Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

„Tulipan” działał w duecie z mieszkanką woj. lubelskiego. Sprawa ma charakter rozwojowy

Mówił, że obsługuje klientów biznesowych, że dużo przeżył, a w rzeczywistości był oszustem matrymonialnym. Podawał, poznanym na portalach randkowych kobietom, fałszywe dane, by wyłudzić od nich pieniądze i kosztowności. Mężczyzna w końcu został zatrzymany. Mundurowi ustalili, że wraz nim działała mieszkanka woj. lubelskiego.

Policjanci z bydgoskiego Śródmieścia, którzy zwalczają przestępczość gospodarczą, prowadzą śledztwo w sprawie niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 167 000 złotych. Na skutek zgłoszenia pokrzywdzonej osoby, wynika, że mężczyzna pozyskał pieniądze od kobiety, którą poznał na portalu randkowym, wprowadzając ją w błąd co do swojej tożsamości i wykonywanej pracy. Zaoferował jej bezpieczeństwo powierzonych środków oraz wygenerowanie zysków z zakładów bukmacherskich, po czym nie zwrócił jej pieniędzy i przywłaszczył należące do niej kosztowności, w tym biżuterię, zegarki, odzież i perfumy.

Mężczyzna, poznając kobietę, przedstawił się jako osoba z Warszawy, że przeszedł wiele trudności w życiu. Twierdził, że jego narzeczona zginęła w wypadku samochodowym, który sam spowodował. Pokazywał jej zdjęcia zmarłej dziewczyny i twierdził, że ma kontakt z jej rodzicami. Mężczyzna także opowiadał, że obsługuje klientów biznesowych i inwestuje pieniądze w zakłady bukmacherskie. Po około roku znajomości zerwał kontakt i zmienił miejsce zamieszkania.

Dzięki pracy policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście, mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że poszukiwany był 6 listami gończymi już od 2014 roku, a w oszustwie pomagała mu kobieta z województwa lubelskiego. Kobieta swoim działaniem umożliwiała ukrywanie się i dokonywanie oszustw przez 35-latka, dostarczając mu zarejestrowane na swoje dane karty SIM, wynajmując luksusowe pojazdy oraz mieszkania. W marcu prowadzący postępowanie policjanci z bydgoskiego Śródmieścia ustalili miejsce pobytu kobiety, a następnie zatrzymali ją w Toruniu. 36-latka usłyszała zarzut oszustwa, po czym sędzia rozpatrując wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego, aresztował ją na 3 miesiące.

Mężczyzna został zatrzymany w Częstochowie. Prokurator złożył wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania, a Sąd Rejonowy w Bydgoszczy aresztował mężczyznę na 3 miesiące. Policjanci prowadzą dalsze dochodzenia w sprawie, aby ustalić, czy było więcej pokrzywdzonych osób.

(fot. Policja Bydgoszcz)

4 komentarze

  1. Oboje mieli swój sposób na życie… ale jednak ciężko jest lekko żyć.

  2. Baba jak zobaczy kwit, drogie auto czy mieszkanie, to nawet taki ulany łysol ją omota.

  3. Bez kitu, chyba musiał im wysyłać fałszywe zdjęcia, nie wierzę że baby leciały na takiego ulańca. No chyba że to był rodzaj testu – nie sztuka wyrwać będąc wysokim i wg bab „przystojnym”, a takim ludzikiem mi,chelin interesowały się pewnie tylko desperatki, gotowe łyknąć każdy kit.