Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Chciał wyprzedzić skręcające auto. Z impetem wjechał w tył pojazdu dostawczego (zdjęcia)

Na szczęście nikt nie ucierpiał w zderzeniu pojazdów, jakie miało miejsce przed południem koło Lublina. Nie było utrudnień w ruchu.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 11 w Lipniaku koło Lublina. Na przedłużeniu ul. Wojciechowskiej zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w kierunku Lublina. Kierujący osobowym mercedesem 23-latek podjął manewr wyprzedzania poruszającego się przed nim auta dostawczego. Nie zauważył jednak, że jego kierowca skręcał w lewo, w drogę do posesji. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Kierowca osobowego mercedesa nie poczuwał się do winy, dlatego też sprawę rozstrzygnie sąd. Nie było utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

49 komentarzy

  1. Cytryn
    Odpowiedz

    Zdziwilibyscie się Państwo jakie jest orzecznictwo w takich przypadkach. W sądzie najwyższym są dwa sprzeczne wyroki. Miałem podobny przypadek – winny skręcajacy. Wg. Policji użycie kierunku nie uprawnia do wykonania manewru. Jeżeli skręcamy na posesję, plac, drogę wewnetrzna to skręcajacy powinien przepuścić wszystkich uczestników ruchu i na końcu wykonać manewr. Wg innego paragrafu jadąc za skręcajacym trzeba wyminąć go z prawej strony. W moim przypadku krewki mieszkaniec Radomia przywalił między przednim kołem a drzwiami kierowcy bo standardowo hamujac wjechał by w kufer. Sąd skazał kierowcę skręcającego bo nie rozpatrywał sprawy tylko przychylił się do wniosku policji.

  2. Mario
    Odpowiedz

    Wywalił w tył stojącego auta i nie ma znaczenia czy to auto skręcało czy stało. Znaczenie będzie miało czyj to synalek prowadził kabriolecika.

  3. jatoja
    Odpowiedz

    Najważniejsze, że nic się nie stało. Tatuś kupi drugi

  4. Pop
    Odpowiedz

    Ahahaha kolejny burak miszcz kierownicy się popisał ahahaha

  5. Głowa do gory, szczylu
    Odpowiedz

    Jutro kupi se nowego auto-złoma. Jest +500, +300, itd. Da radę.

  6. Pawlak
    Odpowiedz

    A taki był ładny Amerykański

    1. Pop
      Odpowiedz

      Szkoda buhehehe

  7. Karuzela
    Odpowiedz

    Widziałem dziś tego mercedesa. Chyba że to był taki sam. Wyjeżdżam z impetem z posesji w Zemborzycach. Tuż przed moim samochodem. Ale raczej takich kabrio jest niewiele?

  8. Jan
    Odpowiedz

    Ludzie brak skrzyżowania wina busa i tyle w temacie! Osoba wyprzedzająca skręcająca ma upewnić się Że może bezpiecznie wykonać ten manewr tzn czy np. Nie jest w tym momencie wyprzedzana

    1. QWERTY
      Odpowiedz

      „wina busa i tyle w temacie!”
      Wytłumacz mi zatem, jak wyglądało zdarzenie?
      Ja po uszkodzeniach, które widzę na zdjęciach śmiem twierdzić, że kierowca pojazdu dostawczego, chcąc skręcić w lewo, zbliżył się do osi jezdni (nie wnikam, czy sygnalizował zawczasu ten manewr, czy nie), a kierowca pojazdu osobowego chciał wyprzedzić z prawej strony, ale się nie zmieścił. Jego pojazd odbił się od dostawczego i obrócił się o 190 stopni, lądując na trawce…

      1. fluffy
        Odpowiedz

        Chyba rozumiem o czym piszesz,ale nie zdajesz sobie sprawy,że taki bus „zachodzi”tyłem .Po roadsterku widać,że chyba prędkość i nieprzewidywalność w głowie.Podejrzewam,że brał się za wyprzedzanie,a tu auto skręca i ucieczka na prawo plus prędkość.O to Ci chodzi?

        1. QWERTY
          Odpowiedz

          Oj zdaję sobie sprawę, zdaję, że pojazdy potrafią „zachodzić”. 🙂
          W tym wypadku jednak to nie ma nic do rzeczy, z dwóch powodów:
          1. ten konkretny dostawczak nie ma takiego nawisu z tyłu, by „zachodził”.
          2. nie zmienia to faktu, że niezależnie od wszystkiego, nie należało na niego najeżdżać…

      2. Kuba
        Odpowiedz

        Choć raz się z tobą zgadzam… dziwne to uczucie.

    2. Tomasz
      Odpowiedz

      Jeśli bus miał wcześniej włączony kierunkowskaz, to wina osobówki. A to już ustali sąd.

  9. Rudy
    Odpowiedz

    „Kierowca mercedesa nie poczuwał się do winy…” Którego mercedesa?

  10. Mirek
    Odpowiedz

    Wzzystkich tyłek piecze widzę, bo Mercedes. A prawda taka, że zjeżdżając na posesję powinien się upewnić, czy na drugim pasie nikogo nie ma. Wina bezsporna, co też sugeruje policja. Kurtyna 😀

    1. Antoniusz
      Odpowiedz

      A ten mercedesem wyprzedzał czy wymijał poboczem? Bo jakoś bus nie został uderzony z lewej strony tylko z prawej. Więc jak to wytłumaczysz kolego? Pewnie busem zahamował a pajac z mercedesa nie zdążył wyhamować a wyprzedzanie to tylko taka śpiewka.

  11. kierowca
    Odpowiedz

    Uzywal kierunkowskazu czy nie ,to nie ma znaczenia i nie tłumaczy sprawcy …jedna żarówka zawsze się moze spalić i kierunkowskaz nie dziala ….i co ? Tez z tyłu ma po to głowę i mózg ,zeby przewidzieć takie sytuacjie i nie wyprzedzać bezmyslnie ….kilka razy uniknalem zderzenia ,bo ktos skrecal i nie sygnalizowal …ale jadac za kimś trzeba myśleć i przewidywać ze na skrzyżowaniu z jakąś drogą ,nawet gruntową ,ktoś przed nami postanowi skrecić w ostatniej chwili …takze noga z gazu ,a nie na gaz i wyprzedzam ….

    1. Karbonowy
      Odpowiedz

      Na skrzyzowaniu z jakąkolwiek droga nie wyprzedzisz bo jest podwójna ciągła, ale w tym wypadku była przerywana, a gsl zjeżdżał na posesję i miał obowiązek sprawdzić czy nikt go nie wyprzedza. Wina busa bo Mercedes mógł wyprzedzac, żeby wykona manewr skrętu w tym miejscu bus powinien sprawdzić czy moze-a tego nie zrobił.

      1. pokemon
        Odpowiedz

        co za idiota

      2. Antoniusz
        Odpowiedz

        A ten z mercedesa wyprzedzał busa chodnikiem? Czy jak? Przywalił w prawy tył. Więc nie ma nawet mowy o jakiejkolwiek winie gościa z busa.. dziękuję do widzenia.

      3. Akuk
        Odpowiedz

        Co z tego, że ciotka w Mercu mogła wyprzedzać skoro nie potrafi. No jakim trzeba być pajacem, żeby nie umieć takiego prostego manewru.

      4. Kuba
        Odpowiedz

        Jest jeden minus tego rozumowania… wjechał tym mietkiem w prawy tył Sprintera a nie w lewy bok 🙂

      5. Tomasz
        Odpowiedz

        A mercedes nie może wyprzedzić, jeśli bus sygnalizuje zamiar skrętu. Winny jest ten, kto był drugi w swoim zamiarze (lub jego sygnalizacji). A tego nie wiemy.

  12. KRZYSZTOF
    Odpowiedz

    Na pewno jechał 50 to widać po uszkodzeniach zero poszanowania co tata dał i są skutki Polak potrafi a ile teraz problemów teraz dopiero się zaczną…?

  13. kaczafi
    Odpowiedz

    Jakby miał kamerkę to by było łatwiej, wtedy widać kto zaczął manewr pierwszy – czy Pan z merca wyprzedzanie czy pan z glsa sygnalizowanie zamiaru skrętu. Z kierunkami to różnie bywa, nie raz widziałem kurierów nie używających kierunków lub włączających je w momencie skrętu kierownicy, więc warto walczyć. No chyba że tym ślepy lub ma zwichrowane klepki ten z merca.

  14. Slawek
    Odpowiedz

    Tata dał Mercedes . Mlodzian bez pojęcia rozbił. Brawo on?????????

  15. edek
    Odpowiedz

    A co się ma poczuwać do winy …taki „gość „w wypasionym cabrio ? takim „królom szos ” się wydaje ,ze ich żadne przepisy nie obowiazują …Miejmy nadzieję ze sąd ” sprowadzi go na ziemię „…choć takich raczej nic już nie zmieni ….

    1. Poszkodowany
      Odpowiedz

      To nie cabrio, tylko roadster.

      1. Akuk
        Odpowiedz

        I nie wypasiony tylko bieda wersja.

      2. Tomasz
        Odpowiedz

        Każdy roadster to kabriolet. Także ok.

    2. Pan
      Odpowiedz

      I tu dochodzimy do sedna, bo trudno przewidzieć wyrok sądu, nie wiedząc, czyim synem czy wnukiem jest cwaniak z mesia. Przypomnijcie sobie sprawę niejakiego „Froga”, czy niedawno Najsztuba.

  16. jerzy
    Odpowiedz

    Franiu, jeśli jeździsz to widzisz, że nagminne stało się nie używanie kierunkowskazów, choćby przy zmianie pasa ruchu. Znany jest przypadek, że wkurzony kierowca skoczył do takiego cwaniaczka i młotkiem i potłukł mu wszystkie kierunkowskazy. Coś pan zrobił? A na ch… ci one potrzebne, jak ich nie używasz!

