Żywność kilkanaście lat po terminie, wciąż stała na półkach

Sanepid skontrolował jeden ze sklepów w podlubelskich Piotrowicach. To co zastali w środku spowodowało jego natychmiastowe zamknięcie.

Inspektorzy lubelskiego sanepidu przeprowadzili rutynową kontrolę w sklepie spożywczo-przemysłowym w podlubelskich Piotrowicach. Już wstępne oględziny wnętrza sugerowały, że pracownicy mieli problemy z dbaniem o czystość. Jednak gdy sprawdzono znajdujące się na półkach towary, okazało się, że niektóre z nich kilkanaście lat temu powinny zostać usunięte z obrotu.

Najstarszy okazał się rosół pomidorowo-drobiowy którego data przydatności do spożycia upłynęła w 2002 roku. Niewiele młodsze były niektóre dżemy, mające datę do 2008 roku. Duża ilość innych produktów spożywczych również była przeterminowana, nawet o pięć lat. Dodatkowo w jednej z zamrażarek znajdowało się mięso, które nie dość, że nie posiadało daty przydatności do spożycia, to na dodatek nie było w żaden sposób oznaczone, co do rodzaju i pochodzenia produktu.

W sklepie nie brakowało także gryzoni, których liczne ślady oraz odchody znaleziono w pomieszczeniach. Również odpadająca ze ścian farba, powodowała że żywność była narażona na zanieczyszczenie. Sklep został natychmiast zamknięty a jego właściciel ukarany najwyższym możliwym mandatem, w wysokości 500 złotych.

Nie zostanie otwarty dla klientów, dopóki wszystkie uchybienia nie zostaną usunięte a sanepid nie zatwierdzi że lokal nadaje się do handlu żywnością.

(fot. archiwum)
2014-03-04 16:24:33+