Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wiceminister ogłosił więcej szczegółów rządowego skupu malin. Producenci owoców wciąż jednak niewiele wiedzą

Dwie firmy mają prowadzić rządowy skup malin. Wiceminister nie chciał jednak zdradzić nazwy jednej z nich. Do tego wciąż nieznana jest cena, jaką otrzymają producenci za swoje owoce.

W piątek wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski przyjechał na Lubelszczyznę. Na terenie firmy Owocmix w Granicach w powiecie opolskim przedstawił nieco więcej szczegółów dotyczących rządowego skupu malin. Mają go realizować dwa podmioty z naszego regionu, które posiadają kilkanaście własnych punktów skupowych. Przy czym zaznaczył, iż nie jest to skup interwencyjny, będzie realizowany na zasadach rynkowych. Całość ma na celu stabilizację cen tych owoców.

Jak podkreślał Rafał Romanowski, w skup malin zaangażowały się podmioty ze stuprocentowym udziałem Skarbu Państwa, dzięki czemu będzie można poszukiwać dla tych owoców rynków zbytu. Problemem są jednak koszty ich przechowywania, głównie energii elektrycznej, jak też konkurencja w postaci owoców spoza UE, w tym z Ukrainy.

– Znajdujemy się na terenie, który jest zagłębiem produkcji malin. W województwie lubelskim produkuje się najwięcej malin w Polsce. Trwają teraz zbiory tzw. maliny letniej. Widać tu, że niezbędne są działania służące stabilizacji cen – mówił sekretarz stanu dodając, że skup rozpoczął się w środę, a plantatorzy już obserwują na rynku wzrost ceny malin. – Liczę na to, że dzisiejsza doba także przyniesie wzrost. Pamiętajmy jednak, że państwo nie reguluje cen, ustala je rynek – wyjaśniał Romanowski.

Wiceminister odwiedził również dwie plantacje malin, gdzie rozmawiał z producentami tych owoców. Pomimo wielu pytań plantatorów, niewiele jednak mogli się oni dowiedzieć poza to, co zostało oficjalnie przedstawione. Nie chciał zdradzić m.in. nazwy drugiej z firm, mających skupować owoce. Wskazał jedynie, iż skup dotyczy jedynie województwa lubelskiego, jako największego zagłębia produkcji malin w Polsce.

Do tej pory nie wiadomo również, jaka będzie cena za owoce. Tu Romanowski wyjaśnił jedynie, że będzie ona stopniowo rosła, aby osiągnąć poziom satysfakcjonujący plantatorów. Jeżeli chodzi o firmę Owocmix, w ciągu doby jest ona w stanie skupić około 60-70 ton. Łącznie rządowy skup malin ma objąć około 30 proc. tutejszej produkcji.

Wiceminister ogłosił więcej szczegółów rządowego skupu malin. Producenci owoców wciąż jednak niewiele wiedzą

Wiceminister ogłosił więcej szczegółów rządowego skupu malin. Producenci owoców wciąż jednak niewiele wiedzą

Wiceminister ogłosił więcej szczegółów rządowego skupu malin. Producenci owoców wciąż jednak niewiele wiedzą

Wiceminister ogłosił więcej szczegółów rządowego skupu malin. Producenci owoców wciąż jednak niewiele wiedzą

(fot. MRiRW)

37 komentarzy

  1. Nie rozumiem po co takie akcje, producentom malin się powodzi. Znam ludzi którzy mają dobrobyt z plantacji malin, właściciel pewnej plantacji jeździ autem za pół miliona złotych. Co prawda prowadzi on plantację w Niemczech ale niesmak pozostaje

    • Zakładaj plantacje w Niemczech i jeździj autem nawet za milion, powodzenia.
      Możesz wtedy nawet zatrudniać robotników ze wschodu czyli z Polski.
      Taki paradoks podczas WWII ludzi wywozili do niewolniczej pracy a teraz jeżdżą sami i jeszcze się z tego cieszą że nie muszą się szarpać w tym polskim dobrobycie.

  2. jedno jest juz pewne na 100 % politycy na tym zarobia i ich rodzina a wy dostaniecie reszte hahaha

  3. Czyli my wszyscy dołożymy się do łubianki malin…

  4. Rozumiem, że PiS ma teraz zablokować możliwość importu wszystkich owoców miękkich spoza Polski, bo po producentach maliny zaraz inni wpadną na pomysł strajkowania. Proponuję zrzeszyć się i wysyłać owoce do Szwecji albo Norwegii, tam polska malina kosztuje wielokrotnie więcej za 1 kg niż w Polsce.

  5. Brawo POPIS nie ma to jak stworzyć problem a teraz dumnie z nim walczyć ,niech żyje komunizm chwała czerwonym kfmerom

  6. Witamy na dzielnicy cudów

    Wystarczy przywrócić cła na żywność z Ukrainy i nie potrzebne będą akcje skupu za pieniądze podatników. Rynek sam się wyreguluje.

  7. Dziwne, że nie było rolników z taczkami dla wiceministra.

  8. Prawdziwi rolnicy nie mają czasu na strajki.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo