Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Tragiczny wypadek w Tatrach. Zginęła mieszkanka Zamościa (zdjęcia)

W miniony piątek w Tatrach doszło do tragicznego wypadku. Jak przekazują ratownicy TOPR, w wyniku ponad 1000-metrowego upadku śnieżno-skalnym terenem młoda kobieta doznała śmiertelnych obrażeń. Ofiarą jest 21-letnia mieszkanka Zamościa.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek po południu. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego o godzinie 16:30 otrzymali zgłoszenie od turystki znajdującej się w pobliżu wierzchołka Rysów. Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że jej koleżanka tuż po rozpoczęciu zejścia ześlizgnęła się i nie ma z nią kontaktu.

– W kierunku Rysów z schroniska nad Morskim Okiem natychmiast wyruszyło dwóch ratowników, a z centrali TOPR kolejnych 13 wraz z dodatkowym sprzętem. O godzinie 17:35 ratownicy z Morskiego Oka znaleźli kobietę bez oznak życia ok. 150 metrów nad Czarnym Stawem. Niestety w wyniku ponad 1000 metrowego upadku śnieżno-skalnym terenem turystka doznała śmiertelnych obrażeń a ratownikom pozostał smutny obowiązek transportu ciała do schroniska przy Morskim Oku – relacjonują ratownicy TOPR.

W trakcie akcji dwóch ratowników udało się na wierzchołek Rysów w celu sprowadzenia koleżanki pechowej turystki. Podczas podejścia Wielkim Wołowym Żlebem natknęli się na dwóch turystów z Czech, którzy utknęli w trakcie zejścia z Rysów i również potrzebowali pomocy.

– W związku z tym kolejnych dwóch ratowników poszło w kierunku turystów czeskich z zadaniem sprowadzenia ich bezpiecznie do schroniska. Wszyscy ratowani zostali bezpiecznie sprowadzeni, a wyprawa zakończyła się o 3:00 w nocy. O sporym szczęściu może mówić turystka, która tego samego dnia w godzinach porannych, ześlizgnęła się z szlaku na Rysy i w wyniku 150 metrowego upadku doznała złamania kości podudzia. Po udzieleniu pierwszej pomocy, została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Zakopanem – dodają ratownicy.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe informuje, że w Tatrach panują trudne warunki do uprawiania turystyki. W wielu miejscach pokrywa śnieżna jest bardzo twarda lub występują oblodzenia. W żlebach natomiast nagromadzone są spore depozyty przewianego śniegu. Planując wycieczki w wyższe partie Tatr nieodzowne jest posiadanie raków!!! (nie raczków), czekana, lawinowego ABC oraz dużego doświadczenia w posługiwaniu się tym sprzętem.

Tragiczny wypadek w Tatrach. Zginęła mieszkanka Zamościa (zdjęcia)

Prawdopodobny, ponad tysiąc metrowy tor upadku turystki. Fot. G.Bargiel/TOPR

Tragiczny wypadek w Tatrach. Zginęła mieszkanka Zamościa (zdjęcia)

Początek transportu w noszach SKED fot. M.G.Fronek/TOPR

(fot. TOPR)

14 komentarzy

  1. czas wprowadzic opłaty za akcje ratownicze.

  2. Ależ te akcje są płatne. Opłata za TOPR jest wliczona w cenę biletu do TPN.

  3. Dopóki ludzie nie nauczą się szacunku do gór i tego że rzadko wybaczają błędy, że brawura i brak wyobraźni oraz sprzętu w 99 proc to samobójstwo to tak będzie… Ten jeden procent to fart. Ale i on się kiedyś kończy… I odczepcie się od TOPR. To ochotnicy i nie wielu z nich jest na etacie.a to elita wśród ratownictwa. Dostać się do nich to wielka nobilitacja..

  4. O 16.30 jest ciemno, to jak planowały zejść? Świecić sobie latarką z komórki bo czołowa to chyba za mało? Młody wiek, mało wyobraźni, skutek tragiczny

    • Szlak na Rysy nie należy do najłatwiejszych oraz wymaga długiego czasu nawet latem, a co dopiero zimą. Niestety chyba zabrakło doświadczenia i umiejętności przewidywania.

    • Stary wiek, brak wyobraźni i niewładne rączki…

      Jest coś takiego jak internet, poza tą stroną i fb, gdzie można znaleźć latarki, które są tak samo mocne lub mocniejsze niż reflektory samochodowe itp.
      Wystarczy nie mieć ograniczonej wyobraźni i niewładnych rączek…

  5. Podobno głupich nie sieją.

  6. Całkowity brak doświadczenia, w tym błędna kalkulacja trudności i czasochłonności trasy spowodowały że młode panie bardzo się przeliczyły. Potem było już tylko gorzej.

  7. Jedni jadą w góry wypocząć i stracić trochę pieniędzy a inni żeby udowodnić że da się zginąć mimo ostrzeżeń TOPRowców i kiepskiej pogody.

    • Współczuje bardzo rodzinie i znajomym. A TY rolniku nie pisz o czyś, o czym nie masz pojęcia. Wielu młodych widziałem na szkoleniach kwalifikowanej turystyki górskiej, lawinowej, oraz wspinaczki. To są miłośnicy gór, nie spacerowicze do schroniska i po Krupówkach… Ilu to starszych ludzi widziałem w nieodpowiednich butach, stroju, bez podstawowego wyposażenia, mapy, czy pod wpływem alkoholu. Głupota, brak wyobraźni i dojrzałości życiowej Nie wszyscy chcą w górach pić i jeść dużo i tłusto. Góry są dla mądrych ludzi, świadomych, a to wymaga wiedzy, czyli nauki…,a wypadki są wszędzie.

      • Alina spod młyna, czyli młynarzówna (!)

        Masz rację, to głupota, brak wyobraźni i dojrzałości życiowej, oczywiście z bożą pomocą, zaniosły ofiarę w Tatry.

  8. Niewierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz

    Innymi kategoriami rozumując: jak Bóg chce kogoś wśród aniołków widzieć, to nie tylko mu rozum odbierze, ale zimą w Tatry wyśle.