Problem z nocną pracą aptek, zwłaszcza w małych miastach, występuje od kilku już lat. Co pewien czas pojawiają się problemy z zapewnieniem nocnego dostępu do leków. Tego typu sytuacja wystąpiła właśnie we Włodawie. Jak poinformował starostwa włodawski, apteka przy al. Piłsudskiego 4 odstąpiła od pełnienia dyżurów nocnych. Na razie mowa jest o trzech najbliższych dniach, do tego dochodzi też dyżur świąteczny w niedzielę.
Urzędnicy wyjaśniają, że podjęli rozmowy z właścicielami innych aptek w mieście, jednak nikt nie zgodził się na przejęcie dyżurów. Zwrócili się także do mieszkańców, aby postarali się wcześniej zaopatrzyć w niezbędne leki.
Ci jednak nie kryją oburzenia tą sprawą. Obawiają się, że jeżeli dojdzie do nagłego przypadku, to aby zrealizować np. receptę trzeba będzie jechać do Chełma, Białej Podlaskiej czy Lublina. Dodają, że mamy okres kiedy zachorowań jest coraz więcej, dodatkowo we Włodawie i okolicach przeważają starsze osoby, które nie zawsze mają możliwość wybrać się w tak długą drogę po leki.
– Rozumiemy, że ta sytuacja może spowodować niezadowolenie mieszkańców powiatu włodawskiego i nie rozumiemy odstąpienia od dyżuru w ostatniej chwili – wyjaśniają urzędnicy.
Zgodnie z prawem, apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, a to oznacza, że pacjenci muszą mieć zapewniony do niej nieograniczony dostęp. O ile w dużych miastach nie ma z tym problemu, gdyż o każdej porze dnia i nocy znajdziemy co najmniej kilka czynnych aptek, to jednak w mniejszych miejscowościach jest nieco inaczej.
Aptekarze od dawna podkreślają, że nocne dyżury często nie mają nic wspólnego z ratowaniem życia i zdrowia. Mieszkańcy bardzo rzadko bowiem przychodzą wtedy po leki. Najczęściej klienci kupują za to prezerwatywy, testy ciążowe, kubki na mocz, płyny do higieny intymnej czy nawet chusteczki higieniczne. A sprzedaż tych produktów nie jest w stanie pokryć ponoszonych kosztów. W związku z tym niektórzy właściciele aptek buntują się wobec konieczności zapewnienia nocnego dyżuru.
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak się kończy oddawanie branż strategicznych w prywatne ręce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakłady pogrzebowe ćzynne calą dobę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I „cołaskabiorcy” też nie wyłączaj usług w nocy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Apteka to nie instytucja charytatywna. Jakby się opłacało sprzedawać w nocy i święta to byłyby otwarte.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za komuny jakoś dawali radę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozwiązanie: w nocy nie chorować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myśleli, że rządy PO ich o złocą, a tutaj nic??!!. Znów wróci bieda jak 10 lat temu….:(. A swoją drogą to apteki narzucają swoją marzę 300% czy 500% drogie w huj !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Apteki nie chcą pracować po godzinach i w święta, bo NFZ nie refunduje kosztów utrzymania apteki w nocy, a gdyby podnieść ceny za nocne usługi to podniósłby się płacz w obie garście, że za małe renty i emerytury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dać im koncesje na alkohol i będą bić się o dyżury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
We Włodawie to bimber i wódka jako lekarstwo, a rehabilitacja to jazda rowerem po pijaku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze powiedziane. W punkt👌