Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny wypadek na ul. Lipowej w Lublinie. Policja ustala, kto kierował BMW

Jedna osoba zginęła, a siedem trafiło do szpitali po tragicznym wypadku, do którego doszło nad ranem przy ul. Lipowej w Lublinie. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowy przebieg zdarzenia oraz weryfikują, kto kierował samochodem marki BMW.

fot. Policja Lublin\lublin112.pl

Do tragicznego wypadku doszło dziś nad ranem przy ul. Lipowej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód marki BMW jechał od strony Al. Racławickich. W pewnym momencie kierujący miał stracić panowanie nad pojazdem, zjechać na przeciwległy pas ruchu i zderzyć się z jadącą z naprzeciwka Toyotą.

W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniosła 17-letnia pasażerka BMW. Siedem osób zostało przewiezionych z miejsca zdarzenia do lubelskich szpitali. Do szpitala trafił również kierowca Toyoty.

Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności

Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Na miejscu przeprowadzono oględziny i zabezpieczono ślady. Funkcjonariusze analizują również monitoring oraz przesłuchują świadków i uczestników zdarzenia.

Podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przekazał, że kluczowe dla ustalenia przebiegu wypadku będą dalsze czynności procesowe oraz opinia biegłego.

— Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło dziś nad ranem przy ul. Lipowej w Lublinie. Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki BMW jadąc od Al. Racławickich nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i tam zderzył się z jadącym naprzeciwka samochodem marki Toyota. Niestety, ale w wyniku wypadku, na miejscu zginęła jedna osoba, pasażerka samochodu marki BMW w wieku 17 lat — poinformował podinsp. Kamil Gołębiowski.

BMW dachowało po zderzeniu

Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, po zderzeniu z Toyotą samochód BMW dachował. Sytuacja na miejscu była bardzo dynamiczna, a priorytetem było ratowanie życia i zdrowia osób poszkodowanych.

— Jeżeli chodzi o dokładną okoliczność tego zdarzenia, to wszystko przebiegało bardzo szybko. Tutaj najważniejsze było niesienie pomocy, ratowanie życia osób, które były w tym samochodzie. Samochód BMW po zderzeniu z Toyotą dachował. Sytuacja była bardzo dynamiczna. Osoby zostały zabrane do szpitali. My teraz prowadzimy czynności. Przesłuchujemy osoby, które podróżowały tym samochodem i ustalamy dokładnie przebieg okoliczności zdarzenia — przekazał podinsp. Gołębiowski.

Policja ustala, kto kierował BMW

Jednym z najważniejszych elementów prowadzonego postępowania jest ustalenie, która z osób kierowała BMW. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoringi, prowadzą przesłuchania i weryfikują zgłoszone informacje.

— Policjanci cały czas prowadzą czynności mające na celu potwierdzenie, która z osób kierowała samochodem BMW. Cały czas weryfikujemy zgłoszone informacje, przesłuchujemy świadków, ustalamy jaki był przebieg, analizujemy też monitoringi, które udało nam się już zabezpieczyć  — dodał przedstawiciel lubelskiej policji.

Zabezpieczona została również krew od osób podróżujących BMW. Badania mają pomóc w ustaleniu ich trzeźwości. Krew pobrano także od kierującego Toyotą, który po wypadku został przewieziony do szpitala. Tym pojazdem kierował obywatel RP.

— Jeżeli chodzi o kierującego samochodem marki Toyota, to on również został przewieziony do szpitala z miejsca zdarzenia. Od niego także została pobrana krew do dalszych badań. Mężczyzna, jak tylko będzie możliwe, będzie przez nas przesłuchiwany — poinformował podinsp. Kamil Gołębiowski.

Śledczy będą teraz odtwarzać dokładny przebieg wypadku. Kluczowe znaczenie mogą mieć zeznania świadków, nagrania z monitoringu, zabezpieczone ślady oraz opinia biegłego. Już teraz wiadomo, że policjanci posiadają nagranie, na którym całe zdarzenie.

Wideo lublin112.pl

Źródło: Policja Lublin

45 komentarzy

  1. *
    Odpowiedz

    to wielki sukces programu ” damy +500 za twój głos wyborczy i nawet nie zapytamy na co wydasz
    takie skutki

  2. Jk
    Odpowiedz

    Gdzie jest następny artykuł kto kierował i czy był trzeźwy ?

  3. RAZOR
    Odpowiedz

    To w ilu tomach będzie ta książka o ustalaniu przyczyn. Wydadzą za dwa, czy za trzy lata ? Ile osób jest teraz w to zaangażowanych ?
    Wystarczył jeden patrol policji w śródmieściu, w Polonezie. Teraz jak paliwo zdrożało, to wszyscy pójdą w ramach oszczędności na zaplanowane urlopy. Na spacer wieczorem zalecam zabierać składany bagnet od Kałacha 🙂

  4. Bob
    Odpowiedz

    A ja zapytam – a gdzie tu jest nasze wspaniałe „monitorowane miasto”? TAX’y na każdym sygnalizatorze, w centrum na każdym rogu po 4 kamery 360 st, gdzie materiał z tej przejażdżki..?

  5. mietek
    Odpowiedz

    Czy to prawda że kierowca BMW to Ukrainiec i ofiara śmiertelna też tej narodowości ?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Nie ma takich informacji obecnie.

    2. Maryśka
      Odpowiedz

      Zapewniam, że nie. Wiem to z pewnego źródła. A Ty już mącisz, chociaż nie wiesz nic.

  6. MNQ
    Odpowiedz

    Już od wielu lat i Towarzystwa Ubezpieczeniowe – zamierzają wprowadzić tzw. czarną skrzynkę pojazdu. Podpisuję się pod tym projektem rękami i nogami. Decydujesz się jeździć ze „CS” masz max upust na OC/AC, nie zgadzasz się masz zaporową cenę ubezpieczenia, niektórych będzie pewnie na to stać ale i za dochodzenie będą potem musieli zapłacić. Czas na PRODUCENTÓW POJAZDÓW – wbudowane rejestratory, które zapiszą w pewny sposób ostatnie 1…3min parametrów jazdy (przecież to żaden techniczny problem), do tego dane z GPS, akcelerometrów, jeśli to nowoczesne auto to również zapis z kamer 360° – biegłych nie będzie potrzeba 🙂 sprawy się same rozwiążą. Modele AI, które sprawdzą możliwe wersje wydarzeń wraz z analizą, symulacją, prędkości, parametrów czujników z tzw . „CS”.
    …
    Tak naprawdę, czas przenieść auto-mobilność na nowy poziom. Zacząć od eliminacji GRUZ’ów, zmieniając stawki ubezpieczenia ze względu na brak funkcji panujących nad bezpieczeństwem. Jest to w pewnej mierze „dyskryminacja” że za BezMózgoWie ma być odpowiedzialność zbiorowa, dlatego Towarzystwa Ubezpieczeniowe użytkownikom starych aut powinni proponować jazdę z TELEFONEM jako CZARNĄ SKRZYNKĄ.
    Mam kilka pomysłów…. ale nie będę tego pisał za FREE 😉

  7. Franio
    Odpowiedz

    Nie wiedzą na koło nałożyć pouczenie.

  8. xxx
    Odpowiedz

    Czyli BMW jechało siedem osób? Brawo.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Nie, jechały 4 i 4 w toyocie.

      1. xxx
        Odpowiedz

        Dziękuję za doprecyzowanie. Artykuł trochę niejasny, bo wspomina tylko o kierowcy Toyoty i pasażerach BMW.

      2. Franio
        Odpowiedz

        W dzień jednym autem jedzie statystycznie 1,20 osoby. Czyli mniej więcej tyle co jedną hulajnogą.

      3. Janusz
        Odpowiedz

        Oraz 2 biegły za tojotą.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Tylko w Pana wersji.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy