Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zauważyli dym i słup ognia. Dzięki ich szybkiej reakcji udało się ocalić mienie za prawie milion złotych

W piątek w nocy w Kąkolewnicy doszło do pożaru na terenie miejscowego tartaku. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się uratować mienie o znacznej wartości. Ogień niestety strawił wartą 100 tys. złotych ładowarkę.

Do pożaru doszło w miniony piątek po godzinie 2.00. Policjanci Wydziału Prewencji radzyńskiej jednostki podczas patrolu ulicy Północnej w Kąkolewnica zauważyli dym i słup ognia wydobywające się z terenu jednej z posesji. Niemal 2 metrowe betonowe ogrodzenie utrudniało dokładną lokalizację pożaru. Po chwili jednak mundurowi ustalili, skąd wydobywa się dym.

Natychmiast przystąpili do działania i za pośrednictwem dyżurnego jednostki powiadomili straż pożarną. Okazało się, że pożarem była objęta ładowarka teleskopowa, która znajdował się w pobliżu budynków, na terenie tartaku.

– Po ugaszeniu pożaru, okazało się, że przyczyną było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Przybyły na miejsce właściciel oszacował wartość spalonej ładowarki na kwotę 100 tysięcy złotych. W rozmowie z policjantami dodał, że wartość budynku, przy którym zaparkowana była maszyna i znajdującego się tam drewna opiewa na kwotę prawie miliona złotych – relacjonuje podkomisarz Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.

Dzięki szybkiej reakcji policjantów nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia, a tym samym właściciel nie poniósł ogromnych strat. Trwa obecnie dokładne szacowanie strat.

Jeden komentarz

  1. A wystarczyło zamontować wyłącznik prądu.

Dodaj komentarz

Z kraju