Branża fitness zapowiada pozew przeciwko restrykcjom. „Nikt z nas nie może dłużej czekać”

Przedstawiciele branży fitness w kraju zapowiadają pozew zbiorowy przeciwko obowiązującym restrykcjom. Oprócz tego zamierzają żądać odszkodowań. Trwa zbieranie podmiotów zainteresowanych do dołączenia się do tej inicjatywy.

Zamknięte siłownie i kluby fitness zmuszają ich właścicieli do działań mających na celu ratowanie biznesów przed całkowitym zamknięciem.

– Po kilkutygodniowych analizach prawnych, spotkaniach z licznymi kancelariami oraz dokładnej weryfikacji potencjalnych szans – ponownie uruchamiamy projekt pozwu przeciwko obowiązującym restrykcjom i kwestii odszkodowawczej. Podczas pierwszego lockdown’u projekt został wstrzymany z uwagi na zbyt małą liczbę zgłoszeń, natomiast dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej. Na ten moment mamy zgłoszonych kilkaset obiektów do w/w inicjatywy, gotowych do podjęcia walki – informują przedstawiciele Polskiej Federacji Fitness.

Jednocześnie Federacja zachęca zainteresowanych do włączenia się do inicjatywy. Nadzieją powodzenia są wyroki sądów, podobnych do tego, który wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, uchylając karę nałożoną przez sanepid na fryzjera, który strzygł klienta podczas wiosennego lockdownu.

– Z oficjalnych informacji przekazywanych przez rząd, otwarcie branży może nastąpić na przełomie marca i kwietnia, ale i ten termin nie może być pewny. Nikt z nas nie może dłużej czekać, dlatego podjęliśmy decyzję dot. pozwu. Nasze działania zostały poprzedzone szeroką opinią prawną, która będzie podstawą do dalszych czynności – dodaje Polska Federacja Fitness.

Właściciele klubów fitness i siłowni zaznaczają, że pomoc państwa jest niewystarczająca, aby branża mogła przetrwać.

– Wiele podmiotów z branży fitness znajduje się w grupie, która albo kwalifikuje się tylko i wyłącznie do tarczy 6.0, albo nie kwalifikuje się do wsparcia wcale. To, że lockdown jest niekonstytucyjny i nielegalny – wszyscy wiemy. Najwyższy czas wykazać to w sposób formalny i otworzyć naszą branżę – apelują przedstawiciele PFF.

(fot. pixbay.com)

Zobacz również

32 komentarze

  1. Fitness komu to potrzebne weźcie się za robotę prawdziwą.

  2. No i kapitaliści pójdą do socjalistycznego państwa po darmowe pieniądze. No i będzie dodruk pieniędzy, inflacja będzie rosła i trzeba będzie strajkować.

  3. Ale ma grube nogi,😟

  4. Bieganie po dworze to frajda nie na bieżni.

  5. Sterydów nie ma gdzie sprzedawać narkotyki słabo schodzą nowymi dziarami nie ma się komu pochwalić otwórzcie branże fitness.

  6. Popieram was! NEVER GIVE UP !!!

  7. Miałem delikatny kaszel bo palę papierosy… Zadzwoniłem do rodzinnego bo potrzebowałem receptę no i usłyszał kaszel…. I od razu 19 niby złapała… Pojechałem zrobili wymaz…. Wieczorem wynik że mam co idą… Kur.a ludzie 10 dni kwarantanny a żadnych objawów i nic innego nie było!!!! Dla mnie nie zrozumiałe to jest a dodam że w tym roku już 3 razy przechodziłem kwarantannę!!!! Pozdrawiam

  8. chcę pójść normalnie na siłownię !!!! do *** nędzy!!!!

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.6759zł -0.17%
    • GBP 5.204zł 0.32%
    • EUR 4.4723zł -0.17%
    • CHF 4.1043zł -0.1%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Przestrzenie Teatru na scenie Muszli Koncertowej i w Wirydarzu Centrum Kultury
    Małe Inne Brzmienia już za dwa tygodnie
    Jarmark Lubelski zaprasza na starcie serów polskich i włoskich
    Spotkanie pokoleń upamiętniające 77 rocznicę pobytu i walk 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK w ramach akcji „Burza” na Lubelszczyźnie
    Food trucki przyjadą do Świdnika