Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

„Tarcza antyinflacyjna ma chronić polskie rodziny”. Kto i na jakie wsparcie może liczyć?

We wtorek rząd przystąpił do realizacji założeń dotyczących tzw. tarczy antyinflacyjnej zapowiedzianych przez premiera Mateusza Morawieckiego. Wsparcie przewiduje czasową obniżkę akcyzy na paliwa oraz zwolnienie od akcyzy na energię elektryczną wykorzystywaną w domach i przedsiębiorstwach.

Rządowe wsparcie przewiduje czasową obniżkę akcyzy na paliwa silnikowe (olej napędowy, benzyny silnikowe, LPG), zwolnienie od akcyzy dla sprzedaży energii elektrycznej wykorzystywanej przez gospodarstwa domowe oraz obniżkę stawki akcyzy na energię elektryczną. Funkcjonować będzie także czasowe wyłączenie sprzedaży paliw z opodatkowania podatkiem od sprzedaży detalicznej.

– Cieszę się, że po ogłoszonym pakiecie z zeszłego tygodnia, wielu analityków i ekonomistów wskazuje, że nie tylko jest to pakiet wspierający budżety domowe, ale także obniża on presję inflacyjną o 1-1,5 proc. – powiedział premier Mateusz Morawiecki prezentując przyjęty dziś na Radzie Ministrów projekt ustawy będący częścią tzw. Tarczy antyinflacyjnej.

Najważniejsze założenia rządowej Tarczy antyinflacyjnej

– Obniżenie stawki VAT na gaz ziemny z 23 proc. do 8 proc. To duże uszczuplenie dochodów budżetowych państwa, ale bardzo ważna korzyść dla obywateli, którzy ogrzewają gazem swoje mieszkania, domy czy miejsca pracy.

– Zniesienie akcyzy na energię elektryczną i obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 na 8 proc. Rozwiązanie to pozwoli na zostawienie milionów złotych w kieszeniach obywateli.

– Obniżka VAT na ciepło z 23 do 8 proc. Obniżka podatku VAT na ogrzewanie z sieci, z którego korzystają mieszkańcy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych wpłynie na obniżenie czynszu.

– Obniżenie ceny paliwa przez zmniejszenie akcyzy oraz obniżenie opłaty emisyjnej do 0 do końca maja 2022 r. Maksymalna obniżka akcyzy na paliwo to kolejne działanie mające na celu zmniejszenie kosztów dla polskich rodzin i przedsiębiorców.

Wdrożenie dodatku osłonowego

Skorzysta z niego nawet 6,8 mln gospodarstw domowych. Dodatek będzie wypłacany w dwóch ratach i będzie to 400-1150 zł w zależności od liczebności rodziny:

– dopłata 400 zł w skali roku dla gospodarstw domowych jednoosobowych o dochodach do 2100 zł miesięcznie;
– dopłata 600 zł w skali roku dla gospodarstw domowych 2-3 osobowych o dochodach do 1500 zł na osobę miesięcznie;
– dopłata 850 zł w skali roku dla gospodarstw domowych 4-5 osobowych o dochodach do 1500 zł na osobę miesięcznie;
– dopłata 1150 zł w skali roku dla gospodarstw domowych 6. osobowych i więcej o dochodach do 1500 zł na osobę miesięcznie.

Szef rządu podkreślił, że proponowane rozwiązania częściowo zamortyzują wysokie skutki inflacji dla budżetów domowych.

– Kluczem jest to, żeby dobrać narzędzia tak, żeby hamowały inflację, z drugiej strony, żeby nie hamowały rozwoju gospodarczego, a z trzeciej strony, żeby były rzeczywiście pomocne – podsumował premier.

(fot. KPR)

41 komentarzy

  1. Dodatki, wyrównania nie wpłyną na inflację, tylko niska cena szeroko rozumianej energii może zmniejszyć inflację. Przy kalkulacji kosztów wytwarzania dodatki nie są uwzględniane,

