającego bo nie rozpatrywał sprawy tylko przychylił się do wniosku policji.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.8665zł -0.18%
    • GBP 5.0608zł -0.31%
    • EUR 4.5772zł -0.23%
    • CHF 4.2732zł 0.04%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Spektakl słowno – muzyczny „Nasz papież” w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
    Targi marki Festool w Lublinie. Przedstawią rozwiązania dla branży stolarskiej i budowlanej
    Nabór do drużyny cheerleaderek – Perełki Tytanów
    „Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
    Uroczyste obchody 81 rocznicy masowego mordu w Szczuczkach