Tragiczny wypadek na ul. Lipowej w Lublinie. Policja ustala, kto kierował BMW
12:07 30-06-2026 | Autor: redakcja
Do tragicznego wypadku doszło dziś nad ranem przy ul. Lipowej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód marki BMW jechał od strony Al. Racławickich. W pewnym momencie kierujący miał stracić panowanie nad pojazdem, zjechać na przeciwległy pas ruchu i zderzyć się z jadącą z naprzeciwka Toyotą.
W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniosła 17-letnia pasażerka BMW. Siedem osób zostało przewiezionych z miejsca zdarzenia do lubelskich szpitali. Do szpitala trafił również kierowca Toyoty.
Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności
Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Na miejscu przeprowadzono oględziny i zabezpieczono ślady. Funkcjonariusze analizują również monitoring oraz przesłuchują świadków i uczestników zdarzenia.
Podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przekazał, że kluczowe dla ustalenia przebiegu wypadku będą dalsze czynności procesowe oraz opinia biegłego.
— Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło dziś nad ranem przy ul. Lipowej w Lublinie. Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki BMW jadąc od Al. Racławickich nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i tam zderzył się z jadącym naprzeciwka samochodem marki Toyota. Niestety, ale w wyniku wypadku, na miejscu zginęła jedna osoba, pasażerka samochodu marki BMW w wieku 17 lat — poinformował podinsp. Kamil Gołębiowski.
BMW dachowało po zderzeniu
Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, po zderzeniu z Toyotą samochód BMW dachował. Sytuacja na miejscu była bardzo dynamiczna, a priorytetem było ratowanie życia i zdrowia osób poszkodowanych.
— Jeżeli chodzi o dokładną okoliczność tego zdarzenia, to wszystko przebiegało bardzo szybko. Tutaj najważniejsze było niesienie pomocy, ratowanie życia osób, które były w tym samochodzie. Samochód BMW po zderzeniu z Toyotą dachował. Sytuacja była bardzo dynamiczna. Osoby zostały zabrane do szpitali. My teraz prowadzimy czynności. Przesłuchujemy osoby, które podróżowały tym samochodem i ustalamy dokładnie przebieg okoliczności zdarzenia — przekazał podinsp. Gołębiowski.
Policja ustala, kto kierował BMW
Jednym z najważniejszych elementów prowadzonego postępowania jest ustalenie, która z osób kierowała BMW. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoringi, prowadzą przesłuchania i weryfikują zgłoszone informacje.
— Policjanci cały czas prowadzą czynności mające na celu potwierdzenie, która z osób kierowała samochodem BMW. Cały czas weryfikujemy zgłoszone informacje, przesłuchujemy świadków, ustalamy jaki był przebieg, analizujemy też monitoringi, które udało nam się już zabezpieczyć — dodał przedstawiciel lubelskiej policji.
Zabezpieczona została również krew od osób podróżujących BMW. Badania mają pomóc w ustaleniu ich trzeźwości. Krew pobrano także od kierującego Toyotą, który po wypadku został przewieziony do szpitala. Tym pojazdem kierował obywatel RP.
— Jeżeli chodzi o kierującego samochodem marki Toyota, to on również został przewieziony do szpitala z miejsca zdarzenia. Od niego także została pobrana krew do dalszych badań. Mężczyzna, jak tylko będzie możliwe, będzie przez nas przesłuchiwany — poinformował podinsp. Kamil Gołębiowski.
Śledczy będą teraz odtwarzać dokładny przebieg wypadku. Kluczowe znaczenie mogą mieć zeznania świadków, nagrania z monitoringu, zabezpieczone ślady oraz opinia biegłego. Już teraz wiadomo, że policjanci posiadają nagranie, na którym całe zdarzenie.
Wideo lublin112.pl
pany policjanty ,dzwonilem ostatnio na 997 kilka razy ze na narutowicza od victorii do muzycznej scigaja sie i strzelaja z wydechow ,a potem jada muzyczna do areny i z powrotem i to samo ,huk w mieszkaniu jak w sylwestra, odpowiedzieliscie ze wysylacie patrol i jakos przez 3 godziny nie dojechal ,a oni skonczyli sie scigac i pojechali do domciu,jestescie najgorsza milicja w kraju, komendant nie panuje nad wami co wy robicie, ale jaka wladza taka policja, strazakom mozecie czyscic buty!
Może sami sie tam ścigają, to co będą interweniować?
Rysiu, nie trzeba było tak blisko toru wyścigowego zamieszkiwać (czyt. centrum polskiego miasta), to byś teraz Władzy głowy nie zwracał, kiedy oni śpią.
W naszym kartonie potrzebujemy znacznie dotkliwszej tragedii. Wtedy wszyscy się oburzą, zrobi się z tego medialny magiel na jakiś kwartał i może w efekcie tego wszystkiego przepchnie się jakąś na kolanie pisaną ustawę, żeby pospólstwo trochę ułagodzić.
