BMW o wartości 230 tys. zł odnalazło się w Dołhobyczowie. Pojazdem podróżował obywatel Ukrainy
10:12 04-10-2022 | Autor: redakcja
W minioną niedzielę na terenie drogowego przejścia granicznego w Dołhobyczowie, na kierunku wyjazdowym z Polski, samochodem osobowym marki BMW X6 próbował przekroczyć granicę 63-letni obywatel Ukrainy.
Podczas prowadzonej kontroli granicznej ustalono, iż kontrolowany pojazd figuruje w bazach danych jako utracony na terytorium Andory. W sprawie wszczęto postepowanie przygotowawcze.
Kierowca został przesłuchany w charakterze świadka, zaś pojazd zabezpieczono do dalszych czynności. Warto dodać, iż jest to już kolejny w ostatnim czasie, luksusowy samochód odzyskany na granicy. W ubiegłym tygodniu, funkcjonariusze Straży Granicznej z Terespola, zabezpieczyli samochód osobowy marki Volkswagen Touareg o wartości 250 tys. zł.
Od początku tego roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG odzyskali różnego rodzaju pojazdy o łącznej wartości już prawie 8 mln zł.
(fot. NOSG)
W charakterze świadka? W najlepszym przypadku istnieje duże prawdopodobieństwo paserstwa.
Na wojnę bardzo potrzebne takie bmw hahahahahhahahaa. Wojna już się zakończyła?
Tyle kasy poszło na paliwo z tej Andory i wszystko na marne.
A gdzie jest napisane, że on kupił to auto w Andorze?
Nie jest im tam chyba aż tak źle skoro składają „zamówienia” na takie wypasione fury.
Jak zwykle czerwona zaraza musi się wypocić z rana?
Jarosław,jedź na wojnę a nie siedzisz tu u nas tchórzu pomóż swoim. I od zarazy nie wyzywaj . Podły człowieku .
Sam pomóż swoim. A nie siejesz dezinformacje.
Brawo święte słowa
Obywatel mam nadzieję został przeproszony, a pojazd zwròcony?Chałva !
„nasz brat ” ? oj oj ojojojj
Kacapy nie mają braci.
ty to piszesz aby coś napisać , bez składu i ładu .
Tak jak kacapskie ameby
Ukr czy kacap dla mnie to ta sama rasa.
A jak on z Andory dojechał do Polski nie ma żadnych granic zero kontroli
To jest wdzięczność za okazaną pomoc.
a któż by inny