Z posesji wycięto i skradziono brzozy. Złodziej miał je zanieść do kościoła na ozdobę ołtarza
17:43 05-06-2026 | Autor: redakcja
Na początku tygodnia właściciel jednej z posesji w gminie Głusk wracając do domu zauważył, że zniknęło kilka rosnących na działce brzóz. Były to młode drzewa, posadzone ok. 10 lat temu, które miały pełnić funkcję naturalnej bariery oddzielającej budynek mieszkalny od pobliskiej, ruchliwej drogi. Jak się okazało, ktoś przyszedł i wyciął całe drzewa.
Mężczyzna powiadomił o wszystkim policję. Początkowo sprawa trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, jednak jak nam wyjaśnia asp. szt. Elwira Domaradzka, dalsze czynności w kierunku kradzieży, będą prowadzone już przez jeden z lubelskich komisariatów. Policjanci dodają, że wartość szkód została oszacowana na kwotę 600 złotych.
Jak nam przekazano, sprawca skradzione brzozy miał zanieść do jednego z lubelskich kościołów, celem przyozdobienia świątyni na uroczystość Bożego Ciała. Gałązki brzozy to kluczowy element dekoracji ołtarzy w tym dniu. Zwyczaj ten ma głębokie korzenie, a wierni często obłamują je i zabierają do domów. Mają one symbolizować wiosnę, nowe życie, odrodzenie oraz stanowić symbol Bożej obecności w przyrodzie.
Funkcjonariusze wskazują, że co się dokładnie stało z wyciętymi bez wiedzy właściciela brzozami, będzie ustalane w prowadzonym postępowaniu.
Typowy katolik na pokaz.
Ślepa wiara sprowadza na manowce.
Cyt.”Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane”.
Raczej cel uświęca środki.
Katolik. Gdzie są przykazania?
Prawdziwy katolik 😉
1000 lat nauk kosciola,psu w d…..
Co też ty opowiadasz ?! Pójdzie do „świętej” spowiedzi, „dobrodziej” odpuka mu rozgrzeszenie, nażre się „ciała” Chrystusa i będzie git.
100/100
Przykro się czyta takie wypowiedzi. Przypomnę tylko, że jednym z warunków dobrej spowiedzi jest zadośćuczynienie nie tylko Panu Bogu, ale i bliźniemu.
żeby naprawić taką szkodę i posadzić 10 letnie brzozy na miejsce tych wyciętych to będzie sporo większa kwota niż 600zł
Fajnie po chrześcijansku
Czyli nie tylko w grudniu religia ma zgubny wpływ na drzewostan
No i obaj zrobili Panu Bogu zagwozdkę, jak ocenić ich postępowanie. Czy ten pierwszy jest złodziejem, który wyciął brzozy ale nie w celu przywłaszczenia, czy spieniężenia, ale w dobrej wierze i z miłości do Boga? A ten drugi to mściwy chytrus liczący pewnie na jak najwyższe odszkodowanie, żałujący Bogu parę gałęzi, które i tak należą do niego jak zresztą wszystko na tym świecie.
tak jak i wszystkie grunty, działki , posiadłości i własności też.
tylko po co ludzie potem latami się włoóczą po sądach z jakimiś materialnymi roszczeniami ?
jak to wszystko do Pana nalezy ?
Czasem media maistrimowe tak działają, nagłaśnia się kontrowersyjna sprawę , najczęściej uderzając w prawicę, a później nawet jeśli nie była to prawda, nie cała prawda lub celowe pomówienia, nieważne poszło w świat, klika się, bo temat medialny. ( Nie mam na myśl tego newsa) zanim sprawa sie wyjaśni sieją ferment. To tak jak z pomówieniami, przeprosiny najczęściej małym druczkiem by dotarły do jak najmniejszej liczby odbiorców, to taka moja teoria spiskowa z obserwacji świata mediów i polityki.
Inaczej: kłamcie, kłamcie, a zawsze coś się przyklei i zostanie.