Komentarz ukryty, pokaż
Poszli do lepiej płatnej pracy tak jak im społeczeństwo radziło gdy chcieli podwyżek. Tak więc nie miaucz teraz *** że nie ma kto jeździć na bieżąco interwencji robić. Macie co chcielibyście.
panie emerycie milicjancie, guzik prawda ze poszli do innej roboty zawsze siedza w mundurach na nadbystrzyckie ,j jak nie w kebabach to u chinczyka
Mają przerwę to jedzą, proste.
ile to się zarabia że ich stać na jedzenie i to jeszcze orient? Taniej jest chałkę zjeść popijając 1L mlekiem.
Nie płacz, wam tylko i podwyżki dać. Wywiążcie się ze swoich podstawowych obowiazków
Nikt nie płacze, przenoszą się chłopaki gdzie indziej a wy płaczecie że dzwonicie a nikt nie przyjeżdża. Przyzwyczajajcie się do tego. Nikt za takie marne pieniądze nie będzie się użerał z takimi bezmózgami jak wy.
BMW i wszystko jasne.
Sorry – ale nowsze BMW są zupełnie do niczego.
Oni od 10 lat nie potrafią zrobić znośnego samochodu.
Można wziąć w leasing, razem z pakietem serwisowym i wtedy to ma sens, albo kupić z rozszerzoną gwarancją i sprzedać przed jej upływem, ale kupować przy tej jakości na dłużej nie warto.
A starego, zadbanego E39 to już dawno nie widziałem, wszystko chyba poszło na wiochy do ludzi, których kultura techniczna kończy się na Ursusie C330 🙁 Może i szkoda, bo E39 to jedna z fajniejszych „piątek” była.
Żeby zbyt wiele nie ustalili. Można zapobiegać takim zdarzeniom i studzić łby stulejarzom, ale po co np pojawiać sie na mieście w newralgicznych miejscach? Lepiej ganiać babcie z pietruszką. Mniej pracy a statystyki mandatowe rosną. Przy okazji ilość wylegitymowanych również. Praca szybka, łatwa i przyjemna.
O godz. 3,45 wszystkie porządne ludziska śpią we własnych łóżkach, tak sądzi policja, więc nie ma sensu włóczyć się po ulicach, czy ganiać urządzających wyścigi bo to walka z wiatrakami.
Dobrze prawisz. Gdyby w skali kraju zamknąć wszystkie komendy pomiędzy 23 a 6 rano, zaoszczędzilibyśmy dużo kasy.
A co za różnica, czy policjant śpi w domu w łóżku, czy w radiowozie podczas „służby”?
Policjanta ostatni raz na ulicy to widziałem w stanie wojennym. Oni albo boją się wyjść (pieszo) na ulice, bo ich ktoś jadący hulajnogą/rowerem po chodniku potrąci, albo wiedzą, że i tak chodnikiem nie przejdą, bo zastawione samochodami.
A taka różnica, że gdyby zamknąć komendy to nie trzeba byłoby im płacić ale to było czysto teoretycznie- nie zrozumiesz. Po za tym w stanie wojennym mogłeś widzieć milicjanta.
” …Tym pojazdem kierował obywatel RP…”
o Toyocie sugeruje, że BMW to już niekoniecznie,
…bo w BMW nie wiadomo kto kierował.
Policja ustala, kto kierował BMW… przy takich zdarzeniach dobrze jest jak kierowca zakleszczy się za kierownicą.
Wtedy nie trzeba nic ustalać, sprawa jasna jak słońce w nocy.
diagnoza : BezMózgoWie
Miasto monitorowane i wy ustalacie kto kierował? W tej policji to pracują same niedorajdy? Trzeba wam na tacy wszystko podawać a i tak nie chce wam się ruszyć czterech liter.
Czemu nie powiecie, że zapierdzielał jak głupi i stracił panowanie nad gruzowozem, a nie mówicie że nagle stracił panowanie
sprawdzenie monitoringu jak najbardziej wpisuje się w czynności ustalające kto kierowal, czego nie rozumiesz.
Jaki biegły, jakby jechał tyle ile mówią przepisy to tak by bejca nie wygladała. Wcale mi debila nie szkoda, niech gnije w sztumie.
A ty weź rozbieg i pie…..j głową w ścianę
Nie pisz głupot jak nie znasz procedur i języka pracy pod nadzorem prokuratora. Sami fachowcy
No to przy szpanował gruzem. Jak chciał poszaleć to mógł pojechać na obwodnicę, ale na tych laczkach daleko by nie zajechał, tak jak w tej sytuacji.
O 3:00 lała ściana deszczu + łyse opony + prędkość + balwan za kółkiem. Ciekawe czy byl pijany, naćpany a moze nawet 2 w 1.
to wielki sukces programu ” damy +500 za twój głos wyborczy i nawet nie zapytamy na co wydasz
takie skutki
Trzeba sobie zdawać sprawę że o tej godz 3m45 południowa strona miasta tak mniej więcej od al Raclawickich była po deszczu i ulice były mokre a nawet były kałuże a na Czechowie powiedzmy nie spadła ani kropla ,dopiero później . Było zatem nieco ślisko a BMW miało jakieś dziwne opony z przodu .