  2. Należy natychmiast zlikwidować wszelkie zasiłki, dotacje na kopulacje i głodem zmusić bydło rozpłodowe do podjęcia pracy. Ja nie mam zamiaru ich utrzymywać! Mają zdrowie do picia ,ale nie do pracy .Szlag mnie trafia jak widzę wielodzietnych nygusów prezentujących roszczeniową postawę. To pasożyty z pokolenia na pokolenie, z genetyczną niechęcią do pracy. Ich jedynym osiągnięciem w życiu jest spłodzenie bachora. Bezzębne matki-alkoholiczki kryte przez swoich zmieniających się konkubentów żyją z moich podatków! Od rana wiszą na klamce opieki społecznej. Mieszkają w mieszkaniach socjalnych opłacanych przez państwo, czyli nas. Ich dzieci jeżdżą na darmowe kolonie z MOPS-u, jedzą bezpłatne obiady w szkole, dostają za darmo paczki świąteczne, stypendia ,podręczniki, bilety do kina, korzystają z wszelkich ulg, dofinansowania, zapomogi, pielęgnacyjnego ,rodzinnego, zasiłków, becikowego, dodatków itp. Ich podstawowym zajęciem w życiu jest picie, palenie i prokreacja. To wszystko finansowane jest z naszych podatków. Sami niech zarabiają na swoją „wesołą gromadkę”. Wara od moich składek! Nie życzę sobie utrzymywania z moich pieniędzy patologii. Gdzie dużo dzieci tam bieda i bandytyzm. Z tych dzieci nie będzie podatników i nie będą pracować na moją emeryturę. Chwasty społeczne zaczną się rozmnażać w wieku kilkunastu lat nie kończąc szkół i nie zdobywając zawodu. Wyrośnie kolejne pokolenie bezrobotnych leni na zasiłkach . Prawo pomocy społecznej mają w małym palcu. Wiedzą jakie dokumenty złożyć ,gdzie i do kiedy. Te dzieci od kołyski nauczone są żebractwa. Prowadzą pasożytniczy tryb życia i mają wrodzone skłonności do nieróbstwa. Będą żyć z funduszu alimentacyjnego i MOPS-u. Będą kulą u nogi dla społeczeństwa. Mamy już ponad trzynaście procent bezrobotnych. Nie potrzebujemy więcej dzieci. Jest nas za dużo. Jest obecnie więcej ludzi niż miejsc pracy. Nie ma nawet wolnych miejsc w przedszkolach. Nie róbmy z Polski drugiego Bangladeszu. Nie mam zamiaru utrzymywać ze swoich podatków cudzych bachorów i płacić za czyjeś fantazje rozrodcze! Pomoc patologii to pieniądze wyrzucone w błoto, bo tylko ich rozleniwia i zabija chęć podejmowania pracy. Wszystko co dostaną i tak wydadzą na papieroski i alkohol. Niech rozmnażają się ludzie inteligentni, na poziomie i z kasą, a nie margines społeczny i wielodzietna hołota. Nie potrzebujemy bubli genetycznych po prymitywach. Całe życie musimy do czegoś dokładać. Jak nie do górników, hutników, rolników, stoczniowców, PKP, to do rodzin z gromadą bachorów! Mam tego dość! Sami niech utrzymują swoje fermy rozrodcze! Zasiłki tylko demoralizują i są szkodliwe społecznie. Nic tak nie wspiera kreatywnego myślenia jak pusty żołądek. Nie można się zgadzać na dawanie pieniędzy komuś tylko za to, że jest płodny! Tylko trzy rodziny wielodzietne na dziesięć dają sobie rade ,a pozostałe można określić jednym słowem-patologia. Tak wychwalana polityka prorodzinna, promująca bierność zawodową i wielodzietność, polegająca na rozdawaniu kasy za robienie dzieci jest bezsensowna . Korzystać będą na niej w większości rodziny ,które wychowają następne pokolenia nierobów i ludzi potrafiących tylko brać .Tracą natomiast na tym wartościowi ,uczciwie pracujący obywatele karani na każdym kroku jakimś podatkiem. Dość Pasożytów.

  3. Wieśniak w gumofilcach z ostrogami (dawniej chłop bez ostróg)

    Piękny wykaz tych, na których będą przeznaczane pieniądze pobrane w postaci różnych podatków od tych którzy jeszcze mają pracę, chcą pracować i muszą płacić na roszczeniowa patologię
    – dopłata 400 zł w skali roku dla gospodarstw domowych jednoosobowych o dochodach do 2100 zł miesięcznie;
    – dopłata 600 zł w skali roku dla gospodarstw domowych 2-3 osobowych o dochodach do 1500 zł na osobę miesięcznie;
    – dopłata 850 zł w skali roku dla gospodarstw domowych 4-5 osobowych o dochodach do 1500 zł na osobę miesięcznie;
    – dopłata 1150 zł w skali roku dla gospodarstw domowych 6. osobowych i więcej o dochodach do 1500 zł na osobę miesięcznie.

    • Patrząc na to postanowiłam, że jeśli pis wygra kolejne wybory to rzucam pracę. Mam dość. Pracy po 10 godzin dziennie, wracania z jęzorem na brodzie do domu żeby zdążyć jeszcze ugotować obiad i zająć się dziećmi. Chciałam je wychować na mądrych, pracujących obywateli, ale widzę że zrobię im w ten sposób krzywdę… smutne
      Tarcza kompletnie niczego nie zmieni w gospodarce, a jedynie powiększy i umocni grono wyborców pis. Ale skąd rząd może o tym wiedzieć, mając ekspertów którzy mówią o samoczynnym spadku inflacji…

  4. „Wy ludziom nie musicie nic dawać. Wystarczy, że przestaniecie im zabierać, a ludzie sami sobie poradzą” Andrzej Lepper

  5. Rozdawnictwa i utrzymywania wszelakiej patologii ciąg dalszy.

    • No powinno się zlikwidować takie partię co nic nie robią jak peło dużo pieniądzy by było zaoszczędzone.

  6. Tak konczy socjalizm.