Do wypadku doszło w czwartek około godziny 9:40 w miejscowości Gródek Szlachecki w gminie Siemień w powiecie parczewskim. Na przejeździe kolejowym samochód typu bus zderzył się z pociągiem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei.
Jak wstępnie ustalono, kierujący pojazdem mężczyzna jechał lokalną drogą. Wjeżdżając na niestrzeżony przejazd kolejowy nie zachował szczególnej ostrożności. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z pociągiem TLK „Zamoyski” jadącym z Lublina do Kołobrzegu.
Samochodem podróżowały dwie osoby. Jedną z nich, kierowcę, przetransportowano do szpitala. Pasażerowi udzielono pomocy na miejscu. Nie odniósł on poważniejszych obrażeń ciała. Pasażerom pociągu nic się nie stało.
Na miejscu pracują policjanci oraz pracownicy PKP, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Ruch na szlaku kolejowym pomiędzy Lublinem a Parczewem jest całkowicie wstrzymany.
AKTUALIZACJA
Jeden z pasażerów pociągu trafił do szpitala, ale jego obrażenia okazały się powierzchowne.




(fot. Policja Parczew)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś zapomniał o regule prawej ręki ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem jakie to ma znaczenie na przejeździe rowerowym czy kolejowym, ale większość kierujących nawet gdyby o czymś takim pamiętała, to nie wie, gdzie to ma zastosowanie.
To tak jak białe BMWu przy przewróconym krzyżem. Kilka osób uznało, że samochód był zaparkowany nieprawidłowo, tylko nie potrafili powiedzieć dlaczego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się udało kolesiowi odciąć kolejową ścianę wschodnią od reszty świata.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To była tylko kwestia czasu aby ktoś na tym rzejeździe został. Kierowcy nie zwracają uwagi na stóp i sygnały jakie daje maszynista, którego pozdrawiam i współczuję stania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak mozna wjechac pod komotywe, jakis glupek czy co
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest kilka możliwości.
a) Żywopłot.
b) Pociąg wjechał bezmyślnie z prędkością rowerzysty (albo nawet jeszcze szybciej) na przejazd.
c) Nie zachowanie ostrożności przez maszynistę, albo brak kamizelki na maszyniście.
d) Samochód nie zatrzyma się w miejscu.
W grę wchodzi jeszcze chęć uniknięcia spowodowania zagrożenia poprzez nieuzasadnione zatrzymanie się przez przejazdem. Już nie raz zdarzało się, że przez uprzejmego kierowcę zapraszającego na przejazd pociąg dochodziło do tragedii. Podstawowa zasada – nie zapraszaj. Nie ma zezwolenia na wjazd – niech czeka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie kierowca z kategorii którzy głupieją nie wiedząc co robić gdy nie ma zapór przed przejazdem i świateł na skrzyżowaniach .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tylko potwierdza że rowerzyści* na nic nie zwracają uwagi. I mają wszystko głęboko w d… dla nich liczy się aby jazda i oni sami.
* zastąpić dowolnym uczestnikiem ruchu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wg mnie pasuje do artykułu. Ja to tylko cytuję.
Ale w sprawie wyjaśnień kieruję do autora.