Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzenie citroena z „maluchem”. Jedna osoba w szpitalu

Wczoraj w Tarnogrodzie doszło do zderzenia citroena z "maluchem". Do szpitala trafiła jedna osoba. Wstępne ustalenia wskazują, że do zdarzenia przyczyniła się obywatelka Ukrainy, która na śliskiej nawierzchni straciła panowanie nad citroenem.

fot. Policja Biłgoraj

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 13.00 w Tarnogrodzie na ul. Lubaczowskiej. Służby ratunkowe z terenu powiatu biłgorajskiego otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że zderzył się tam dwa pojazdy osobowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

– Jak wstępnie ustalili policjanci pracujący na miejscu zdarzenia 31–letnia obywatelka Ukrainy kierująca citroenem nie dostosowała prędkości do warunków ruchu. Podczas hamowania wpadła w poślizg i uderzyła w jadącego z naprzeciwka kierowcę fiata 126p – relacjonuje aspirant Joanna Klimek z biłgorajskiej Policji.

54-letni mężczyzna kierujący „maluchem” z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Obecnie policjanci ustalają dokładne okoliczności wypadku.

29 komentarzy

  1. Beeeeeeenc
    Odpowiedz

    Trauma z dzieciństwa, nie jedzie (pod byle górkę redukcja na trójkę), nie hamuje (pierwsze bębny hamulcowe), ledwo pryska na szybę (gumowa pompka), wiecznie dzwoniące dźwignie ręcznego,kapitalka silnika po 60 tys.,palił jak smok jak na taki mikry silniczek. Można sobie jako ciekawostkę trzymać ale jeździć czymś takim na co dzień ? To już byle Tico lepsze, przynajmniej jedzie jak trzeba i mniej pali.

    1. Julek
      Odpowiedz

      ty piszesz o złomie a nie samochodzie pod nazwą fiat 126 p. Miałem 2 sztuki i fakt pod górkę redukcja na 3, reszta dotyczy złomu

      1. lulux
        Odpowiedz

        Jak miałeś to wiesz, że łańcuch rozrządu to się wymieniało co 15 tys. km.

        1. Grześ przez wieś
          Odpowiedz

          Wymieniales jak kupowałeś u Czeska z bazaru.

          1. lulux

            Bzdura, oryginał włoski nawet tyle nie wytrzymał, a instrukcja mówiła: max 15 tys. km.

  2. Stefan
    Odpowiedz

    I znowu sprawcą wypadku jest ukrainiec/ukrainka

    1. koper
      Odpowiedz

      To chyba geniuszu logiczne skoro tutaj mieszkają i pracują. Czy jednak coś jest nie tak? Polacy za granicą nie powodują wypadków? Skąd się bierze takie myślenie jak u ciebie.

      1. Stefan
        Odpowiedz

        Jak się ich traktuje w urzędach i szpitalach lepiej niż nas to chyba jest coś nie tak

      2. Sranio
        Odpowiedz

        zobacysz że jeszcze za kilka -kilkanaście lat ta pomoc ukrom odbije się nam czkawką i to wszystkim.

  3. Jacek
    Odpowiedz

    Maluch trafi w koncu na złom tam gdzie jego miejsce

  4. lubelak
    Odpowiedz

    Wiecie jak poznać turystę wojennego na drodze nawet jak jedzie na polskich numerach? Jedzie przy środkowej lini a nie przy prawej, zazwyczaj lewym pasem i wrzuca lewy kierunkowskaz przy wjeździe na rondo.

    1. noo
      Odpowiedz

      Ja jeżdżę najbliżej lewej (środkowej) lini. Ty zapewne poboczem. Obyś się nigdy nie dowiedział dlaczego lepiej jeździć bliżej lewej.

      1. lubelak
        Odpowiedz

        Boś wukrainiec. albo mieszkasz w takiej dziurze że jeszcze dróg nie zrobili.

  5. maniek
    Odpowiedz

    Ludzie nie zachwycają się tym, że to jest jakieś super auto.
    Zachwycają się z sentymentu, były czasy, że nawet taką patologię mało kto miał.

  6. Sam
    Odpowiedz

    Mój kolega zginął jadąc fiatem 126p, to jest trumna na kółkach a nie samochód. Brak zawieszenia, brak hamulców, brak mocy brak wszystkiego taka patologia motoryzacyjna a ludzie się zachwycają maluchami.

    1. kierowca bombowca
      Odpowiedz

      Jakieś pechowe miejsce , gdzieś mniej więcej w tym miejscu stoi na polu dzisiaj skoda chyba po betoniarce.

    2. Hszonszcz
      Odpowiedz

      W D* byłeś i G* widziałeś .
      Maluch jest jaki jest ,taki miał być .Z założenia miał być to mały samochód do miasta i taki był .
      Od komfortu są limuzyny,a nie samochody tej klasy .

      1. Sam
        Odpowiedz

        Hszonszcz nie wiem gdzie Ty wtedy byłeś kiedy ten cud techniki produkowano ale założenie było jedynie takie, że ma być najtaniej jak się da. I tak było, gorszych aut w całej Europie nie produkowano .

    3. Julek
      Odpowiedz

      Masz całkowity brak wiedzy o tym samochodzie. Ma zawieszenie, ma hamulce trochę mocy też ma a że nie jest to audi lub bmw to już inna sprawa

      1. fru
        Odpowiedz

        śmiało można powiedzieć, że zawieszenie i hamulce ma adekwatne do mocy i osiągów, a jeśli ktoś twierdzi inaczej, to znaczy, że pojęcie o maluchu ma książkowo-youtubowe (czyli gówniane)
        a co do osiągów, te znacznie przekraczają paszkwile klasy AM (te z tablicami rejestracyjnymi od motorowerów)

        1. Sam
          Odpowiedz

          fru jeździłem tym g***m 15 lat i wiem co piszę. Wiem, że takie były czasy ale nie rozumiem ludzi którzy dzisiaj zachwycają się tym g***m. Jeździło się tym tylko dlatego, że niebyło nas stać na nic lepszego albo było się 'sadomaso’.

          1. Edward

            Głupoty gadasz, widać że jeszcze Ci gilnz nosa wystaje, tylko udajesz że jesteś dorosly

          2. Sam

            Jeszcze jeden komentarz, 126p zmotoryzował /wtedy biedny/ kraj i wielu ludzi o nim marzyło to fakt, dlatego należy mu się miejsce w muzeum, ale kupowanie go teraz z pierdyland cybulionów i wzdychanie jakie to fajne auto to patologia. Natomiast jeżdżenie nim obecnie to sadomasochizm o zapędach samobójczych jak widać na załączonych obrazkach. Faktem jest również, że 126p, 125p a nawet polonezy za granicą są g***o warte. Do tego stopnia, że cwaniaki jeżdżą do Bługarii, Rumunii, na Węgry czy nawet do Grecji i je sprawdzają, bo tam są w cenie grata w krzakach, bo to żaden cud techniki już w momencie wejścia do produkcji przestarzała technologia klepana dekadami ponieważ w kraju była mega bieda.

          3. Sam

            Tak tak Edziu, maluch to był wspaniały samochód i nie bez powodu najtańszy…
            Rozumiem, że Ty w latach 80′ akurat miałeś tą nieodpartą przyjemność korzystać z luksusów PKS’u i tylko w głębi serca marzenie i mokre sny o fiaciku. Jednak uwierz mi kiedy przesiadłem się z malucha do Cinquecento to byłem zszokowany, że tani samochód może mieć trochę miejsca na nogi, trzymać się drogi, zamiast spowalniaczy mieć hamulce, wentylację itd.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy