Zakończyły się czynności policjantów na miejscu wypadku, jaki miał miejsce kilka minut przed godziną 12 na al. Witosa w Lublinie. Jak już informowaliśmy, na wysokości marketu OBI zderzyły się dwa samochody osobowe: volkswagen i jeep. Są już również wstępne informacje dotyczące przyczyn tego zdarzenia.
Z relacji świadków, jak też zabezpieczonych śladów wynika, iż kierująca volkswagenem kobieta, jadąc w kierunku centrum, na łuku drogi nie dostosowała prędkości do panujących warunków. W wyniku tego, na mokrej po opadach deszczu jezdni auto wpadło w poślizg. Następnie zjechało na pas zieleni i przeciwległy pas jezdni, gdzie zderzyło się z jadącym z naprzeciwka jeepem.
Pojazdami podróżowało łącznie pięć osób. W volkswagenie znajdowała się kobieta z dwójką dzieci w wieku 10 i 2 lat. Osoby te zostały zakleszczone we wraku pojazdu. Na pomoc ruszyli świadkowie, wśród których był strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 4 w Lublinie. Widząc, że znajdująca się na przednim fotelu pasażera 10-latka nie wykazuje funkcji życiowych, rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Następnie akcję ratunkową prowadzili przybyli na miejsce ratownicy medyczni. Udało się im uratować życie dziewczynki, po czym została ona przetransportowana do szpitala. Jak ustaliliśmy, kobieta również jest w poważnym stanie. Z kolei dwuletnie dziecko podróżowało z tyłu w foteliku. Nie miało zewnętrznych obrażeń, jednak obecnie przebywa na badaniach. Do szpitali trafiła również para z jeepa.
Przez cztery godziny al. Witosa w kierunku Świdnika była całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowano objazdem przez ul. Mełgiewską. Obecnie ruch został wznowiony. Jednak z pewnością utrudnienia na terenie miasta szybko nie znikną. Jak alarmują kierowcy, zakorkowane są wszystkie okoliczne ulice. Stoi al. Solidarności, Tysiąclecia, Andersa, Unii Lubelskiej, ul. Kalinowszczyzna, Lubartowska, Królewska czy też Zamojska, którymi to kierowcy starali się ominąć korki.














(fot. lublin112)
65 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szmelccc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieszczęścia chodzą po ludziach ,ile to trzeba było mieć na zegarku żeby tak golfa rozpierd…. c ??? Wie ktoś ????????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta droga jest w opłakanym stanie, koleiny widać że kałuże stoją, kto jest odpowiedzialny za to
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochód mógł mieć jakiś defekt. Np. niesprawne amortyzatory. Ten zakręt tam się zacieśnia, mogła wpaść w panike i może przykręciła kierownicę w prawo.
Ja tam kiedys wykręciłem bączka, ale to było ze 20 lat temu i w zimie wpadłem w lód, który się zrobił pod wiaduktem, jak wysiadłem z auta to na tym lodzie się wywaliłem. Skończyło się na szczęście pogiętym wahaczem bo prędkość nie była duża, miała być bezpieczna, zresztą trudno coś zrobić jak się jedzie po lodzie z góry.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty masz defekt w głowie tak samo jak ta nieodpowiedzialna baba która robiła sobie rajd przy mokrej i nierównej drodze wioząc swoje dzieci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżdżę tamtędy często i gęsto i owszem, równa jak stół to ta droga była ostatnio 35 lat temu, ale – tylko na śniegu trzeba zwolnić do przepisowej, żeby tam nie wypaść.
Pomimo nienajlepszej nawierzchni, nawet w deszczu, da się tam spokojnie jechać +20.
A ile trzeba jechać, żeby wywinąć piruet, przelecieć kilkadziesiąt metrów przez pas rozdzielający i na pełnej piz..ie skasować jeszcze auto? Zakładam, że trzycyfrowo. Mocno trzycyfrowo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drogi w mieście inspiracji +kobieta za kółkiem wolno i bezpiecznie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy że popada deszcz i takie sytuacje w Lublinie są normą, bo niektórzy nie potrafią jeździć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety, ale bezmózgów jest coraz więcej. Hamowanie w ostatniej chwili i myślą, że taka sama droga będzie jak na suchym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj pokonywslem ten luk 50 km/h i mowilem jeszcze ze to zdradliwy zakret i jest ślisko bo pada.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prędkość, prędkość i jeszcze raz prędkość, przy prędkości 60 km/h nie doszło by do takiej tragedii .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aleje 1000lecia od granicy Lbn do Statoil to prawdziwy tor off Road. Już dawno powinna być wyremontowana. Na tym łuku są skocznie albo doły które mogą spowodować takie coś przy zbyt dużej prędkości. Ale 70 km/h to jest max w tym miejscu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od jakiej granicy Lublina?
Po pierwsze to od wiaduktu Hutniczej do granicy miasta to nie Tysiąclecia, a Witosa jest.
Po drugie zła nawierzchnia kończy/zaczyna się za wiaduktem Grupowej… od tamtego miejsca, aż po granicę miasta jest już gładko.