Przed kilkoma dniami informowaliśmy o wyburzaniu kolejnych budynków po dawnej fabryce obuwia u zbiegu ul. Kunickiego i Wolskiej w Lublinie. W planach jest tam zlokalizowanie zabudowy usługowej oraz mieszkaniowej wielorodzinnej. Na części od strony ul. Kunickiego ma zaś powstać hotel.
Po opublikowaniu materiału zaczęliśmy otrzymywać liczne sygnały od mieszkańców, którzy wskazywali, że inwestor chce wyciąć wszystkie drzewa w okolicy. Tu podkreślono szpaler drzew rosnący wzdłuż rzeki między ul. Wolską a torami kolejowymi.
– Jestem w stanie zrozumieć, że na działce, na której ma być realizowana budowa, mogą drzewa kolidować z inwestycją. Choć mamy w mieście przykłady, że da się tak wszystko zaplanować, aby je ocalić. Jednak w żaden sposób nie mogę pojąć, co inwestorowi przeszkadzają drzewa poza ogrodzeniem jego działki, że chce je wycinać. Cały szpaler rosnący wzdłuż rzeki już oznaczono i czeka chyba tylko na drwali – wyjaśnia pan Grzegorz.
Jak wyjaśnia nam Monika Głazik z lubelskiego ratusza, inwestor złożył do Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej dwa dokumenty, w których wnioskuje o usunięcie łącznie 49 drzew. O ile większość z tych, jakie rosną na terenie dawnej fabryki znajduje się w kiepskim stanie, więc w związku z tym wydane zostało pozwolenie na ich wycinkę, inaczej jest z drzewami rosnącymi za ogrodzeniem, przy rzece Czerniejówka.
Mowa tu o 17 drzewach, które jak wykazała wizja w terenie, znajdują się w zadowalającej kondycji zdrowotnej bez widocznych oznak chorobowych czy objawów zamierania. Drzewa te posiadają stabilne pnie i aktualnie nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia. Nawet te mocno pochylone trzymają się dobrze a ich pnie są zdrowe, więc nic nie wskazuje, aby mogły się przewrócić.
– Dla 2 topól i 3 klonów rosnących w formie szpaleru za ogrodzeniem posesji, na skarpie przy rzece Czerniejówka, na podstawie przeprowadzonych oględzin wydano zgodę na wycinkę. Topole znajdują się w złej kondycji zdrowotnej z wyraźnymi objawami chorobowymi. Jedna z nich posiada rozległe wypróchnienia w pniu, natomiast kolejna znaczny posusz w koronie. Drzewa te nie rokowały szans na zachowanie żywotności i kwalifikowały się do usunięcia – dodaje Monika Głazik.
Natomiast za drzewa, które przeznaczono do wycinki, inwestor został zobowiązany do wykonania nasadzeń zastępczych. Mowa tu o 58 drzewach ozdobnych liściastych. Ma na to czas do końca listopada 2027 roku.
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Developer: chcę usunąć kilka zdrowych drzew z mojej posesji
Miasto: nie można bo będzie afera przed wyborami.
Deweloper: oznaczę kilkadziesiąt drzew w okolicy, że są do wycięcia, wy powiecie, że się nie zgadzacie, ewentualnie na te kilka, o które nam chodziło od początku.
Ciemny lud to kupi, wszyscy będziemy zadowoleni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak tak mu przeszkadza to niech śmieci tam sprzątnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Modlę się o to aby PiS przejął władzę w Lublinie i usunął bandę żuka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nigdy więcej PiSu u władzy w Lublinie, to nieudacznicy! Za prezydenta Żuka miasto jest nie do poznania widać, że prezydent ciężko pracuje dla naszego miasta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie bawi plac przy zamku, ludziom powiedzieli ze jeszcze nie wiedza co powstanie w miejscu targu, a Żuk podczas debaty powiedzial ze jest juz projekt i ze min. zabudowa mieszkaniowa bedzie xd – czyli jednak Lubelska Zlota 44 powstanie, ale deweloper musi tam placic do kieszeni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
t zwaliska to drzewa bobry przyjda i zalatwia sprawe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PO won z Lublina raz na zawsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aż się zdziwisz. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klon jesionolistny rośnie jak chwast, a poza tym jest zaliczany do roślin inwazyjnych – niebezpiecznych dla rodzimej przyrody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupi jesteście , wszyscy ,
Po 1 . Nie wyraziło „pełnej ” zgody . Co za tym idzie ? idzie już z górki . poprosu ściema taka . Niepozwolimy ale pozwolimy .
Po 2 . Za odpowiednią ilość pieniążka to i na tym niby cmetarzu żydowskim przy andersa będzie wybudowane microosiedle , osiedle np . Łąki unickiej albo bursztyny kaliny . Tylko jakiś garbaty nos musi dostać odpowiednią sumę pieniążka .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w punkt, tak jak pisanie co komu grozi z paragrafu ale o wyrokach prawomocnych cisza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy, że deweloperzy obkleili plakatami wyborczymi „łysola” całe miasto. Dodatkowo MPK też wozi łysola na szybach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dokładnie. Wszytskie ploty z inwestycjami zawalone plakatami jedynej słusznej partii…
Wogole to nie jest tajemnicze i nie budzi wątpliwości u myślących osób…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze tak było, że miejskie spółki promowały w nadchodzących wyborach odchodzącą władzę. Przecież od tego są (do spółki ze znajdowaniem zatrudnienia swoim ludziom), a nie od dbania o jakiś tam interes mieszkańców…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie co z wami? Jeżeli by nasadził proste drzewa ładnie wyglądające to tych samosiejek nie żal.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak sadzą po każdej budowie… Lublin już by był jednym wielkim lasem!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli już deweloper robi nasadzenia, to w miejsce dużych, kilkunastometrowych drzew nasadza małe drzewka ozdobne,
bo chodzi o to, aby blok można było zbudować jak najbliżej ogrodzenia,
a tak gałęzie dużych drzew przeszkadzają.
Wystarczy spojrzeć na każde nowe osiedle: klonów, dębów, buków tam nie zobaczymy.
PS.
u mnie jedno drzewo jest, i jest pomnikiem przyrody – chyba tylko to je uratowało, i jest piękne 🙂