Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Autobusy z Lublina do Nałęczowa i Kozłówki? Radny apeluje o nowe połączenia komunikacji miejskiej

Jeżeli nie stałe, to przynajmniej weekendowe kursy komunikacji miejskiej z Lublina do Nałęczowa i Kozłówki zaproponował jeden z radnych. Miasto niebawem ma przeanalizować pomysł.

W środę radny Rady Miasta Lublin Marcin Nowak złożył do prezydenta Lublina interpelację dotyczącą uruchomienia nowych połączeń komunikacji miejskiej. Chodzi o kursy do Nałęczowa oraz Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Jak wskazuje, w ostatnim czasie otrzymuje sygnały w tej sprawie.

Radny przeprowadził także rozmowy na ten temat z władzami Nałęczowa i Województwa Lubelskiego, a także konsultował się z dyrekcją Muzeum Zamoyskich w Kozłówce oraz Biurem Rozwoju Turystyki Urzędu Miasta Lublin. Rozwiązanie to ma być zasadne i korzystne zarówno dla Lublina, jak też dla Nałęczowa i Kozłówki. Pozwoli bowiem na zwiększenie liczby osób korzystających z walorów tych miejsc.

-Jestem przekonany, iż realizacja tego pomysłu przyczyni się do rozwiązania problemów w zakresie komunikacji między tymi ośrodkami. Zarówno bowiem turyści oraz kuracjusze przebywający w Nałęczowie, jak i osoby zwiedzające Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, borykają się obecnie z problemem stałego, zwłaszcza weekendowego przemieszczania się pomiędzy tym obiektami – pisze Marcin Nowak.

Nie bez znaczenia są także czynniki ekonomiczne. Zdaniem radnego linie pozwolą na ich wzmocnienie. Oczywiście utrzymanie kursowania autobusów miałyby dotować gminy, przez których teren przebiegałyby trasy oraz samorząd województwa lubelskiego.

Z uwagi na szczególny wakacyjny okres, związany z progresem branży turystycznej, Marcin Nowak zaapelował, aby miasto podjęło priorytetowe działania w tej sprawie. Chodzi o przeanalizowanie tej kwestii i zajęcie się przedstawionym przeze niego pomysłem.

(fot. ZTM Lublin/zdjęcie ilustracyjne)

29 komentarzy

  1. Przecież można zwykłe busy puścić dodatkowe po co mpk? Czym sie to różni?

    • Mniejsze busy – większy tłok, wyższe ceny, brak rozkładu, co powoduje że nie wiemy, kiedy przyjedzie i czy w ogóle.

    • Różni się choćby tym, że normalnym autobusem przejedzie osoba na wózku inwalidzkim, z wózkiem dziecięcym czy po prostu z rowerem – co nie jest możliwe w przypadku busika. O pojemności 12 metrowego pojazdu (czy nawet 10.) względem busa nie trzeba wspominać.

  2. W busie trzeba za bilet zapłacić a w mpk emeryci mają zniżki, a po przekroczeniu pewnego wieku za darmo. Dlatego każdy emeryt będzie za mpk. Nałęczów to miasto emerytów.

  3. W Lublinie komunikacja czasami bywa a on na daleką wiochę wymyślił.

  4. W MPK brakuje kierowców. To jest główny problem tego pracodawcy na medal. Z trudem obsadzają istniejące linie.

    • To nie jest główny problem „tylko” tego pracodawcy.
      W 2022 roku do ZUS było zgłoszonych ponad milion pracowników będących cudzoziemcami.
      Gdyby nie oni to co wtedy mieliby powiedzieć różni pracodawcy.

    • Jak się daje 0,60gr/h brutto podwyżki to czego się dziwią że brakuje kierowców.

  5. mieliśmy muhry i miał mahete

    wypad dziady mieszczuchowskie wara od lasów kozłowieckich, idźwa se pooglądać zakamiarki kamienic na lubartowskiej

  6. Ale wszystkie autobusy róznych linii np 3, 33 (no i pewnie ta nowa) będą i tak jeździć w kierunku Nałęczowa w tym samym czasie – bo tak zwykle jeżdżą jednen za drugim a potem nie ma żadnego i tak w każdym kierunku. Tak samo jest i w Lublinie. Spod Ogrodu Saskiego na Czechów jadą „w obstawie” 13, 74 i 55 i za parę minut 15 (a czasem i 44). To np było dzisiaj wieczorem. Tak samo jest w stronę Felicity 14 i 55 jadą jedna za drugim i do tego też czasem 7-ka jedzie razem z nimi i trzeba czekać ok 1/2 h na następny konwój. Spod Felicity tak samo 14, 55 i 1 odjeżdżają prawie w jednym czasie a potem nie ma żadnego autobusu. To samo przy ikei i do ikei. Do ikei 23 i 43 jadą prawe o tej samej godzinie do tego spotykają się z 4 jadąca z innej strony i z 24 To samo z powrotnym kursem. W dodatku jadąc z ikei nie można złapać 74 wysiadając z 42 czy z 23. I to jest tak w calym miescie. Aurobusy i trolejbusy jeżdżą w dziwnych konwojach jakby potrzebowaly swojej obstawy- tzn caly konwój w jednym czasie w jedno miejsce na jedno osiedle i potem nic nie jedzie. Po co im taka obstawą? Czy nie mogą jakoś rozłożyć aby co jakiś czas jezdzily pojazdy w podobnej miejsca a nie 11, 74 i 44 jadą jednen za drugim w stronę Czechowa a potem 1 h nic?
    Kiedyś jakaś pani opowiadala że dzwoniła do mpk i że to ponoć „jakiś pan z Wrocławia układał specjalnie grafik odjazdów i przyjazdów autobusów mpk w Lublinie”. On być może myślał że my kochamy preskakiwac z autobusu do autobusu bo w tym innym np mniej ludzi albo przesiadać się na pociąg czy na tramwaj ale u nas tego problemu nie ma …lepiej jakby ktoś miejscowy ułożył na nowo rozklad jazdy. Po co ktoś z Tomaszowice ma się przesiadać z 33 do 3 jeśli ta jedzie wcześniej 2 minuty? A rozłożenie w czasie tych autobusów = wiadomo że więcej osób skorzysta .

  7. Jak radny taki sprytny to nich sam z własnej kieszeni finansuje te przejazdy

  8. Do Nałęczowa a po co do tej dziury tam jechać.

Dodaj komentarz

Z kraju