Wczoraj na drodze krajowej nr 2 w miejscowości Woroniec inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą należący do rosyjskiego przewoźnika. Pojazd przewoził ponad 13 ton ładunku, a więc masa całkowita zespołu pojazdów wynosiła około 28 ton.
Jak się okazało podczas kontroli, na pierwszej osi z prawej strony naczepy brak było tarczy hamulcowej i klocków hamulcowych. Sytuacja taka nie powinna mieć miejsc, gdyż nie była to awaria, która nastąpiła w trasie, lecz celowe i świadome działanie przewoźnika dopuszczającego pojazd do ruchu. Co więcej, pojazd już wracał z Czech do Rosji po wcześniejszym przewozie wykonanym w odwrotnym kierunku.
Sytuacja ta spowodowała zakwalifikowanie ujawnionej usterki do kategorii usterek niebezpiecznych. WITD w Lublinie wszczęło wobec przewoźnika postępowanie administracyjne w związku ze stwierdzonym naruszeniem polegającym na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterki układu hamulcowego zakwalifikowane, jako niebezpieczne, za co zgodnie z taryfikatorem grozi kara pieniężna w kwocie 2000 złotych.
Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy. Zakazali ruchu pojazdu do czasu dokonania naprawy układu hamulcowego, a pojazd usunięto na wyznaczony parking.


(fot. WITD)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To samo o Polskich prywaciarzy i firm niewiele odstępują od wschodnich przyjaciól sam wiem z doświadczenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A u polskich przewoźników myślicie, że jest inaczej? W starszych zestawach przynajmniej jedno koło w naczepie nie hamuje…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I zapindalają przez centrum Lublina bo wiedzą że na obwodnicy patrol krokodylków. ?????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nie mam takiego problemu bo samochód mój cały jest z klocków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zza Buga tak majo , byle jak aby jechać . Inny świat