Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zbudują nową linię energetyczną. Zabezpieczy dostawy energii oraz pozwoli na rozwój fotowoltaiki i farm wiatrowych

Podpisana została umowa na budowę nowej linii energetycznej w województwie lubelskim. Przygotowania do realizacji inwestycji trwają już od kilku lat.

Niebawem mają się rozpocząć prace związane z budową nowej linii energetycznej, która połączy Annopol z Kraśnikiem. Ma ona zapewnić drugostronne zasilanie dla stacji w Annopolu, która teraz będzie pracować w układzie pierścieniowym. To z kolei poprawi niezawodność pracy systemu dystrybucyjnego w regionie oraz ograniczy straty sieciowe. Nie bez znaczenia jest także zwiększenie możliwości dystrybucji energii elektrycznej dla istniejących i nowych odbiorców.

Jednak to nie wszystko. Jak podkreśla dyrektor generalny PGE Dystrybucja Oddział Lublin Dariusz Dudek,budowa linii Annopol – Budzyń zapewni bezpieczne dostawy energii lokalnym mieszkańcom i przyczyni się do rozwoju producentów „zielonej energii”. Zgodnie
z założeniami projektowymi stworzone zostaną możliwości przyłączeniowe sięgające 30 MW. Inwestycja ta jest kolejną, która ma się przyczynić do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego i poprawy parametrów dostarczanej energii.

Podpisana dziś umowa dotyczy wykonania robót budowlanych. Wykonawcą zostało konsorcjum, w którym liderem jest firma Telmar, a koszt realizacji inwestycji to blisko 50 mln zł. W czerwcu PGE Dystrybucja otrzymała dofinansowanie tego zadania w wysokości 16,8 mln zł z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Napowietrzna linia 110kV będzie miała długość ok. 30 km. Wcześniej PGE Dystrybucja, przygotowując się do tej inwestycji, zmodernizowała wybudowaną w latach 50. ubiegłego wieku stację GPZ Budzyń w Kraśniku.

(fot. PGE Dystrybucja)

 

9 komentarzy

  1. Duduś (nie mylić z panem prezydentem)

    Na „prundzie” sie za wiele nie znam, więc mnie tu nie informować, żem jest głupi, bo o tym wiem.
    Ale dobrze by było jakby ktoś napisał dlaczego linia napowietrzna, a nie kablem podziemnym ?

    • Pomimo, tego, że dochodzi koszt konstrukcji wsporczych (potocznie słupów) to linia napowietrzna i tak wychodzi taniej. Ceny kabli na napięcia powyżej 15kV zaczynają się robić kosmiczne. Dlatego wszędzie tam, gdzie jest to możliwe stosuje się linie napowietrzne wysokiego napięcia. Linie kablowe stosuje się tylko tam, gdzie nie ma innego wyjścia, np. zasilanie stacji w bardzo w ścisłym centrum miasta itp.

      • Duduś (nie mylić z panem prezydentem)

        I o to mnie chodziło Adi. Dziękuję.

        • Kto pyta nie błądzi, swego czasu pracowałem na dźwigu na kołach i parametry były takie linia 220v 5 metry odległośc pracy, 25 kv odległośc 15 metry czyli sama izolacja między fazami przy tym napięciu to już wyzwanie.

    • Podobno przy dużej wilgotności ziemi,zachodzi jakieś odziaływanie między kablem a nią,w skrócie-tworzy się jakby kondensator którego „zasilanie” powoduje straty.Gdzieś tak czytałem ale nie wiem jakich mocy i napięć to dotyczy.

  2. Ludzie już dawno by mieli panele na dachu fotowoltaiczne tylko nasze sieci nie wytrzymają takiego poboru mocy więc zmienili przepisy by ludzi zniechecic. Za emisję co2 mieli tyle kasy by zainwestować w odnawialną energię a rząd je roztrwonił.

    • Demon gdyby nie mieli kasy to nie byłoby wogóle fotowoltaiki. Ile było z PO? też mieli na to kase. Ale dla Nowaka, Gawłowskiego.

    • Obecnie do 85% wniosków o przyłączenie instalacji fotowoltaicznych do sieci jest odrzucane z powodu niewydolności sieci energetycznych.

      • Pan cieć z Miasta Inspiracji (wprzódy: Lublin)

        Zamiast na kolankach prosić o przyłączenie mojej instalacji fotowoltaicznej do sieci PGE, wziąłem kredyt (a jakże) i kupiłem tzw. magazyn energii.
        Póki co sprawdza się. To co mi zbywa podczas dnia, odłożone w magazynie, wystarcza mi na moje potrzeby do następnego dnia.
        A panele ustawiłem w ogrodzie więc bez większego problemu mogę je odśnieżać.

Z kraju