Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Rowerzysta jechał ekspresówką na trasie Lublin – Piaski (zdjęcia)

Wczoraj drogą ekspresową pomiędzy Lublinem a Piaskami poruszał się rowerzysta. Skrajnie nieodpowiedzialnego cyklistę zarejestrował na nagraniu nasz Czytelnik.

Kierowca jednośladu wykazał się brakiem poszanowania przepisów, wjeżdżając na drogę ekspresową. Należy przypomnieć wszystkim rowerzystom, że poruszanie się po drogach ekspresowych oraz autostradach rowerem jest zabronione.

Niestety, co jakiś czas dochodzi do takich sytuacji, jak ta zarejestrowana przez naszego Czytelnika. Przepisy mówią jasno, rowerzyści nie mogą korzystać z autostrady oraz drogi ekspresowej. Dotyczy to także przypadku poruszania się przez cyklistę jedynie pasem awaryjnym lub poboczem.

Jakiś czas temu opisywaliśmy podobną sytuację na tej samej trasie. Mandat za wjazd rowerem na drogę szybkiego ruchu wynosi 250 zł.

(fot. screen wideo Andrzej – dziękujemy!)

29 komentarzy

  1. ASDF
    Odpowiedz

    Rowerzyści w Lublinie to święte krowy niestety robią co chcą i wszystko im się należy a spróbuj mu zwrócić uwagę na to że jedzie ulicą a obok jest ścieżka rowerowa, albo przejeżdżając po przejściach dla pieszych to mogą uszy zwiędnąć od tego co można usłyszeć… ?
    Ja na szczęście roweru używam do celów turystycznych na szczęście nie w tym „pięknym” kraju! Pozdrawiam!

    1. Franio
      Odpowiedz

      Zazdroszczę bycia najlepszym oraz skromności.
      Jak można pisać taki bełkot, że rowerzyści w Lublinie jeżdżą ulica, gdy obok jest droga rowerowa, kiedy to jest sytuacja 1000 razy rzadsza niż jazda po chodniku, kiedy obok jest jezdnia.
      A z tym, że lubelscy para-rowerzyści przejeżdżają po przejściach dla pieszych, to się zgadzam, bo zestaw: chodnik + PdP = droga rowerowa + przejazd rowerowy.
      Nie chcę tłumaczyć tego zachowania, bo nie jestem za tym (bo to olewanie przepisów i wykroczenie), ale nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, dlaczego rowerzyści boją się poruszać jezdnią.

  2. qwerty
    Odpowiedz

    Do „polska kraj idiotycznych komentarzy „,skoro jesteś taki madry ,to powiedz nam wszystkim czemu od przyszłego kierowcy który bedzie się poruszać drogami publicznymi ,wymaga się potwierdzenia tego ze zna znaki i przepisy ruchu drogowego w formie egzaminu teoretycznego i praktycznego i wtedy dopiero dostaje prawo jazdy ,a od takiego rowerzysty który również będzie się poruszał drogą publiczną ,nie wymaga się niczego …bo wymaganie na zasadzie że „my zakładamy ze znasz przepisy i znaki drogowe ” to sobie można wsadzić wiesz gdzie …równie dobrze kandydat na kierowcę mógłby złozyć oświadczenie „znam przepisy i znaki i prosze mi wydać prawo jazdy „

    1. polska kraj idiotycznych komentarzy
      Odpowiedz

      Z całym szacunkiem @qwerty
      To była reakcja na konkretny komentarz i odnoszę wrażenie, że źle to zrozumiałeś.
      Ale „skoro jesteś taki mądry” to zerknij do „Taryfikatora mandatów” i powiedz, wobec których użytkowników dróg jest tam najdłuższa lista wykroczeń?
      Jak to jest, że trzeba tworzyć taki „taryfikator” wobec osób, które przeszły szkolenie, zdały egzamin, posiadają „papierek” i rozumiem, że „znają”(?) przepisy o ruchu drogowym a nawet ich „przestrzegają”(?)
      Dla niektórych ważny jest jeszcze jeszcze jeden element – OC.
      Tylko coraz więcej kierowców zapomina, że nie zawsze ubezpieczyciel zapłaci 🙂

  3. lkp
    Odpowiedz

    To ja zadam takie hipotetyczne pytanie, ja to ludzie robią ze przechodzą lub ptzejezdzają na rowerach tą całą drogę do Santiago di Compostella omijając te wszystkie ekspresówki czy autostrady???; mając do dyspozycji uwaga: Tela który włączonym GPS rozładuje sie po 1 dniu i 2 powerbanki to msx tel wytrzyma 3 dni…
    Jak oni to robią, obczajcie jak wysoki muszą miec poziom ogarnięcia idąc lub jadac te 2 tygodnie….

    1. Jurny Stefan
      Odpowiedz

      Dajesz Gpsie zaplanować trasę pod odpowiedni rower (omija automatycznie odcinki zakazane), zapisujesz GPX w kawałkach po 10000 punktów, zabierasz w drogę jakiegoś Garmina na baterie AA (np. Dakotę, schodzi para paluszków na dzień) i jedziesz po śladzie,

  4. polska kraj chorych ustaw i przepisów
    Odpowiedz

    Ktoś tu wczesniej napisał …nie można wymagać od rowerzystów znajomości znaków ,bo oni nie muszą znać żadnych przepisów ani znaków …takie mamy teraz „eldorado ” dla bezmuzgów …wsiadasz i jedziesz po drodze publicznej ,znaków znać nie musisz ,co najwyżej spowodujesz wypadek .Kiedyś przynajmniej trzeba bylo znać znaki i zdać na kartę rowerową …teraz nie „eldorado „

    1. polska kraj idiotycznych komentarzy
      Odpowiedz

      A ty jeździsz według ustaw i przepisów czy według tego, co wyczytasz w idiotycznych komentarzach?
      Żadne ustawy i przepisy nie zwalniają rowerzystów (i innych użytkowników dróg) ze znajomości przepisów.

  5. 123
    Odpowiedz

    lubelska policja to banda idiotów bojących się zatrzymać pedalarza na chodniki dla pieszych, wielokrotnie widziałem jak patrol policji nie reagował na pedalarza bez odblasków poza obszarem zabudowanym, czy pedalarza jadącego jezdnią obok drogi rowerowej. lubelska policja tak samo nie reaguje na traktory bez świateł, lusterek – za to stoją w krzakach szukając jelenia na mandat

  6. I dea ł
    Odpowiedz

    Takie rzeczy zgłasza się na policję a nie do redakcji.

  7. Kierowca
    Odpowiedz

    czego się czepiacie …nie jechał pod prąd!

  8. Bartek
    Odpowiedz

    Jestem kolarzem i jeżdżę ekspresowa. Jak ktoś mnie nagra to podam to do sądu i wygram sprawę.

    1. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      a po wygranej sprawie obudzisz się z ręką w nocniku.

    2. Dd
      Odpowiedz

      Jak ci Ukrainiec zrobi z duuu.. garaż to tez go podaj

  9. marian kowalski
    Odpowiedz

    Jeżdżę tą trasą regularnie i kilka razy widziałem jak „kolarze” trenują na ekspresówce. Policji na tej trasie nie uświadczysz więc inteligentni inaczej robią co chcą.

  10. ?
    Odpowiedz

    A czegóż oczekiwać od rowerzystów, skoro nie mają obowiązku posiadania żadnych uprawnień do jazdy po drogach publicznych. Nie piszę o tych co mają prawko na samochód, a na rowerze i tak ignorują przepisy – bo to jest osobna grupa otępiałych umysłowo. Przeciętny pedalarz nie mający żadnych uprawnień nie weźmie przecież sam z własnej nieprzymuszonej woli kodeksu drogowego do ręki i nie przeczyta. Większości z nich wydaje się, że jak umieją utrzymać równowagę na rowerze to już jest wszystko co niezbędne do jazdy po drogach. Dopóki nie będzie obowiązku zdawania egzaminu na kartę rowerową oraz egzekwowania tych uprawnień przez patrole, dopóty będzie tak jak jest. Osobna sprawa to obowiązkowe OC dla rowerzystów. Dlaczego do tej pory go nie ma?

    1. malleusmaleficarum
      Odpowiedz

      Jesteś jakimś wioskowym przygłupem? Ciekawe:D

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy