Chciał ścigać się z BMW. Nie wiedział, że to nieoznakowany radiowóz
11:10 13-07-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę rano, 12 lipca, na Alei Tysiąclecia w Lublinie. Policjanci ruchu drogowego poruszający się nieoznakowanym radiowozem marki BMW zauważyli kierowcę Skody, który na widok ich samochodu zaczął gwałtownie przyspieszać.
Mężczyzna najprawdopodobniej nie zdawał sobie sprawy, że samochód, z którym próbuje się ścigać, należy do policji.
– 30-latek sam zwrócił na siebie uwagę policjantów ruchu drogowego, gdy na alei Tysiąclecia w Lublinie zobaczył BMW i postanowił gwałtownie przyspieszyć. Nie wiedział, że był to nieoznakowany radiowóz – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Jechał szybciej, niż pozwalały przepisy
Funkcjonariusze wykonali pomiar prędkości Skody. Urządzenie wskazało 102 km/h na odcinku, na którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to, że kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/h.
Podczas kontroli policjanci zwrócili również uwagę na zmodyfikowany układ wydechowy oraz nieprawidłowości związane ze stanem technicznym samochodu.
– Pomiar wykazał, że mężczyzna jechał 102 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Szybko okazało się, że to nie koniec jego problemów – dodał podinspektor Kamil Gołębiowski.
Sądowy zakaz i blisko promil alkoholu
Sprawdzenie danych kierującego w policyjnych systemach wykazało, że 30-latek ma roczny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kolejne problemy ujawniło badanie stanu trzeźwości.
– Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie – poinformował przedstawiciel lubelskiej policji.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego dozoru Policji.
Grozi mu do pięciu lat więzienia
Za zarzucane przestępstwo 30-latkowi grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za wykroczenia, w tym znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości oraz nieprawidłowości dotyczące stanu technicznego pojazdu.
O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
„Pomiar wykazał, że mężczyzna jechał 102 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.”
Baju, baju. 102 km/h to jechał nieoznakowany radiowóz.
Dobrze, ze były korki, bo inaczej, to by gonili go aż do Świdnika {:-)
Skoda Fabia MPI 1.4 60 koni. Szybki i wściekły. „Gwałtownie przyspieszył”. 🤡🤣
Chciałbym do życia podchodzić z takim samym optymizmem, co ten właściciel Skody Fabii 1.4 MPI, który chciał ścigać się z BMW 🙂
jak juz zmierzyli swoja prędkość niewiadomo jakim stanem technicznym swojego burakowozu 🙂 pewnie tak samo używany jak śp mustang :p
102 km/h
a błąd pomiarowy ?
alkomat pewnie też bez homologacji, a zakaz kierowania podrobiony
Kozaczek 😂🤣
Brawo dla mundurowych! Jest postęp!
Kiedyś fabię gonili z Lubartowa aż do rogatek Lublina.
Fabią się ścigać z bmw? Co będzie kolejne? Wyścig hulajnogi z ciężarówką?
to ten co spóźnił się na akcję „STOP DRIFT” ?
Ciekawe jak ktoś z taką ilością „rozumu” dożył 30-stki.