  17. do niedawnych furmanów
    Odpowiedz

    Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony

    1. Franio
      Odpowiedz

      Też często przypominam obowiązki wyprzedzających, bo wśród drogowych poganiaczo-wyprzedzaczy zbyt popularny stał się mit, że wszyscy mają robić miejsce na drodze, bo Pan Szybki wyprzedza.
      Otóż nie. Poganiacze mają poczekać, aż wszyscy z przodu zakończą swoje manewry skrętu/wyprzedzania i stworzą się warunki do bezpiecznego (i zgodnego z przepisami) wyprzedzania.

      1. fluffy
        Odpowiedz

        No brawo Franiu,w końcu coś konkretnie napisane.

        1. tadaaam
          Odpowiedz

          I mocno się chłopaki kiedyś zdziwicie, jak niejeden skręcający, który się nie upewnił o możliwości wykonania skrętu (czy ktoś go nie wyprzedza). Każdy interpretuje przepisy PoRD jak chce a chodzi o to jak interpretuje to policja ew. sąd…!

          1. fluffy

            A mi to się zdaje,że za szybcy kierowcy zaczęli interpretować tak troszkę inaczej przepisy o wyprzedzaniu na drogach i stąd tyle wypadków.”bo może być tłumaczenie:panie władzo ja widziałem auto sto metrów przed sobą i wrzuciłem kierunek bo rozpocząłem manewr wyprzedzania.Wiesz taka trochę paranoja.

          2. tadaaam

            nie rozmawiamy o logice i pojęciu lecz o tym jak to interpretuje policja i sąd… a to inna sprawa… „tak trudno to pojąć?”…
            skręcając masz się upewnić czy nikt cię nie wyprzedza, a wyprzedzając masz się upewnić czy możesz to bezpiecznie zrobić..!!! Natomiast w takich zderzeniach to policja najczęściej orzeka winę skręcającego gdy uderzenie jest w bok… lub winę wyprzedzającego jeśli jest uderzenie w tył… tak jak w tym przypadku…

          3. fluffy

            No cóż,muszę wesprzeć Frania(ech),uwierz gdyby sytuacja wyglądała tak,że rowerzysta dojechał do środka jezdni i sygnalizuje ręką(bo czym ech)kilka pojazdów zwalnia i umoźliwia mu skręt w lewo a Ty Tadaam wyrywasz się do wyprzedzania kolumny i go trafisz to zginiesz marnie w sądzie.Taka prawda.A z tym wyprzedzaniem,to Ty jako osoba podejmująca manewr i patrząca przed siebie masz zachować szczególną ostrożność.A nie ja wyprzedzam to wszyscy spie…ć.Pamiętaj to Ty dokonujesz jakiegoś manewru i Ty widzisz przez szybę przednią prawie wszystko,takie trudne to pojąć?

  18. ttk
    Odpowiedz

    uszkodzenia dziwne prawy tył skręcającego i lewy przód wyprzedzającego przy skręcie w lewo dostawczego… hmm, z uszkodzeń widać że wina wyprzedzającego

    1. tadaaam
      Odpowiedz

      Generalnie skręcający w lewo (poza skrzyżowaniem) ma obowiązek upewnienia się czy go nikt nie wyprzedza i czy może wykonać manewr. Jednak jeśli wyprzedzający uderzy w tył skręcającego (tak jak w tym przypadku) a nie w bok to świadczy to o tym że skręcający rozpoczął manewr wcześniej niż wyprzedzający, a co za tym idzie nie można podważyć jego zeznań że się upewnił i nikt go nie wyprzedzał w chwili rozpoczęcia skrętu. To skutkuje orzeczeniem winy na korzyść skręcającego!

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Tu to nawet nie uderzenie w skręcającego, a klasyczne najechanie na tył przepisowo stojącego i czekającego na możliwość skrętu było. Przynajmniej uszkodzenia aut to sugerują.

        1. abc
          Odpowiedz

          Może kierujący osobówką rozpędził się, aby rozpocząć wyprzedzanie, ale w ostatniej chwili zauważył, że bus skręca i ratował się próbą ominięcia po prawej stronie?

          1. tadaaam

            o i to też możliwe… tym bardziej wina „wyprzedzającego”…. ślady na asfalcie na pewno pokazują gdzie doszło do uderzenia stąd policja chciała ukarać „wyprzedzającego” ale się nie zgodził i sąd…

  19. Franio
    Odpowiedz

    Tak bezmyślnie popisywać się przed laską… Wstyd kierowniku. I kto i co teraz komu będzie robił?

  20. Franio
    Odpowiedz

    Przypomina, bo pisałem to samo wczoraj, że wyprzedzanie pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo, z lewej strony jest zabronione. Także poza skrzyżowaniem.

    1. Antoniusz
      Odpowiedz

      Był już u psychiatry?

      1. Dxinx
        Odpowiedz

        a ty byłeś bo chyba nie ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia