Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zwłoki w rzece koło Lubartowa. Trwa ustalanie, czy to zaginiona 36-latka

W niedzielę rano z rzeki Wieprz, na odcinku przepływającym przez powiat lubartowski, strażacy wyłowili zwłoki. Trwają czynności policji pod nadzorem prokuratora.

W niedzielę rano służby z terenu powiatu lubartowskiego zostały zaalarmowane o ujawnieniu w rzece Wieprz ludzkich zwłok. Na miejscu interweniowała straż pożarna, a także policja.

Jak nam przekazano, na ciało w wodzie, w rejonie Szczekarkowa natknęła się postronna osoba. Strażacy podjęli zwłoki z wody, a następnie zostały one przeniesione na brzeg. Obecnie trwa ustalanie tożsamości znalezionej osoby, czynności prowadzone są przez policjantów pod nadzorem prokuratora.

– Elementy ubrania wskazują, że może to być ciało poszukiwanej od grudnia 2022 roku 36-latki, która wpadła do rzeki ratując 10-letniego syna – poinformowała sierżant sztabowy Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

(fot. Policja Lubartów)

15 komentarzy

  1. Mam nadzieję że to ona .Aby spoczęła przy swoim synu?

  2. Myślę źe redakcja poinformuje , gdy coś bedzie wiadomo o toźsamości.

  3. jak oni szukali?wstyd strazaki i policjanty

  4. kaplon miałeś tyle czasu aby zaistnieć w realu a nie za klawiaturą. Pomyśl zanim się uaktywnisz.

  5. kaplon jak nie masz rozumu to nie pisz głupot. Twój język zdradził stan twojego umysłu.

  6. Kaplon, przecież mogłeś wskoczyć do rzeki i zabłysnąć. Teraz jesteś mądry po wypiciu paru kielichów świątecznej brrbeluchy?

  7. Dajcie już spokój w tym okresie świąt do krytykowania ludzi, nurt rzeki się obniżył i dlatego udało się znaleźć. Myśleć trzeba o rodzinie i o tym, że mamy się z kim spotkać na święta.

  8. Mimo tej strasznej tragedii dla rodziny, która od kilku miesięcy czaka na pogrzeb młodej kobiety, daj Zmartchwywstały Boże aby to było Jej ciało i aby wreszcie spoczęła obok swego kochanego synka. A dobry Ojciec przyją jąJą do siebie bo „Nie ma większej miłości niż ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich” to mówi Zmartchwywstały.