Po pijanemu kręcił bączki pod sklepem. Doprowadził do zderzenia (wideo, zdjęcia)

Po pijanemu, bez uprawnień i OC, kręcił przed sklepem „bączki”. Zderzył się z prawidłowo jadącym nissanem.

Dwa rozbite auta, dwóch kierowców bez uprawnień, w tym jeden pijany, jedno z aut bez OC a na zakończenie 1000 złotych mandatu i wniosek do sądu. To efekt wieczornego zderzenia aut w Tomaszowicach.

Do zdarzenia doszło około godziny 21:30 w Tomaszowicach. Siedzący za kierownicą samochodu osobowego marki volkswagen golf 19-latek, na przysklepowym parkingu kręcił tzw. bączki. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i auto wyjechało na znajdującą się tuż obok drogę wojewódzką, uderzając w jadącego w stronę Lublina nissana. Wytrącony z toru jazdy pojazd wjechał do przydrożnego rowu.

Świadkowie zderzenia natychmiast powiadomili o wszystkim służby ratunkowe. Na miejsce przyjechały cztery zastępy straży pożarnej, po dwa z Lublina i Moszenek, karetki pogotowia ratunkowego oraz policja. Na szczęście żaden z kierujących nie odniósł poważniejszych obrażeń. Jak się okazało sprawca zdarzenia był pijany. Badanie wykazało u niego blisko 1.8 promila alkoholu w organizmie. Na dodatek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami gdyż jak twierdził, nie ukończył kursu na prawo jazdy. Volkswagen nie miał również obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Po chwili wyszło na jaw, że kierujący nissanem 56-letni mężczyzna kierował samochodem bez prawa jazdy. Obaj kierujący zostali ukarani mandatami karnymi po 500 złotych każdy. Dodatkowo wobec 19-latka zostanie skierowany do sądu akt oskarżenia za jazdę pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie kolizji. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Przez blisko dwie godziny ruch na drodze wojewódzkiej nr 830 w miejscu wypadku odbywał się wahadłowo.



2013-11-20 23:35:49
(fot. lublin112)