Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W Lublinie rusza sezon grzewczy. Już dzisiaj mieszkańcy niektórych osiedli będą mieli ciepłe kaloryfery

Mamy już jesień, o ile dni są jeszcze ciepłe, to jednak nocami temperatury na dworze znacznie spadają. W związku z tym największe spółdzielnie mieszkaniowe oraz wiele wspólnot postanowiło rozpocząć sezon grzewczy.

W poniedziałek największe spółdzielnie mieszkaniowe m.in.: Czechów, Czuby, LSM, Kolejarz i Motor, podjęły decyzję o rozpoczęciu sezonu grzewczego. Na ten sam krok zdecydowało się część wspólnot mieszkaniowych zlokalizowanych praktycznie w całym mieście. Oznacza to, że mieszkańcy już dzisiaj będą mieli ciepłe kaloryfery.

Jak wyjaśnia Teresa Stępniak-Romanek, Kierownik Działu Strategii i Marketingu Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, od wielu lat to odbiorcy decydują, kiedy chcą rozpocząć ogrzewane w swoich budynkach. Brak zwłoki w podjęciu tej decyzji ma też aspekt finansowy. Zarządcy nie dopuszczają bowiem do nadmiernego wychłodzenia bryły budynku, gdyż ogrzanie takiego wyziębionego obiektu jest o wiele bardziej kosztowne niż utrzymanie względnie stałej temperatury.

Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zapewnia również, że mieszkańcy nie muszą się martwić o niepotrzebne koszty ogrzewania, kiedy na dworze zrobi się nagle ciepło. Węzły cieplne LPEC wyposażone są bowiem w urządzenia automatyki pogodowej, które regulują dostawę ciepła w zależności od temperatury panującej na zewnątrz. Dodatkowo odcinają dostawę ciepła, kiedy temperatura na zewnątrz wzrośnie do określonego poziomu, najczęściej jest to 12 lub 15 stopni. I odwrotnie jeśli temperatura spadnie, ciepło automatycznie znowu popłynie do kaloryferów. Tym samym mieszkaniec płaci tylko za ciepło, z którego faktycznie skorzystał.

(fot. lublin112)

17 komentarzy

  1. Stara
    Odpowiedz

    Stary! Wyngiel przywieźli, wyngiel!

  2. Kuba
    Odpowiedz

    Sami malkontenci. Zimno źle, ciepło źle. Po to ma ie termostaty, by sobie samemu regulować. Jak ci jeden z drugim za gorąco to sobie zakręć całkiem. Ja nocami już od kilku tygodni sobie grzejě bo mam niezależne od nikogo i nikogo nie muszě prosić, czy ma grzać, czy nie.

  3. Marek
    Odpowiedz

    za wcześnie w mieszkaniu będzie zbyt gorąco, co z tego że się zakręci wszystkie kaloryfery jak rury w pionie grzeją

      1. Ruła
        Odpowiedz

        2 metry ruły + 4 metry, to będzie 10

  4. Paweł
    Odpowiedz

    Nie za wcześnie na grzanie? Dwa dni temu było +25 na zewnątrz i słońce jak w lecie.

  5. Mumincool
    Odpowiedz

    U mnie 24 stopnie, a i tak włączają

  6. Pola
    Odpowiedz

    Okna otwarte wszędzie a oni grzać będą.

  7. Po
    Odpowiedz

    Zimy nie ma a już grzeją za dużo węgla macie .

    1. haha
      Odpowiedz

      śląskie górniki czekają na wasze pieniądze.
      „odkręcać kaloryfery” ino już ! 😉

  8. XxX
    Odpowiedz

    Serio…???? Chyba trochę jeszcze za ciepło na grzanie. Cały dzień mam mocno uchylone okna w całym mieszkaniu, na noc rozszczelnione na wietrzenie , a i tak temperatura nie może zejść z 26 stopni w mieszkaniu. Jak włączą ogrzewanie, to będzie można się ugotować , sąsiedzi na ful odkręcone kaloryfery cały sezon, rury w pionie aż czerwone z gorąca….

    1. gdjgkd
      Odpowiedz

      To zależy od mieszkania. Nie wiem jakim cudem masz 26 stopni jak nie ma upałów na dworze, no ale ok. U mnie w tej chwili jest 21.3 a rano jak się obudziłem było 19.

      1. po prostu
        Odpowiedz

        najzwyczajniej napierdziane i nie wietrzone

  9. 1
    Odpowiedz

    Tym samym mieszkaniec płaci tylko za ciepło, z którego faktycznie skorzystał.

    To nie jest do końca prawda.

    1. megilub
      Odpowiedz

      dzisiejszej nocy ma być 12 stopni…jeszcze nie pora na grzanie…może w środę włączę na moment klimę…pewnie ma godzinkę żeby trochę podgrzać, bo jak pada 2 dni to jest nieprzyjemnie…mam nadzieję, że we wrześniu to z 5 kw energii najwyżej zużyję…a w październiku nie więcej niż 200kW…przynajmniej wiem za co płacę…a raczej nie płacę…bo energia z nieba…

      1. Żołądź
        Odpowiedz

        To współczuję. W październiku już zaczynać sezon grzewczy? W tamtym roku zacząłem na początku grudnia, bo temperatura w domu spadła poniżej 22*C a to już za zimno.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy