W miniony poniedziałek w Zawalowie doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Jedna osoba trafiła do szpitala, na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń.
Wczoraj podczas kontroli jednego z pojazdów zamojscy policjanci ujawnili w przestrzeni ładunkowej czterech pasażerów. Kierowca musiał się pożegnać z uprawnieniami do kierowania na trzy miesiące.
Mieszkaniec gminy Komarów Osada stanie wkrótce przed sądem. Mężczyzna nielegalnie wytwrzał papierosy, posiadał również blisko 15 kg krajanki tytoniowej.
Kolejny tragiczny w skutkach wypadek na drogach naszego regionu. Tym razem na trasie Lublin - Zamość. Zginął kierowca volkswagena po tym, jak auto wpadło do rowu i uderzyło w betonowy przepust.
Była bita przez partnera, wyzywana czy też podduszana. Kiedy chciała od niego odejść, groził, że ją znajdzie i zabije. W końcu postanowiła wezwać policję. Mężczyzna już się do niej nie zbliży, trafił do aresztu.
Przed kilkoma miesiącami odzyskał wolność po odbyciu wyroku za molestowanie uczennic 3 klasy podstawówki. Były już katecheta usłyszał właśnie kolejny wyrok. Tym razem za molestowanie 10-letniego chłopca.
Zamojscy policjanci podczas patrolowania jednego z osiedli w Zamościu "odwiedzili" 28-latka. Mężczyzna miał w mieszkaniu ponad pół kilograma marihuany oraz mefedron.
Podczas kontroli dwóch pojazdów zamojscy policjanci ujawnili nieprawidłowe wskazania drogomierzy. Teraz właściciele samochodów będą się tłumaczyć jak do tego doszło.
W miniony weekend policjanci interweniowali na jednej z posesji w gminie Szczebrzeszyn. Mundurowi zatrzymali 37-latka oraz jego 20-letniego kolegę.
Wczoraj po południu w Sitańcu kierowca hondy zakończył swoją podróż w przydrożnym rowie. Jak się okazało, 36-latek był nietrzeźwy.
Analiza pobranego z pieca popiołu wykazała, że spalane były pozostałości z mebli i tworzywa sztuczne. To już kolejny taki przypadek. Poprzednim razem stwierdzono pozostałości farb i lakierów, tuszy drukarskich czy klejów.
Wczorajsze silne porywy wiatru sprawiły, że przewróciło się rosnące przy torach drzewo. Uderzyło ono w szynobus raniąc maszynistę.
O sporym pechu może mówić kierowca opla, który jednego dnia dwukrotnie brał udział w zdarzeniach drogowych na terenie Zamościa. W jednym był sprawcą, w drugim zaś poszkodowanym.
Wracał po służbie do domu i zauważył w przydrożnym rowie pojazd. Zatrzymał się, aby sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało. Kierujący pojazdem miał niemal dwa promile alkoholu w organizmie.
W opakowaniu pasty do zębów znajdował się proszek o brązowym kolorze. Po sprawdzeniu narkotesterem okazało się, że jest to heroina. Sprawą zajmują się teraz policjanci.