Czwartek, 18 kwietnia 202418/04/2024
690 680 960
690 680 960

Woda wdarła się na posesję. Strażacy zabezpieczyli brzeg Wieprza workami z piaskiem (zdjęcia)

Wczoraj strażacy zostali wezwani do podtopionej posesji w Bodaczowie. Na miejscu okazało się, że płynąca przy posesji rzeka Wieprz z wysokim poziomem wody stanowi realne zagrożenie podtopieniem nieruchomości.

Do interwencji strażaków doszło wczoraj w Bodaczowie w powiecie zamojskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie o zagrożonej nieruchomości, znajdującej się w pobliżu rzeki Wieprz.

Gmina Szczebrzeszyn na prośbę właściciela posesji dostarczyła piasek i worki. Strażacy ułożyli 100 worków z piaskiem przy linii brzegowej rzeki, celem ograniczenia napływu wody na teren posesji. W akcji trwającej ponad 2 godz. zaangażowanych było 15 strażaków PSP i OSP w tym JRG Szczebrzeszyn, Ochotnicza Straż Pożarna w Wielączy i Ochotnicza Straż Pożarna w Bodaczowie.

Od stycznia tego roku do 20 lutego w wyniku opadów atmosferycznych zamojscy strażacy 18 razy interweniowali przy wypompowywaniu wody z posesji i piwnic budynków mieszkalnych, wczorajsza interwencja strażaków była pierwszą spowodowaną wysokim stanem rzeki Wieprz.

Woda wdarła się na posesję. Strażacy zabezpieczyli brzeg Wieprza workami z piaskiem (zdjęcia)

fot. KM PSP Zamość

Woda wdarła się na posesję. Strażacy zabezpieczyli brzeg Wieprza workami z piaskiem (zdjęcia)

fot. KM PSP Zamość

6 komentarzy

  1. Ja bym zredagował ten tekst na taki: Ludzie wdarli się do koryta rzeki. Zasypują ją workami z piaskiem bo zorientowali się, że jest tam woda.

    • Pewnie wcześniej się modlili, żeby nie padało, ale dobrze, że nic nie robili bo jeszcze by se ktoś krzywdę zrobił.
      Dlatego teraz potrzebni byli strażacy.

  2. Jak można wybudować się nad samą rzeką… A później lamentować, że powódź na podwórku.

    • Jakieś 330 dni w roku jest uroczo. A że czasem trochę wilgotno? . Nic nie ma za darmo na świecie

  3. Słuchacz radia Ma... wieprzową twarz

    Wczoraj strażacy zostali wezwani do podtopionej posesji w Bodaczowie, bo dopiero dziś okazało się, że płynąca przy posesji rzeka Wieprz z wysokim poziomem wody stanowi realne zagrożenie podtopieniem nieruchomości.
    Wcześniej przez rok nawet nikt łopatą nie grzebnął, żeby dziś strażacy nie musieli być wzywani.
    Mądry Polak po szkodzie, tak zupełnie po polsku.

Dodaj komentarz

Z kraju