Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wpadł do studni i tonął. Żona wpadła w panikę, nie wiedziała co robić

Gdyby nie opanowanie i stanowczość dyżurnego włodawskich strażaków, mężczyzna który wpadł do studni mógł utonąć. Tak wyszedł ze zdarzenia bez większych obrażeń.

W miniony czwartek o godzinie 12.40 dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie odebrał telefon od kobiety, która prosiła o pomoc, gdyż jej małżonek wpadł do studni. Jak wyjaśniała wystraszona kobieta, sytuacja była bardzo poważna. Poszkodowany był zanurzony po szyję w wodzie i ostatkiem sił trzymał się elementów wystających wewnątrz studni.

Ze względu iż miejscowość Przymiarki, gdzie doszło do zdarzenia dzieli od Włodawy ok. 40 km, dyżurny oprócz włodawskich strażaków wysłał na miejsce zastępy z OSP Uhrusk i OSP Wola Uhruska. Jednocześnie wiedząc, że liczy się każda sekunda, usiłował uspokoić spanikowaną kobietę. Gdy w końcu mu się to udało, przekonał ją, by do czasu dojazdu strażaków pomogła mężowi by ten nie utonął.

Poinstruowana przez dyżurnego kobieta znalazła na posesji drabinę i włożyła ją do studni. Gdy na miejsce dojechali strażacy, mężczyzna dzięki drabinie samodzielnie wyszedł na powierzchnię. Do czasu przybycia ratowników medycznych, strażacy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, zabezpieczając go przed wychłodzeniem organizmu.

Studnia w której znajdował się mężczyzna, miała około siedem metrów głębokości, cztery metry było do poziomu lustra wody. Strażacy są pewni, że gdyby nie opanowanie dyżurnego a następnie wsunięcie przez kobietę do studni drabiny, najprawdopodobniej poszkodowany by utonął.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2016-01-09 23:04:34

37 komentarzy

  1. Dyżurny wiedział gdzie rano odstawiła drabinę jak wychodził przez okno

  2. Dziwię się „świętej” obrazie na tych co z humorem podchodzą do tematu.
    Sami popukajcie się po łepetynach.
    W artykule opisano jak facet plusnął do studni, spanikowaną kobicinę i dzięki opanowanej poradzie strażaka całkowity happy end.
    No i czego tu współczuć, stękać, płakać?
    I obrażać się na tych co w temacie, troszkę popuścili wodzy fantazji i humoru.
    Ale, żeby to docenić trzeba być ciut inteligentnym, zakute pały.

  3. hahah 'brak słów’ dzięki Tobie mój dzień jest dzisiaj lepszy 😀

    • Niezmiernie cieszę się , że mogłem kogoś rozbawić i sprawić , że jego dzień jest lepszy . a tym bardziej inteligentnym dużo zdrowia życzę

  4. Chłop sierota, baba tępota, nawet nie chce myśleć co z ich dzieciaków wyrośnie.

  5. Dzony co polowal na kangury

    Ciekaw jestem jak ci ludzie wpadaja do studni bo przeciez to nie pierwszy taki przypadek

  6. zainstalować w każdej studni obowiązkowo drabiny!!! wtedy jak ktoś wpadnie do studni to sam se z niej wyjdzie. Dobrze że baba jakiegoś serialu nie oglądała w TV lub z mamuśką przez komórę nie gadała, bo by do dziś chłopa szukała 🙂

  7. Dla tych zdebilałych komentatorów i dla tych inteligentnych : Pani z panem wprowadzili się nie cały miesiąc wcześniej do gospodarstwa. ( kto w mrozy szuka drabiny i w jakim celu nie będę dociekał ) , Pan był trzeźwy , chciał jedynie nabrać wody bo zamarzła im pompa pobierająca wodę z tejże studni. ( wody bieżącej w domu brak ) . Dyżurny wskazał istniejące możliwe do realizacji scenariusze ratowania poszkodowanego.
    jeżeli po tych wyjaśnieniach nie wystarczy debilom informacji to ja się poddaję. W sumie wystarczy nie kamic trolla i już będzie ok.

  8. Do nie pojętnego- czy zamienił się ze swoim prąciem na głowy ? Przecież trzeba przeczytać a może się nie potrafi ? Po co piszecie takie głupoty zamiast zabrać się do pracy i przestać obrażać ludzi?