Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

We wtorek rano na al. Racławickich w Lublinie doszło do zderzenia karetki pogotowia z pojazdem osobowym. W rejonie kolizji mogą nadal występować utrudnienia z przejazdem.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 7 na skrzyżowaniu al. Racławickich z ul. Sowińskiego w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów, karetki pogotowia oraz pojazdu osobowego.

Jak nam przekazano, karetka poruszała się al. Racławickimi w kierunku ul. Lipowej, z włączonymi sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi. Kierujący nią mężczyzna wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle i po chwili zderzył się z pojazdem marki Volkswagen, którego kierowca poruszał się od strony ul. Sowińskiego.

Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał i wstępnie zostało ono zakwalifikowane jako kolizja. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów. Mogą nadal występować utrudnienia z przejazdem.

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

Zderzenie karetki pogotowia z pojazdem osobowym na skrzyżowaniu w Lublinie (zdjęcia)

(fot. nadesłane Przemek, Kamil – dziękujemy)

39 komentarzy

  1. Czy to tylko moje odczucie czy sygnały w karetkach są jakieś takie blade…( Samochód z normalnymi szybami nie podwójnymi , radio gra tak że można rozmawiać a karetkę słychać jak jest dopiero 2-3 pojazdy za mną…. )???

    • Zwierzę futerkowe

      Nieraz już się nad tym zastanawiałem samemu, faktycznie tak bywa. Jeżdżąc normalnym autem a radia nie słucham w ogóle, nawet nie mam radia w samochodzie, wolę słuchać auta podczas jazdy to w zimnych miesiącach jak nie uchylę szyby to nieraz w ogóle sygnału nie słychać, czasem dopiero jak karetka mnie mija. Wielokrotnie człowiek orientuje się widząc jedynie niebieskie światła i podejrzewam, że jak w tym przypadku jak świateł się nie zobaczy to bardzo łatwo nie usłyszeć. Żeby też zaraz nikt nie pisał co roku przechodzę badanie słuchu, audiometrie i mam słuch idealny. Więc coś musi być na rzeczy.

      • Co Ty takie głupoty piszesz – karetkę słychać z odległości nawet kilkuset metrów i to przy zamkniętych szybach, o ile w samochodzie nie gra radio czy nie warczy przedmuchany tłumik.

  2. Chyba kierowcy karetek przekonani o swojej misji, zapominają że MOGĄ się nie stosować do znaków i sygnałów, mając włączone sygnały dźwiękowy i świetlny pod warunkiem ZACHOWANIA SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOSCI., co nie daje im pierwszeństwa z automatu. Prawo jazdy posiadają także nieliczni ale jednak, słabo słyszący lub niesłyszący.

  3. Kilka lat temu na tym samym skrzyżowaniu był słynny wypadek z udziałem radiowozu który się zmęczył i położył sie na boku. Przypadek? Nie sądzę.

  4. Dokładnie na tym samym skrzyżowaniu miałam taką sytuację w ubiegłym roku. Jechałam wczesnym rankiem ruch był znikomy. Wyhamowałam w ostatniej chwili w ogóle nie było słychać karetki a radio nie grało.