Tymczasowy areszt dla 27-latki po wypadku w Hucie Dąbrowie. Ranna matka i dwoje dzieci
11:12 18-07-2026 | Autor: redakcja
Łukowscy policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą śledztwo dotyczące wypadku drogowego, do którego doszło w środę, 15 lipca, w miejscowości Huta Dąbrowa.
Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 27-letnia kierująca Volkswagenem najechała na tył roweru poruszającego się w tym samym kierunku. Jednośladem kierowała 30-letnia mieszkanka gminy Krzywda.
Kobieta przewoziła dwoje małych dzieci. Jej 2-letni syn znajdował się w zamocowanym na rowerze siedzisku, natomiast 4-letnia córka siedziała w foteliku.
Trzy śmigłowce LPR przetransportowały rannych
W wyniku zderzenia 30-latka oraz jej dzieci doznali poważnych obrażeń ciała. Ze względu na stan poszkodowanych na miejsce skierowano trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którymi cała trójka została przetransportowana do szpitali.
Po wypadku 27-letnia kierująca została zatrzymana. Kobieta usłyszała już zarzut spowodowania wypadku, w którym pokrzywdzeni odnieśli bardzo poważne obrażenia.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu
W sobotę, 18 lipca, sąd przychylił się do wniosku łukowskiej policji oraz prokuratury i zastosował wobec podejrzanej tymczasowe aresztowanie.
– Dzisiaj sąd przychylił się do wniosku łukowskiej Policji oraz Prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy wobec 27-latki. Kobieta kierując Volkswagenem potrąciła 30-latkę wiozącą rowerem dwójkę małych dzieci. Pokrzywdzeni z poważnymi urazami zostali przetransportowani śmigłowcami LPR do szpitali – przekazał asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.
Jak poinformował policjant, podejrzana spędzi w areszcie co najmniej trzy najbliższe miesiące.
– Grozi jej nawet do 8 lat pozbawienia wolności – dodał asp. szt. Marcin Józwik.
Dokładne okoliczności oraz przyczyny wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

fot. Policja Łuków

fot. Policja Łuków

fot. Policja Łuków
Widać nie ma w rodzinie polityka, sędziego ani lekarza
Gdyby miała kasę, byłaby już w Dubaju.
Takie to nasze państwo sprawiedliwe.
Prawo dla wybranych.
I żeby nie było, wcale jej nie bronię. Dobrze by jednak było, gdyby tzw przedstawiciele prawa traktowali wszystkich jednakowo.
A nie tak jak np adwokacina dostał 1,5 roku za zabicie dwóch kobiet.
Kasta rządzi.
Przynajmniej odpocznie od telefonu 😉
DOŚĆ SROGIE SANKI XDD
Tyle czasu minęło i wraz czytam: dokładne okoliczności są sprawdzane…naprawdę do tej pory nie dowiedziała się policja tego jedynego powodu i przyczyny czemu wjechała?co w momencie wypadku robiła?to już być dawno znane i podane do wiadomości publicznej
Śledztwo nie kończy się po 4 dniach. Ustalenie przyczyny zdarzenia wymaga analizy zeznań, nagrań, opinii biegłych, danych z pojazdu oraz innych dowodów. Policja może znać wstępne okoliczności, ale nie ma obowiązku podawać ich publicznie przed zakończeniem kluczowych czynności. Szybkość publikacji informacji nie może być ważniejsza niż rzetelność ustaleń.
8 lat za taką tragedię. Przecież przy podawanych okolicznościach – czyli korzystanie z telefonu podczas jazdy, to normalne usiłowanie zabójstwa. Żadna kara nie cofnie czasu, ale 8 lat to nic.